Polacy odtwarzają swoje oszczędności. Raport NBP za IV kwartał 2014 r.

Tylko u nas

Oszczędności Polaków przyrastają systematycznie, acz bardzo nieznacznie; wciąż daleko nam do odtworzenia chociażby poziomu z lat 2009-2010 - taki wniosek płynie z najnowszego raportu Narodowego Banku Polskiego o finansach gospodarstw domowych, obejmujacego IV kwartał ubiegłego roku. Niewielki wzrost daje się zauważyć również w odniesieniu do inwestycji podejmowanych przez naszych rodaków. Opracowanie, opublikowane przez Instytut Ekonomiczny Narodowego Banku Polskiego w maju 2015 roku, stanowi kompleksowe podsumowanie sytuacji finansowej gospodarstw domowych w Polsce. Znajdziemy w nim między innymi informacje o stanie aktywów i zobowiązań polskich rodzin, tendencjach w zaresie oszczędzania i inwestowania, żródeł uzyskiwania dochodów czy też struktury spożycia i finansowania konsumpcji.

Czy wzrost oszczędności oznacza, że Kowalski wziął sobie do serca zalecenia odnośnie gromadzenia nadwyżki finansowej? Raport NBP zdaje się wskazywać na pierwsze symptomy zmian we właściwym kierunku. Chodzi tu nie tyle o stosunkowo nieznaczny wzrost oszczędnosci ogółem w porównaniu z IV kwartałem roku 2013, co przede wszystkim o zmianę struktury oszczędzania. Zgodnie z metodyką przyjętą przez NBP, do oszczędności Polaków zaliczane są  zarówno nadwyżki kapitałowe gromadzone w sposób dobrowolny w róznych postaciach (lokaty, osad na ROR, gotówka, dobrowolne konta emerytalne) jak również składki odprowadzane do funduszy emerytalnych w ramach systemu ubezpieczeń społecznych. W latach 2008-2010 udział oszczędności dobrowolnych w tej puli oscylował wokół 50 procent, by w roku 2011 spaść niemal do zera. Obecnie oszczędności dobrowolne stanowią niemal 70 proc. wszystkich środków zgromadzonych przez Polaków. Wprawdzie na część tej statystyki mogą mieć wpływ perturbacje związane z przeniesieniem części środków gromadzonych w otwartych funduszach emerytalnych do ZUS, jednak nie da się ukryć, że systematyczny wzrost oszczędności dobrowolnych obsrwowany był od początku 2014 roku. Ponadto, w porównaniu z rokiem 2013 udało się utrzymać systematyczny wzrost udziału oszczędności dobrowolnych przez wszystkie kwartały roku 2014 – w roku wcześniejszym ostatni kwartał przyniósł w tej dziedzinie istotny spadek. W tym akurat przypadku należałoby powstrzymać się z wyciąganiem wniosków do czasu opublikowania przez NBP danych za 1 kwartał 2015 roku – warto bowiem zauważyć, że pierwszy kwartał 2014 roku przyniósł dalszy spadek udziału oszczędności dobrowolnych w stosunku do kwartału poprzedzającego Podobna tendencja była zresztą zauważalna również we wcześniejszych okresach – na przykład w roku 2005 czy 2007.

Dlaczego tak się dzieje? Jedną z przyczyn mogą być wydatki ponoszone w okresie świątecznym – niektóre transakcje, jak płatności kartą czy wypłaty z bankomatu, księgowane są nawet z parodniowym opóźnieniem, przez co zakupy dokonywane w ostatnich dniach poprzedniego roku obciążają pierwszy kwartał w roku następnym. Inną przyczyną spadku oszczędności Polaków w pierwszym kwartale nowego roku stanowić mogą zakupy środków trwałych i wyposażenia firm dokonywane pod koniec roku przez mikroprzedsiębiorców – w celu obniżenia kwoty podatku dochodowego do zapłacenia za upływający okres rozliczeniowy. W takim przypadku faktura wystawiona w końcu grudnia mijajacego roku może mieć wyznaczony termin płatności na początek stycznia roku następnego. W odniesieniu do najmniejszych firm wydatki takie z reguły będą traktowane jako te poniesione z oszczędnosci osobistych – od kilku już lat nie ma obowiązku prowadzenia oddzielnego konta bankowego na potrzeby działalności gospodarczej, przezco rozgraniczenie pomiędzy kosztami działalności gospodarczej a wydatkami domowymi nie jest możliwe z perspektywy bankowego zestawienia operacji.

W przeciwieństwie do oszczędności, stopa inwestycji Polaków już od ponad 10 lat kształtuje się zdecydowanie bardziej stabilnie. Istotny wzrost w tej dziedzinie odnotowany został w latach 2006-2008, a po spadku jaki nastąpił w latach 2009-2010 stopa inwestycji ponownie zaczęła rosnąć – sukcesywne, choć nieznacznie. W IV kwartale 2014 roku wyniosła ona 9,8 proc, a przy uwzględnieniu odchylenia sezonowego szacować ją można na poziomie 7,4 procent. Warto podkreślić, że w roku 2004, czyli u progu przystąpienia Polski do Unii Europejskiej, stopy oszczędnosci i inwestycji gospodarststw domowych w Polsce kształtowały się na tym samym poziomie – powyżej 7 proc. Rok wcześniej stopa oszczędności była znaznie wyższa – osiągając poziom przekraczajacy 11 procent. Przez te 12 lat dawała się obserwować tendencja spadkowa stopy oszczędności, co – w połączeniu ze znacznie bardziej stabilną stopą inwestycji – sprawiło, że dziś relacja pomiędzy oboma wskaźnikami kształtuje się na poziomie bliskim 4:1.

Karol Jerzy Mórawski

 

Udostępnij artykuł: