PKO Bank Polski po raz kolejny uplasował na eurorynku „zielone” obligacje rządowe

Z rynku

Logo PKO Banku Polskiego

PKO Bank Polski, wspólnie z konsorcjum zagranicznych banków, zorganizował i uplasował na eurorynku emisję polskich obligacji rządowych typu green. PKO Bank Polski brał również udział w poprzednich dwóch emisjach green-ów, w tym w pionierskiej emisji zielonych obligacji polskiego rządu, która jednocześnie była pierwszą taką transakcją na świecie.

#PKOBankPolski, wspólnie z konsorcjum zagranicznych banków, zorganizował i uplasował na eurorynku emisję polskich obligacji rządowych typu green #PKOBP #ZieloneObligacje @PKOBP

– Gratulujemy Ministerstwu Finansów kolejnej bardzo udanej transakcji i uplasowania na rynku długu o wartości 2 miliardów euro na bardzo atrakcyjnych warunkach. Duży, sięgający prawie 5 mld EUR popyt na polskie obligacje z długim terminem zapadalności (10 i 30 lat) podkreśla zaufanie jakim inwestorzy zagraniczni obdarzają Polskę. Cieszymy się, że kolejny raz mogliśmy uczestniczyć w transakcji, która ugruntowuje wiodącą pozycję naszego kraju na rynku green bondów. Warto podkreślić, że  Polska jest jedynym krajem na świecie, który uplasował cztery emisje zielonych obligacji rządowych – zaznacza Paweł Sadalski, dyrektor Departamentu Skarbu w PKO Banku Polskim.

Zielone obligacje

Zielone obligacje to instrumenty dłużne, które służą pozyskiwaniu środków na finansowanie inwestycji służących zmniejszaniu negatywnego wpływu działalności człowieka na środowisko naturalne. Spektrum finansowanych projektów jest bardzo szerokie: od infrastruktury transportowej, przez energooszczędne budownictwo i odnawialne źródła energii po gospodarkę odpadami.

Jakie warunki spełnić musi emitent?

Aby obligacje z danej emisji mogły być oficjalnie uznane za „zielone”, emitent powinien spełnić szereg warunków, które stanowią gwarancję, że dane przedsięwzięcie nie będzie „zielone” jedynie z nazwy. Należy do nich m.in. ujawnienie projektów, które zostaną sfinansowane ze środków pozyskanych z danej emisji oraz pozyskanie opinii niezależnych ekspertów. Wszystko to służy zapewnieniu transparentności, do której globalni inwestorzy przywiązują dużą wagę.

Udostępnij artykuł: