Podwyżka stóp procentowych jednak nie umocni złotego?

Gospodarka

Środowa podwyżka stóp procentowych NBP o 1 pkt. procentowy tylko na chwilę umocniła złotego. Początkowo euro spadło do poziomu 4,60655 złotego, by już po południu powrócić do poziomu sprzed decyzji Rady Polityki Pieniężnej.

Banknoty złotowe zwinięte w rulon
Fot. stock.adobe.com/Piotr

Środowa podwyżka stóp procentowych NBP o 1 pkt. procentowy tylko na chwilę umocniła złotego. Początkowo euro spadło do poziomu 4,60655 złotego, by już po południu powrócić do poziomu sprzed decyzji Rady Polityki Pieniężnej.

Niektórzy analitycy przewidywali, że wyższa od oczekiwanej podwyżka stóp procentowych pozytywnie wpłynie na naszą walutę. Ekonomiści mBanku napisali na Twitterze:

"Po lekturze komunikatu - wygląda jak salwa na umocnienie złotego i pokazanie determinacji do zwalczania inflacji."

Wygląda też na to, że w dłuższej perspektywie Rada Polityki Pieniężnej stawia na umocnienie złotego o czym napisała w swoim komunikacie:

"W kolejnych latach, wraz z wygasaniem wpływu szoków obecnie podbijających ceny, inflacja będzie się obniżała. Obniżaniu inflacji powinno sprzyjać także umocnienie złotego, które w ocenie Rady będzie spójne z fundamentami polskiej gospodarki."

Kurs złotego papierkiem lakmusowym polityki RPP?

Ekonomiści Goldman Sachs po decyzji RPP wyrazili opinię, że kształtowanie się kursu złotego pokaże czy nastawienie Rady jest wystarczająco restrykcyjne. W swojej opinii napisali:

"Po środowej decyzji spodziewamy się wzrostu stóp procentowych w Polsce do 5,75 proc. Mając na uwadze znaczenie wpływu kursu walutowego na inflację oraz szersze warunki finansowe w Polsce uważamy, że reakcja złotego na zacieśnienie polityki pieniężnej będzie kluczowym czynnikiem w ocenie, czy nastawienie NBP jest wystarczająco restrykcyjne. Rada w oficjalnej komunikacji wskazuje, że mocniejszy złoty byłby zbieżny z kierunkiem prowadzonej polityki"

Wojna w Ukrainie osłabia złotego

Być może jednak kolejne podwyżki stóp procentowych nie wpłyną istotnie na umocnienie się złotego. Paweł Majtkowski, analityk rynków eToro w Polsce zauważył:

"Złoty jest obecnie mocniejszy niż na początku marca, kiedy spektakularnie się osłabił z powodu sytuacji na Ukrainie. Jednak nadal jest znacznie słabszy wobec średnich notowań z ostatnich 2 lat."

Tymczasem Janusz Jankowiak główny ekonomista Polskiej Rady Biznesu w środę w Radiu TOK FM mówił, że obecnie na kurs złotego wpływa sytuacja międzynarodowa, wojna przy granicy Polski i awersja inwestorów do ryzyka. Jak stwierdził nawet podwyżka stóp o 2 pkt. procentowe nie umocni naszej waluty.

Udostępnij artykuł: