Polityka Klimatyczna na Forum Energetycznym

Finanse i gospodarka

Unia Europejska ograniczy emisje CO2 o co najmniej 40 proc. do 2030 roku względem roku 1990; zwiększy udział OZE (odnawialnych źródeł energii) do 27%, a mniej zamożne kraje UE, w tym Polska, nie będą obciążone kosztami ambitnej polityki klimatycznej na równi z bogatymi- takie są główne punkty kompromisu, jaki osiągnęli przywódcy państw unijnych podczas październikowego szczytu UE w Brukseli.

Eksperci ds. zmian klimatycznych zgadzają się, że rozwiązania przyjęte przez UE mogą stać się podstawą dla przygotowania globalnego porozumienia, które będzie negocjowane w przyszłym roku podczas  Szczytu Klimatycznego ONZ w Peru. Pakiet klimatyczno-energetyczny budzi jednak kontrowersje wśród polityków i ekspertów w samej Wspólnocie. Linią podziału jest wpływ polityki energetycznej na konkurencyjność gospodarek państw unijnych. Zwolennicy zwiększenia udziału OZE w miksie energetycznym UE przekonują, że pakiet klimatyczny nie sprowadza się jedynie do polityki ekologicznej, lecz jest przejawem długofalowej strategii przejścia do nowego, postwęglowego modelu gospodarczo-energetycznego. Nowoczesna energetyka oparta na odnawialnych źródłach energii, zdaniem proklimatycznych ekspertów i ekonomistów, stanie się kołem zamachowym dla całej europejskiej gospodarki będzie bowiem sprzyjać wykreowaniu nowych technologii i znalezieniu nowych rynków zbytu. Ich zdaniem, transformacja energetyczna będzie wymagała ogromnych nakładów inwestycyjnych (jak szacuje opracowanie New Climate Economy, nawet 90 bilionów dolarów na infrastrukturę w ciągu najbliższych 15 lat), ale jednocześnie zdynamizują gospodarkę.

Przeciwnicy restrykcyjnej polityki klimatycznej wskazują na jej ogromne koszty ekonomiczne – wzrost ceny prądu, utratę konkurencyjności przemysłowej w państwach, których mix energetyczny  oparty jest na węglu. Szczególnie burzliwe dyskusje problem pakietu energetycznego wywołał w Polsce, która ma wiele branż energochłonnych m.in. przemysł chemiczny czy cementownie. Przyjęcie za daleko idących celów redukcji CO2 grozi tym, że firmy będą musiały na masową skalę kupować uprawnienia do emisji zanieczyszczeń, a wtedy te koszty przerzucą na swoich klientów.

Okazuje się jednak, że nie tylko polscy politycy i przedsiębiorcy widzą negatywne strony unijnych ambicji klimatycznych. Przedstawiciele niemieckiego przemysłu ciężkiego ostrzegają bowiem o możliwych miliardowych stratach, do których może doprowadzić “samotna działalność” proklimatyczna Europy. Utz Tillman, rzecznik Związku Pracodawców Przemysłu Ciężkiego Niemiec przekonuje, że europejskie firmy mogą zachować konkurencyjność tylko wtedy, gdy firmy z innych kontynentów również będą obarczone podobnymi zobowiązaniami. Jeśli Wspólnota zdecyduje się działać w pojedynkę i wprowadzi jednostronną obniżkę emisji o 40 proc. będzie to oznaczać miliardy strat, na czym zyskają konkurenci ze Stanów Zjednoczonych czy Azji.

Podczas Forum Energetycznego w Karpaczu polityka klimatyczne UE będzie przewijać się niemal podczas każdej debaty, a dodatkowo w programie zaplanowane są dwie debaty bezpośrednio z nią związane – “Ile będzie kosztował pakiet klimatyczny?” i “Europejski Pakiet Klimatyczny 2030 i jego wpływ na przemysł w UE”. W dyskusjach udział zapowiedzieli przedstawiciele rządów, przedsiębiorcy i ekonomiści – liderzy sektora energetycznego z całego świata.

Źródło: Forum Ekonomiczne

 

Udostępnij artykuł: