Pogoda dla innowatorów: ZBP i European Enterprise Network podpisały umowę o współpracy

Bankowość / Finanse i gospodarka / Tylko u nas

Innowacyjność jeszcze nigdy nie była nad Wisłą aż tak opłacalna - przeszło miliard euro ma być rozdysponowane pomiędzy fundusze venture capital, które zdecydują się inwestować w najbardziej kreatywne podmioty z polskiego sektora MSP. Nabór inwestorów właśnie się rozpoczął.

Nowa perspektywa finansowa na lata 2014-2020 to nie tylko olbrzymie pieniądze, ale też znacznie większa elastyczność – będzie możliwe korzystanie z różnych programów unijnych na poszczególnych etapach realizacji projektu. Wykorzystanie środków unijnych z nowej perspektywy – w szczególności tych dostępnych w ramach Programów Ramowych Unii Europejskiej – było tematem seminarium, zorganizowanego 9 grudnia br. przez Krajowy Punkt Kontaktowy ds. Instrumentów Finansowych Programów Unii Europejskiej przy Związku Banków Polskich.

Rozpoczynając konferencję, dyrektor KPK Arkadiusz Lewicki podkreślił, że w trakcie seminarium dojdzie do podpisania porozumienia o współpracy pomiędzy siecią Enterprise Europe Network, reprezentowaną przez prezes PARP Bożenę Lublińską-Kasprzak a Krajowym Punktem Kontaktowym przy ZBP, w imieniu którego umowę parafował prezes Związku, Krzysztof Pietraszkiewicz.

– Można powiedzieć że doszło do swego rodzaju outsourcingu zadań publicznych do sektora prywatnego; często mawiamy że jest to jeden z przykładów udanego PPP, ponieważ sektor prywatny wyłożył swoją wiedzę, kontakty, również częściowo środki, natomiast sektor publiczny zajął się przede wszystkim finansowaniem bieżącej działalności – tak określił dotychczasową współpracę pomiędzy KPK a agendami rządowymi dyrektor punktu.

Aby jednak końcowy beneficjent mógł odnieść, dzięki ich wykorzystaniu, biznesowy sukces, potrzeba wyłonić odpowiednią liczbę instytucji finansowych, będących pośrednikami. – Polski przedsiębiorca czy polska instytucja badawcza nie sięgnie do tych instrumentów, jeżeli wcześniej polski pośrednik finansowy nie skorzystał z nich. Jest oczywiście pula instrumentów finansowych bezpośrednio z Europejskiego Banku Inwestycyjnego – pożyczki, kredyty. Mogą się o nie ubiegać szczególnie ci więksi przedsiębiorcy. Ci, o których przede wszystkim idzie gra, czyli o small business – niestety nie mają takiej możliwości, jeżeli nie ma narodowego pośrednika finansowego. Z czym to się wiąże? Takiego pośrednika trzeba przygotować, odpowiednio zachęcić – dodał Arkadiusz Lewicki.

141210.kpk.01.600x450

Oczywiście, oprócz pośrednika finansowego potrzebny jest również ośrodek wsparcia merytorycznego dla samych przedsiębiorców – i taka rolę pełni Krajowy Punkt Kontaktowy. Zdaniem dyrektora Lewickiego, Polska przed utworzeniem KPK praktycznie nie korzystała z tych instrumentów finansowych. – W chwili obecnej, jeśli chodzi o ich wykorzystanie, jesteśmy na drugim miejscu po Włochach- podkreślił. Aktywizowanie polskiego sektora MSP jest konieczne z uwagi choćby na to, że w przypadku instrumentów finansowych programów UE nasze firmy konkurują o środki z pozostałymi krajami Wspólnoty – w tym tzw. starej Unii:

– W ramach programu CIP 5 starych państw UE bierze 60 proc. budżetu – nie dlatego, ze inne kraje nie mogą, tylko że są gorzej przygotowane – stwierdził Lewicki. Z kolei Polska dzięki funkcjonowaniu KPK w grupie krajów Europy Środkowo-Wschodniej wykorzystała 2/3 środków przyznanych wszystkim państwom z grupy.

Wciąż do dyspozycji beneficjentów są środki w ramach programów z obu perspektyw finansowych. Programy ze starej perspektywy – CIP, VII Ramowy i Progress – mają jeszcze aktywne finansowanie w wysokości ponad 2 mld zł – przede wszystkim dla start-upów i mikroprzedsiębiorstw, ale także dla innowacyjnych firm. Równocześnie startują – albo już wystartowały – cztery nowe programy: COSME, Horyzont, Kreatywna Europa oraz EaSI.

Jak wygląda działalność Krajowego Punktu Kontaktowego w liczbach? – Ponad 73 tys. obsłużonych przedsiębiorców przez ostatnie osiem lat, prawie 5 tys. udzielonych bezpośrednich konsultacji, 21 instytucji, które złożyły wnioski, 13 instytucji wybranych. (…) 6 mld zł pojawiło się na polskim rynku dzięki naszej działalności – podkreślił Arkadiusz Lewicki.

Sebastian Serwiak, wiceprezes Krajowego Punktu Kontaktowego Programów Badawczych UE przy Instytucie Podstawowych Problemów Techniki PAN, również potwierdził, iż finansowanie innowacyjności w obecnej perspektywie stanowi absolutny priorytet. – Poprzednie programy Unii Europejskiej – w których nie uczestniczyliśmy – były nakierowane głównie na prace badawcze, z ogromnym naciskiem na placówki akademickie oraz instytuty badawcze. W ocenie KE wychodziło na to, że nie do końca to się sprawdza. Jeżeli chcemy podnosić innowacyjność gospodarki – przy założeniu, że transfer nauki biznesu nie wygląda tak, jak w USA – musimy silniej włączyć samych przedsiębiorców w proces badawczo-rozwojowy – powiedział. – Z taką myślą został zbudowany cały program Horyzont 2020. Chodzi o to, aby we wszystkich elementach pojawiał się przedsiębiorca – ponieważ jeśli przedsiębiorca będzie miał kontrolę nad procesem badawczo-rozwojowym, to większe będzie prawdopodobieństwo wdrożenia przyjętych rozwiązań i wymyślonych innowacji. (…) W każdym filarze programu mamy działania przeznaczone dla przedsiębiorców, w tym z sektora MSP. Dlaczego akurat małe i średnie firmy? Ponieważ w wielu badaniach wychodzi, że to są właśnie najbardziej innowacyjne jednostki organizacyjne, one dostarczają dla rynku najwięcej nowych rozwiązań i kreatywnych pomysłów – dodał.

Wiceprezes PARP Teresa Kubas-Hul zaznaczyła, że nowa perspektywa oznacza również zmianę w formach finansowania – rola bezzwrotnych dotacji zmniejsza się w istotny sposób. – Jeżeli podsumować to, co zrobiliśmy w tej perspektywie finansowej, to jest ponad 35 mld zł – środków wykorzystanych, zagospodarowanych dla przedsiębiorców. W perspektywie 2007-2013 większość środków przekazywana była do przedsiębiorców w formie dotacji bezzwrotnych. Nowy okres programowania, to większy nacisk na instrumenty zwrotne, na projekty zintegrowane o różnym dopasowaniu źródeł finansowania do potrzeb przedsiębiorcy – stwierdziła.

Zdaniem wiceszefowej PARP, należy dążyć do jak największej komplementarności wszystkich dostępnych form finansowania innowacji. – Jako PARP będziemy zaangażowani w realizację trzech programów: Program Operacyjny Inteligentny Rozwój, Program Operacyjny Wiedza Edukacja i Rozwój oraz Program Operacyjny Polska Wschodnia, obejmujący obszar pięciu województw. W ramach tych programów gros naszych instrumentów będzie adresowanych do przedsiębiorców bądź też do środowiska, które wspiera przedsiębiorców – w dużej mierze chodzi o ośrodki innowacji czy też krajowe i regionalne klastry. Ta nowa perspektywa finansowa i pomysł, nad którym pracowaliśmy, jest taki, żeby te formy wsparcia były bardziej komplementarne do siebie, tak aby przedsiębiorca rozwijając swój pomysł na biznes w oparciu o jeden instrument, mógł następnie kontynuować go i mieć możliwość wyboru innej formy finansowania – zauważyła Teresa Kubas-Hul.

Obecny podczas drugiej części seminarium Włodzisław Duch, podsekretarz stanu w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego, zwrócił uwagę na obecny stan zaangażowania zarówno polskiego biznesu, jak i świata nauki w działalność badawczo-rozwojową, a także wskazał kierunki mające uzdrowić ten stan rzeczy. – Wiemy, że istnieje korelacja pomiędzy tym, jakie są nakłady na badania i rozwój a tym, jak działa gospodarka. Są kraje, w których te nakłady są rzeczywiście duże, u nas są relatywnie małe. Jakoś nie dostrzegaliśmy tego, że jest to rzecz konieczna – powiedział. – Działo się tak troszkę dlatego, że mechanizmy współpracy pomiędzy gospodarką a nauką były dotychczas kiepskie, brakowało wielu elementów w tej całej układance, które by pozwoliły naukowcom w jakimś stopniu wykazać się i tworzyć nowe produkty, wartości. Liczymy na to, że nasze obecne działania – inwestycje w innowacje różnego rodzaju, w centra transferu technologii, w inkubatory – pomogą w tym – dodał.

Zdaniem wiceministra nauki, jednym z podstawowych problemów jest rozbieżność perspektywy czasowej dla sektora nauki i biznesu. – Perspektywa nauki jest długofalowa, strony perspektywa przemysłu zaś taka, żeby coś sprzedać za rok, żeby coś szybko poprawić. Inwestycje oczywiście mogą służyć poprawie, ale mogą też polegać na tym, że będziemy myśleć o tym, jak wejść na ścieżkę innowacyjnego rozwoju, jak zainwestować w kapitał ludzki, jak zmienić regulacje, które nam przeszkadzają – stwierdził Włodzisław Duch.

Właśnie braki kapitału ludzkiego – i niewystarczające wykorzystanie pracowników wyższych uczelni w działaniach badawczo-rozwojowych dla przemysłu stanowi jeden z większych problemów Polski. – Mamy problem taki, że po pierwsze – mamy relatywnie mało naukowców w stosunku do innych krajów europejskich, po drugie – większość z nich pracuje na uczelniach, mając bardzo duże obciążenia dydaktyczne, nieporównywalnie większe aniżeli na przykład we Włoszech – zaznaczył wiceminister nauki.

Jak tę sytuację chce zmieniać polski rząd? – Podejmujemy szereg działań, które wpłyną na zmianę funkcjonowania polskiej nauki. Przede wszystkim mamy nową ustawę o szkolnictwie wyższym, w tej chwili jest już w ostatniej fazie ustawa o finansowaniu nauki, przeprowadziliśmy zmiany w zakresie szkolnictwa wyższego, mamy uwłaszczenie naukowców, w Sejmie trwają prace nad dalszymi przepisami – powiedział Duch. – Jesteśmy świadomi tego, że naprawdę jest wiele rzeczy do zrobienia – jak chociażby ulgi podatkowe na badania i rozwój, tutaj niestety sami wiele nie możemy, wspólnie z Ministerstwem Finansów i Ministerstwem Gospodarki zastanawiamy się jak to zrobić. Realizacja wielu ambitnych przedsięwzięć zależy od środków finansowych – głównie za sprawą Unii Europejskiej trochę nam się te nakłady podniosły, ale w dalszym ciągu są one niewielkie. W 2013 r. mieliśmy, 0,87 proc. PKB, średnia unijna to 2 proc., a w niektórych krajach dochodzi nawet do 4 proc. – stwierdził wiceminister nauki.

Kolejnym elementem nowego podejścia ma być zmiana priorytetów w finansowaniu. – Odchodzimy, mając już całkiem niezłą infrastrukturę w bardzo wielu obszarach, od inwestycji strukturalnych w nowym okresie programowania. Będziemy przede wszystkim finansować procesy badawcze, powstawanie grup badawczych itp. Zakładamy, że do 2020 r. nakłady na naukę wzrosną do poziomu 2 proc. PKB, czyli średniej dla Unii Europejskiej. Premier Ewa Kopacz w swoim expose to właśnie obiecała  i liczymy na to, że rządu będzie chciał tej obietnicy dotrzymać – stwierdził Włodzisław Duch.

W kolejnej części konferencji Michał Gorzelak z KPK przy Związku Banków Polskich zaprezentował mapę instrumentów finansowych dostępnych w ramach ramowych programów unijnych, zaś Ewa Krawiec – również z Krajowego Punktu Kontaktowego – przedstawiła perspektywy finansowania ze środków Europejskiego Funduszu Inwestycyjnego, dostępne w ramach tych programów. Michał Polański, dyrektor Departamentu Promocji Gospodarczej w PARP, omówił działalność Enterprise Europe Network w ramach wspierania finansowego dla polskiego biznesu, również w zakresie ekspansji na rynki zagraniczne, a w kolejnej prezentacji zapoznał uczestników spotkania z przykładowym projektem lokalnego partnerstwa dla MŚP na Mazowszu “Warszawa dla biznesu”. Po przerwie przyszedł czas na instrumenty dłużne. Michał Bańka z PARP zaprezentował działanie funkcjonującego w ramach agencji koinwestycyjnego funduszu pożyczkowego dla proinnowacyjnych przedsiębiorców, a przedstawiciele dwóch instytucji finansowych będących pośrednikami finansowymi w programach UE – Banku Pekao S.A. oraz Raiffeisen Leasing – podzielili się swoimi doświadczeniami z działalności.

Ostatnim, lecz zarazem kulminacyjnym punktem wtorkowego seminarium było – wspomniane już wcześniej – uroczyste podpisanie porozumienia pomiędzy Krajowym Punktem Kontaktowym przy ZBP a siecią Enterprise Europe Network. – Myślę, że to bardzo dobry kierunek – takie szerzenie współpracy pomiędzy instytucjami; myślę, że musimy jeszcze większy nacisk położyć na wykorzystanie środków pochodzących bezpośrednio z programów Komisji Europejskiej. Bardzo dobrze my, przedsiębiorcy, nauczyliśmy się wykorzystywać pieniądze dostępne w Polsce w ramach tak zwanych programów operacyjnych – tu PARP ma w tej chwili 110 proc. środków zakontraktowanych, ale w tej puli europejskiej, gdzie pieniądze nie są przypisane do danego kraju, mamy dość słabe osiągnięcia. (…) Będziemy starali się zaprosić do tej współpracy szereg innych instytucji, tak aby podwyższyć ten procent udziału polskich firm, polskich konsorcjów w programach Komisji Europejskiej – zadeklarowała po podpisaniu umowy Bożena Lublińska-Kasprzak, szefowa PARP.

– Chcieliśmy i chcemy pokazać, że Polacy mogą sięgać po środki i wygrywać konkursy z różnymi instytucjami także na poziomie europejskim. To nam się udało w ostatnich latach – i będziemy starali się czynić to także w kolejnych latach. (…) Rzecz w tym, żeby wspólnie z przedsiębiorcami, uczelniami i partnerami zrobić wszystko, żeby w kolejnych 25 latach osiągać dobre rezultaty. Żebyśmy – tak jak w poprzednim okresie 25 lat – byli w niektórych obszarach mądrzy przed szkodą, podejmowali mądre decyzje polityczne, administracyjne, gospodarcze, finansowe. Potrafimy to robić. Chodzi po prostu o to, aby w kolejnych latach te krótkoterminowe strumienie finansowe, które do Polski napływają i napływały – zamienić na długookresowe finansowanie rozwoju polskiej gospodarki, polskiej przedsiębiorczości – podsumował Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes ZBP.

Karol Jerzy Mórawski

Udostępnij artykuł: