Po co promować auta elektryczne w Polsce skoro energia pochodzi z węgla?

Czysty zysk

Łukasz Blichewicz, Assay

Po 2020 roku spadnie popyt na ropę i węgiel, przy czym ten ostatni w 2040 r. zostałby całkowicie wykluczony, przewidują badacze z Grantham Institute z Imperial College London i Carbon Tracker - pisze Łukasz Blichewicz, prezes zarządu Grupy ASSAY.

#ŁukaszBlichewicz: Wielu właścicieli samochodów elektrycznych ładuje je w domu, co znacznie zwiększa efektywność i stopę zwrotu, szczególnie w sytuacji, w której wielu z nich instaluje np. panele fotowoltaiczne #Assay

Tymczasem w Polsce, która stoi na węglu i zakłada się, że przez najbliższe pół wieku będzie on jednak  istotnym źródłem  energii,  sceptycy wysuwają pytanie – po co rozwijać w elektromobilność, skoro i tak prąd w naszym kraju jest z węgla?

Ciszej i bez smogu

Należy zwrócić uwagę przede wszystkim na aspekty ekologiczne, ponieważ elektrownie same w sobie mają mniejszy ślad środowiskowy z uwagi na technologię filtracji w przeliczeniu na kWh produkowanego prądu.

Dodatkowo nie zanieczyszczają bezpośrednio miast lub robią to w znacznie mniejszym stopniu.

Ponadto elektryczne auta są ciche, więc automatycznie zmniejsza się poziom hałasu.

Sami produkują paliwo

Obecnie, jak wynika z raportu przygotowanego przez Grantham Institute sektor aut elektrycznych na świecie rośnie o 60 proc. rok do roku, a po drogach jeździ już ponad milion tego typu aut, zaś koszty baterii spadły do 2015 roku o ponad 70 proc.

Wielu właścicieli samochodów elektrycznych ładuje je w domu, co znacznie zwiększa efektywność i stopę zwrotu, szczególnie w sytuacji, w której wielu z nich instaluje np. panele fotowoltaiczne. Co oznacza, że ładuje pojazdy najczystszą energią.

10 złotych za 100 km

Posiadając taki samochód, z własnym ładowaniem OZE uzyskuje się znaczne oszczędności.

Warto docenić korzyści ekonomiczne – po prostu bardzo dobra cena za dystans – przy używaniu samochodu z napędem elektrycznym  uzyskuje się koszt na poziomie 7-10 zł za 100 km.

Źródło: Assay Group
Udostępnij artykuł: