Pogłębiająca się deflacja w Polsce przestała już tak silnie wzmacniać rynku stopy procentowej

Komentarze ekspertów

Pogłębiająca się deflacja w Polsce przestała już tak silnie wzmacniać rynku stopy procentowej. Było to wyraźnie widoczne po piątkowej reakcji na publikację danych przez GUS. Mimo, że nieoczekiwanie roczny wskaźnik CPI w lutym spadł do minus 1,6% r/r wobec prognozowanych przez rynek minus 1,4%, to jednak rentowności obniżyły się zaledwie o kilka punktów bazowych.

W naszej ocenie tak niewielka zmiana notowań w relacji do wagi publikacji wynikała przede wszystkim z faktu, że RPP oficjalnie w komunikacie po marcowym posiedzeniu jednoznacznie zakomunikowała zakończenie procesu luzowania polityki pieniężnej w Polsce. Ponadto w ostatnich wypowiedziach większość członków RPP podtrzymywała to stanowisko, sygnalizując, że stopy procentowe w tym roku nie powinny już ulec zmianie. To dlatego w naszej ocenie nawet nieco silniejszy od oczekiwań spadek ścieżki inflacyjnej nie powinien mieć już aż tak dużego znaczenia, ponieważ nie doprowadzi do zmiany polityki pieniężnej w Polsce (tym bardziej, że począwszy od II kw. br. zjawisko deflacji będzie powoli wygasać).

To co mogłoby jeszcze zmienić oczekiwania rynkowe (nasilać spekulacje w kierunku dalszego dostosowania w polityce pieniężnej), a także nastawienie członków Rady, to przede wszystkim bardziej widoczny wpływ luzowania ilościowego w strefie euro. W naszej ocenie zmiana nastawienia w polityce pieniężnej byłaby możliwa tylko w sytuacji, gdyby doszło do silniejszego przepływu kapitału do Polski i w konsekwencji umocnienia złotego. Ten efekt nie musi nastąpić jednak natychmiast, natomiast powinien być widoczny na rynku w perspektywie najbliższych miesięcy.

W tym tygodniu w dalszym ciągu należy spodziewać się wysokiej zmienności na rynku determinowanej z jednej strony kontynuacją programu skupu aktywów w strefie euro (pozytywnej dla rynku długu), z drugiej strony oczekiwaną „normalizacją” polityki pieniężnej w Stanach Zjednoczonych (dotychczas oczekiwania na podwyżki stóp osłabiały notowania obligacji). Zapewne do środy większe znaczenie dla rynku będzie miała sytuacja w USA, na kiedy to zaplanowane jest posiedzenie FOMC. Część rynku wierzy w to, że Fed może zacząć podnosić stopy procentowe już na posiedzeniu czerwcowym. Jeśli bank centralny poważnie rozważa taki scenariusz, to powinien do „normalizacji” polityki pieniężnej przygotowywać werbalnie rynek. Naszym zdaniem jednak istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że pierwsze podwyżki stóp zostaną odsunięte w czasie (a tym samym, że komentarz będzie bardziej gołębi). Przemawia za tym m.in. umocnienie dolara, realizacja QE w Europie, a także obawa przed skutkami zbyt szybkiego zaostrzania polityki pieniężnej (w naszej ocenie Fed będzie raczej preferował ryzyko zbyt późnej decyzji po to, aby nie osłabić zbyt wcześnie wzrostu gospodarczego).

150316.pko.proc.01.300x150316.pko.proc.02.300x150316.pko.proc.03.550x

Mirosław Budzicki
Biuro Strategii Rynkowych
PKO Bank Polski

Udostępnij artykuł: