PKO Bank Polski: Polskie aktywa pod presją podaży – dziennik rynkowy BSR

Komentarze ekspertów

Złoty pod presją podaży. Kurs EURPLN wzrósł do 4,15 zaś CHFPLN po raz pierwszy od połowy lutego br. przełamał opór na 4,00. Wsparcia dla złotego upatrujemy w piątkowych finalnych danych dot. PKB za 1q15 publikowanych już w rozbiciu na składowe.

We wtorek, już od pierwszych godzin handlu krajowy rynek walutowy zdominowała podaż. Kolejna fala wyprzedaży pchnęła kurs EURPLN powyżej 4,15. Z kolei kurs CHFPLN po raz pierwszy od połowy lutego br. przełamał opór na 4,00.

Obok niepewności towarzyszącej zmianie na stanowisku prezydenta walucie naszej nie sprzyjały informacje płynące z Grecji (termin spłaty kolejne raty wobec MFW zbliża się dużymi krokami, a wraz z nim rośnie niepewność co do wywiązania się Aten ze zobowiązania) oraz prognozy MFW dot. gospodarki chińskiej. Dane GUS nt. kwietniowego poziomu bezrobocia pozostały bez wpływu na notowania naszej waluty, pomimo, że wskazywały na poprawiającą się sytuację polskiej gospodarki. Nastrojom na EM (w tym na PLN) nie pomagają też wspomniane w poprzednim raporcie wyniki wyborów w Hiszpanii. Najdotkliwsza od 20 lat porażka rządzącej w kraju Partii Ludowej w wyborach samorządowych oznacza, że wyborcy odrzucili dotychczas prowadzoną przez rząd politykę oszczędności, co może negatywnie odbić się na gospodarce kraju i w konsekwencji na kondycji całej strefy euro.

Wg MFW roczne tempo wzrostu gospodarczego Państwa Środka wyniesie w tym roku 6,8% i 6,25% w roku 2016. W 2014 roku wzrost sięgnął 7,4%. MFW nie wyklucza jednak, że wzrost może spaść poniżej wskazanych 6,5%, co oznaczałoby, że polityka fiskalna w Chinach powinna zostać mocniej poluzowana. Chiny wciąż stoją przed ryzykiem zbytniego wzrostu akcji kredytowej i inwestycji. Fundusz wzywa chiński rząd do przyspieszenia reform, w tym do wprowadzenia większej elastyczności kursu jena.

Jeśli chodzi o krajową gospodarkę, według danych GUS, stopa bezrobocia zarejestrowanego wyniosła na koniec kwietnia br. 11,2% wobec 11,7% miesiąc wcześniej. Dane okazały się zgodne z oczekiwaniami rynkowymi. Na odnotowany spadek stopy bezrobocia wpływ miały przede wszystkim rozpoczynające się prace sezonowe w rolnictwie, sadownictwie, a także w budownictwie. Jak można oczekiwać, jeśli dynamika ta się utrzyma, to już za kilka miesięcy sprowadzi stopę bezrobocia do jednocyfrowego poziomu.

Jaki już zostało wspomniane dobre dane nie wspomogły złotego. Trudno bowiem o wzrost, w momencie kiedy euro nie może wyjść spod presji, coraz bardziej osłabiając się względem dolara. We wtorek kurs EURUSD spadł już do ok. 1,086. Na rynku rośnie wiara, że do pierwszej podwyżki stóp w USA musi dojść w 2015 r. W takim przekonaniu utwierdziła inwestorów prezes J. Yellen podczas swojego piątkowego wystąpienia podkreślając konieczność rozpoczęcia normalizacji polityki monetarnej jeszcze w tym roku oraz wczorajsze dane makro.

Raporty o zamówieniach na dobra trwałe w USA okazały się zgodne z oczekiwaniami pokazując w kwietniu spadek o 0,5% m/m. O 0,2 p.p mocniej wypadły jednak zamówienia z pominięciem środków transportu. Powyżej oczekiwań, do poziomu 95,4 pkt wzrósł zaś wskaźnik zaufania konsumentów Conference Board. Poprawę widać też na rynku nieruchomości, pozytywnie zaskoczyła kwietniowa sprzedaż nowych domów w USA.

Podwyżek stóp Fed mocno „boją” się inwestorzy giełdowi. We wtorek na zamknięciu sesji spadała wartość wszystkich 10 indeksów głównych segmentów S&P500, a ostatecznie indeksy S&P500, Dow Jones i Nasdaq zakończyły dzień ok. 1,1% przeceną. Od piątku VIX, tzw. rynkowy indeks strachu wzrósł o prawie 20%.

W środę kalendarz makroekonomiczny nie zawiera istotnych pozycji. Nastrojami inwestorów nadal więc będą kierować dotychczasowe wydarzenia. Wsparcia dla złotego upatrujemy dopiero w piątkowych danych dot. PKB za 1q15 publikowanych w rozbiciu na składowe. Szanse na spadek EURPLN do/poniżej 4,10 nie są jeszcze całkowicie przekreślone.

Joanna Bachert

Udostępnij artykuł: