Po serii odczytów PMI dla przemysłu

Finanse i gospodarka

Złoty zyskał po słabym odczycie amerykańskiego indeksu ISM opublikowanym wczoraj pod koniec naszej sesji.  Impet korekty czwartkowych i piątkowych start już nieco wytracił szybkość jednak korekta trwa dalej. W oczekiwaniu na jutrzejszą decyzję RPP dzisiaj czeka nas spokojna sesja z próbą ataku na poziom 4,24.

Złoty zyskał po słabym odczycie amerykańskiego indeksu ISM opublikowanym wczoraj pod koniec naszej sesji.  Impet korekty czwartkowych i piątkowych start już nieco wytracił szybkość jednak korekta trwa dalej. W oczekiwaniu na jutrzejszą decyzję RPP dzisiaj czeka nas spokojna sesja z próbą ataku na poziom 4,24.

Wczoraj na rynek napłynęła seria wskaźników PMI, które okazały się lepsze niż oczekiwano, co wpłynęło na stabilizację notowań walut krajów wschodzących i zatrzymało dalszą wyprzedaż. Warto wspomnieć o wskaźnikach PMI, bo ostatnie dane publikowane dla Europy nie były optymistyczne i negatywnie wpływały na siłę euro wobec dolara oraz negatywnie wpływały na nastroje na Emerging Markets. Dobre odczyty PMI w strefie euro jak i na wyspach napawają optymizmem aczkolwiek dotyczy to raczej kolejnych kwartałów a nie najbliższych dni tym bardziej że tylko PMI z Wielkiej Brytanii odnotowuje poziomy powyżej 50 pkt.

Jednak największym impulsem dla złotego do umocnienia okazał się gorszy niż prognozowano odczyt indeksu ISM z USD, który spadł do 49 pkt. co wpłynęło nie tylko na lokalne zatrzymanie umacniania dolara ale na jego zdecydowany powrót powyżej poziomu 1,3000. Słabsze dane napływające z gospodarki USA oddalają zagrożenie szybkiego zakończenia lub zmniejszenia programu QE3 co jest dobrze odbierane przez rynki.

Dzisiaj poza bilansem handlu zagranicznego z USA oraz finalnego odczytu PKB z Czech za I kwartał nie ma istotnych danych. Rynek będzie czekał na czwartkowe posiedzenie ECB oraz niezwykle istotne piątkowe dane z amerykańskiego rynku pracy. Polscy inwestorzy będą oczywiście czekali na środową decyzję RPP w sprawie stóp procentowych.

Dom Maklerski AFS

Udostępnij artykuł: