Polacy za granicą najchętniej płacą kartą – gotówka tak, ale jeśli bank nie bierze prowizji

Finanse osobiste

Karta kredytowa, słomkowy kapelusz, okulary przeciwsłoneczne na plaży
Fot. stock.adobe.com/Africa Studio

Polacy po raz pierwszy w historii najczęściej wskazali na karty kredytowe jako najlepszy sposób płacenia za granicą. To istotna zmiana – w poprzednich latach zawsze wygrywała gotówka zakupiona przed wyjazdem w kantorze. Obecnie już niemal 30 proc. Polaków będzie podczas wakacji używało karty kredytowej. Wśród zamożniejszych osób odsetek ten wyniósł aż 37 proc. Sporą popularnością cieszy się również gotówka wypłacana w bankomatach na miejscu w lokalnej walucie – pod warunkiem, że wypłata jest bezpłatna.

Polacy coraz chętniej płacą kartami. Liczba „plastików” stale rośnie, zwiększa się też wartość bezgotówkowych transakcji. Z najnowszych danych NBP wynika, że w portfelach nosimy już 39,1 mln kart, a tylko w ostatnim kwartale minionego roku płaciliśmy nimi ponad miliard razy.[1] Jesteśmy też w czołówce krajów europejskich, w których najszybciej upowszechniły się płatności zbliżeniowe.

Z kartą kredytową w walizce

Jak pokazało najnowsze badanie Deutsche Bank, sięganie po kartę przy kasie staje się naturalnym odruchem nie tylko na co dzień, ale także podczas zagranicznych podroży. Właśnie na kartę kredytową jako preferowany sposób płatności za granicą wskazał największy odsetek ankietowanych (28 proc.). Wśród osób, które zarabiają ponad 7 tys. zł netto miesięcznie, odsetek zwolenników kart kredytowych jest jeszcze większy i wynosi 37 proc.

Realizowany przez nas cyklicznie od kilku lat sondaż pokazuje powolne skracanie się dystansu między kartą a gotówką jako preferowanym sposobem dokonywania płatności za granicą. Jednak dopiero teraz płatności bezgotówkowe zyskały na popularności na tyle, że wyprzedziły ulubiony do tej pory przez większość badanych sposób – czyli zakup waluty w kantorze przed wyjazdem – mówi Szymon Kuchciak, Dyrektor Biura Produktów Kredytowych Klienta Indywidualnego Deutsche Bank Polska. – To przejaw racjonalności Polaków – płatności bezgotówkowe są nie tylko znacznie wygodniejsze, ale także bardziej bezpieczne.

Jeżeli zgubimy kartę lub ktoś nam ją ukradnie, nie tracimy wszystkich oszczędności. Musimy tylko przestrzegać podstawowych środków ostrożności. Zgodnie z przepisami, jeśli niepowołana osoba dokona płatności lub wyciągnie naszą kartą pieniądze z bankomatu, odpowiadamy tylko za kwotę o równowartości 150 euro. Już po zastrzeżeniu karty odpowiedzialność za nieuprawnione transakcje przechodzi na bank. Posługiwanie się „plastikami” ma jeszcze jedną zaletę. Jeżeli usługa, za którą zapłaciliśmy kartą, nie została wykonana, to w ramach chargeback możemy złożyć reklamację w swoim banku i mamy szansę na odzyskanie pieniędzy.

Co ciekawe, z badania wynika również, że za granicą znacznie rzadziej wyciągamy z portfela kartę debetową niż kredytową. Na kartę debetową wskazał jedynie co ósmy badany (12,7 proc.). Skąd taka rozbieżność? – Część usług takich jak np. wynajem samochodu czy nawet rezerwacja niektórych hoteli jest dostępna tylko przy płatności kartą kredytową – wyjaśnia Szymon Kuchciak, Dyrektor Biura Produktów Kredytowych Klienta Indywidualnego. – Dodatkowo karta kredytowa ma tę przewagę, że przydaje się szczególnie w awaryjnych sytuacjach, kiedy brakuje nam pieniędzy. Nie musimy wtedy rezygnować z wakacyjnych atrakcji, a spłatę możemy rozłożyć w czasie.

Karta kredytowa ma swoich fanów szczególnie wśród młodych ludzi – połowa osób do 29. roku życia posługuje się nią za granicą. Niemniej jednak osoby starsze również chętniej po nią sięgają – średnio więcej niż co czwarty.

W poszukiwaniu bankomatu

Dla blisko co piątego Polaka najwygodniejszą formą płatności w zagranicznej podróży jest pobranie gotówki z lokalnego bankomatu bez prowizji. Za taką formą opowiada się też co dziesiąta osoba o ponadprzeciętnych zarobkach. Na wypłacenie gotówki w dowolnym bankomacie decydujemy się znacznie rzadziej. Wśród ogółu badanych odsetek ten wyniósł zaledwie 4 proc. Podobnie jest w przypadku osób zamożnych. – Jeśli korzystamy z kart, to częściej płacimy nimi bezgotówkowo. Wybierając się na wakacje za granicę, trudno nam przewidzieć, gdzie i czy na pewno znajdziemy bankomat – mówi prof. Małgorzata Bombol, Szkoła Główna Handlowa, ekspert Deutsche Bank Polska. – Warto też zauważyć, że Polacy niechętnie ponoszą dodatkowe opłaty. Przywykli do tego, że mogą pobrać gotówkę za darmo, dlatego za granicą także chcą uniknąć prowizji. Przed wyjazdem warto sprawdzić, jakie prowizje obowiązują za przewalutowanie w przypadku płacenia kartą i pobierania gotówki z bankomatu. 

Do kantoru przed wyjazdem

Wizyta w kantorze to dla 17 proc. Polaków obowiązkowy punkt przygotowań do zagranicznej podróży. Znacznie częściej na ten krok decydują się kobiety – więcej niż co piąta Polka kupuje walutę w kantorze. Warto pamiętać, że nie wszystkie waluty są dostępne w polskich kantorach. Te bardziej egzotyczne możemy nabyć dopiero na miejscu. Z badania Deutsche Bank wynika, że lokalną walutę na miejscu, podczas zagranicznego wyjazdu kupuje 6 proc. Polaków.

Wybierając się na zagraniczne wczasy, warto jednak niezależnie od naszych preferencji, zaopatrzyć się w dwa różne środki płatnicze – gotówkę i co najmniej jedną kartę. Mając gotówkę w portfelu, może się okazać, że źle oszacowaliśmy koszty i brakuje nam pieniędzy. Nie musimy też martwić się tym, że zostanie nam w portfelu lokalna waluta, którą kantory skupują po niższych stawkach. A to tylko drobne niedogodności w porównaniu ze zgubieniem bądź kradzieżą gotówki. Dlatego  dobrze mieć przy sobie także kartę płatniczą.

[1] http://www.nbp.pl/systemplatniczy/karty/q_04_2017.pdf

Źródło: Deutsche Bank

Udostępnij artykuł: