PKO Bank Polski: Rosnąca awersja do ryzyka osłabia złotego – dziennik rynkowy BSR

Komentarze ekspertów

Rynek stopy procentowej - Fed i słabe dane krajowe wspierają polskie obligacje. Oczekujemy, że zmiana sentymentu nastąpi pod koniec miesiąca.Rynek walutowy - Złoty słabnie na fali wyprzedaży na rynkach wschodzących. W poniedziałek od rana kurs EURPLN testuje już opór na 4,24.

Rynek walutowy i stopy procentowej
Piątkowa sesja na rynku krajowym przyniosła dalszą kilkugroszową przecenę złotego względem euro. W rezultacie pomimo powrotu aprecjacji na rynku eurodolara (wzrost do ok. 1,145 USD) kurs EURPLN testował dziś we wczesnych godzinach porannych opór na 4,24. Do nasilenia wyprzedaży złotego przyczyniła się m.in. piątkowa publikacja mocno rozczarowujących danych z Chin. Z wstępnych szacunków wynikało bowiem, że w sierpniu indeks aktywności chińskiego przemysłu spadł do poziomu 47,1 pkt (dane najsłabsze od marca 2009 roku). Jak zatem widać obawy o koniunkturę chińskiej gospodarki wydają się być uzasadnione zwiększając oczekiwania na dalsze działania stymulacyjne ze strony centralnego banku Chin. Opublikowane analogiczne dane z Europy choć nie były złe (Francja rozczarowała, ale już wyniki IP PMI dla Niemiec i całej strefy euro przerosły oczekiwania analityków) nie były w stanie na długo zatrzymać przeceny złotego. Raporty po raz kolejny pokazały jak silnie polska waluta uzależniona jest od postrzegania chińskiej gospodarki, pomimo że do Państwa Środka kierujemy mniej niż 2% całkowitego eksportu.  Złoty traci ze względu na rosnącą na rynkach globalnych (w tym akcji) awersję do ryzyka. Tzw. Indeksu Strachu VIX (Volatility Index) skoczył w piątek o ponad 46% do ponad 28,2 pkt, czyli najwyższego poziomu od 2011. Indeks odnotował również największy tygodniowy ruch procentowy w historii, o blisko 120%.

W tym tygodniu nadal oczekiwać należy podwyższonej zmienności w związku z zaplanowanymi po obu stronach oceanu publikacjami ważnych danych gospodarczych. Tydzień rozpocznie się jeszcze spokojnie, poniedziałkowa kartka z kalendarza jest bowiem pusta. We wtorek światło dzienne ujrzy finalny raport o PKB dla Niemiec za 2q15 oraz dane z amerykańskiego rynku nieruchomości (indeks cen FHFA, indeks S&P/Case-Shiller i dane dot. sprzedaży nowych domów). Tego samego dnia poznamy też wskaźnik nastrojów Fed ze stanu Richmond oraz wyprzedzający koniunktury Conference Board. Dzień później, czyli w środę opublikowane zostaną dane o zamówieniach na dobra trwałe w USA. Czwartek zaś rozpocznie się publikacją podaży pieniądza dla strefy euro, na przełomie dnia poznamy też tygodniowe dane z rynku pracy, ale przede wszystkim uwagę skupiać będziemy na zrewidowanych danych nt. PKB w USA w 2q15. Również w czwartek rozpoczyna się coroczne sympozjum ekonomiczne w Jackson Hole. Tydzień zakończy zaś publikacja ostatecznych danych nt. PKB za 2q15 dla Polski, inflacji HICP dla Niemiec i indeksów nastrojów dla strefy euro.

Z kolei na rynku stopy procentowej, w perspektywie całego ubiegłego tygodnia rentowności obligacji skarbowych spadły o 2-6 pb (mocniej na dłuższym końcu krzywej), pomimo że piątkowa sesja nie przyniosła istotnych zmian notowań. Była to “zasługa” słabszych lipcowych danych makroekonomicznych w kraju, publikacji przez Fed Minutes sygnalizujących możliwość odłożenia w czasie podwyżek stóp procentowych, a także gwałtownie spadających cen surowców (ropa WTI wyceniana była na blisko 40 USD/b). W najbliższych dniach nie spodziewamy się znaczącej zmiany nastrojów. Zakładamy, że rentowności papierów skarbowych testują obecnie lokalne minima, chociaż w perspektywie tygodnia nie można wykluczyć ich jeszcze lekkiego pogłębienia. Wsparciem dla rynku może okazać się piątkowa publikacja danych nt. PKB w Polsce (GUS pokaże strukturę wskaźnika), a także potencjalna kontynuacja spadków cen surowców. Oczekujemy, że zmiana sentymentu nastąpi pod koniec miesiąca. Wówczas większość pozytywnych informacji zostanie już zdyskontowana, a Ministerstwo Finansów będzie publikowało harmonogram aukcji papierów skarbowych we wrześniu (na razie z kalendarza wynika jedynie, że planowane są dwie aukcje). Spodziewamy się, że przypomni to inwestorom o czekających rynek znaczących podażach i doprowadzi do wzrostu rentowności na dłuższym końcu krzywej.

Joanna Bachert
Mirosław Budzicki
PKO Bank Polski
Biuro Strategii Rynkowych

Udostępnij artykuł: