Płace rosną szybko, zatrudnienie wolniej

Komentarze ekspertów

Monika Fedorczuk
Monika Fedorczuk Fot. Konfederacja Lewiatan

W stosunku do stycznia ubiegłego roku tempo wzrostu zatrudnienia jest słabsze. Przed rokiem zwiększyło się o 2,9%, a w styczniu br. o 1,1%.

W stosunku do stycznia ubiegłego roku tempo wzrostu zatrudnienia jest słabsze. Przed rokiem zwiększyło się o 2,9%, a w styczniu br. o 1,1% #zatrudnienie #płace #wynagrodzenia #GUS @LewiatanTweets

W styczniu 2020 roku przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw wyniosło 5282,80 zł, co oznacza kwotę „na rękę” około 3770 zł (o ile pracownik nie korzysta z ulgi w podatku PIT). Wzrost wynagrodzeń w ciągu roku 2019 (styczeń – styczeń) wyniósł 7,1% i był nieco niższy niż rok wcześniej (7,5%). Oznacza to, że presja płacowa utrzymuje się nadal na wysokim poziomie. Najwyższy wzrost wynagrodzeń miał miejsce w sekcji „pozostała działalność usługowa” (11,6%), najniższy – w sekcji „górnictwo i wydobywanie” (1,5%). Analizując dane dotyczące roku ubiegłego (ze stycznia 2019) można zauważyć zmianę – rok wcześniej to sekcja „górnictwo i wydobywanie” odnotowywała najwyższy wzrost wynagrodzeń (11,7%).

Czytaj także: Płace i zatrudnienie w styczniu 2020 r. w górę rdr. Przeciętne wynagrodzenie wyniosło 5282,8 zł >>>

Rośnie również liczba zatrudnionych

Rośnie również liczba zatrudnionych – w styczniu przedsiębiorstwa zatrudniały 6440,9 tys. osób. Rok wcześniej było to 6368,4 tys. pracowników, co oznacza wzrost liczby pracujących o 1,1 %. W stosunku do danych z porównywalnego okresu roku ubiegłego widać, że tempo wzrostu zatrudnienia jest słabsze – rok wcześniej wskaźnik ten był na poziomie 2,9%.

Czytaj także: Wyższa płaca minimalna podbiła dynamikę wynagrodzeń >>>

Powyższe wskaźniki odzwierciedlają sytuację na rynku pracy – dostępne zasoby pracy są niewystarczające w stosunku do zapotrzebowania na pracowników, a dość oczywiste rezerwy, takie jak osoby zarejestrowane jako bezrobotne w powiatowych urzędach pracy, zostały już właściwe wyczerpane. Nawet stosunkowo duże napływy pracowników spoza UE nie zapełniają istniejących wakatów. To powoduje, że pracodawcy nie mogą zwiększać produkcji czy realizowanych usług i coraz częściej sięgają po rozwiązania techniczne i organizacyjne, które pozwalają uniezależnić procesy wewnątrz przedsiębiorstwa od dostępności pracowników. Trudności z pozyskaniem właściwie wykwalifikowanych pracowników są również przyczyną presji płacowej – dla większości pracowników wysokość wynagrodzenia jest głównym argumentem decydującym o zmianie pracy lub pozostaniu u dotychczasowego pracodawcy.

Udostępnij artykuł: