Polska Rada Biznesu przeciwna narodowej kwarantannie

Firma

Koronawirus COVID-19 i biznes
Fot. stock.adobe.com/GoodIdeas

Polska Rada Biznesu sprzeciwia się perspektywie wprowadzenia „narodowej kwarantanny”, o której premier Mateusz Morawiecki mówił podczas konferencji prasowej 4 listopada 2020 r. Receptą na zmniejszenie liczby zakażeń jest skuteczne egzekwowanie istniejących przepisów sanitarnych, a nie zamknięcie gospodarki, które doprowadzi do pogłębienia kryzysu. Apelowaliśmy o to już pod koniec września ‒ czytamy w Apelu Rady.

Wbrew swoim wcześniejszym deklaracjom, polski rząd przedstawił plan walki z pandemią, który oznacza całkowity paraliż gospodarki.

Tak radykalne rozwiązanie, ogłoszone zaledwie dziesięć dni przed ewentualnym wprowadzeniem, budzi zdecydowany sprzeciw przedsiębiorców, z którymi nikt nie konsultował proponowanych zmian i którzy nie dostali czasu, by się na nie przygotować.

Dla tysięcy polskich firm, które wciąż mierzą się ze skutkami wiosennego lockdownu, tak daleko idące obostrzenia będą równoznaczne z koniecznością redukcji zatrudnienia, a nawet bankructwem.

Deklarowane wsparcie rządowe nie wyrówna poniesionych strat, za to poważnie nadszarpnie finanse publiczne. Czy warto narażać firmy i społeczeństwo na tak dotkliwe konsekwencje, skoro działalność gospodarcza nie jest obecnie źródłem ognisk pandemicznych?

Czytaj także: Koronawirus w Polsce: jak rząd chce ratować firmy poszkodowane przez kolejne obostrzenia? 10 działań antykryzysowych

Sytuacja w firmach jest stabilna. Dzięki właściwej strategii i rygorystycznym reżimom sanitarnym, zakażenie dotyka nielicznych pracowników, a ci natychmiast poddawani są kwarantannie.

Skuteczna polityka przeciwdziałania pandemii powinna się skupiać właśnie na egzekwowaniu przepisów sanitarnych, zwiększeniu kontroli ich przestrzegania i zaostrzeniu kar za ich nieprzestrzeganie.

Ogólnokrajowe dane potwierdzają, że wzrost liczby zakażeń w społeczeństwie nie ma nic wspólnego z aktywnością firm. Wynika przede wszystkim z nieprzestrzegania dotychczasowych obostrzeń, zwłaszcza nakazu noszenia maseczek w przestrzeni publicznej.

Skuteczna polityka przeciwdziałania pandemii powinna się skupiać właśnie na egzekwowaniu przepisów sanitarnych, zwiększeniu kontroli ich przestrzegania i zaostrzeniu kar za ich nieprzestrzeganie. Pozwoli to nie tylko zahamować ekspansję wirusa, lecz także uchronić gospodarkę przed całkiem realną katastrofą.

Wszystko wskazuje na to, że COVID-19 pozostanie z nami przez wiele najbliższych miesięcy. Jeśli mamy to przetrwać, walka z pandemią musi mieć charakter strategiczny: należy dążyć do wykrywania ognisk, skutecznego izolowania zakażonych, utrzymywania rygorystycznego reżimu sanitarnego, zwiększania wydolności służby zdrowia i edukacji społeczeństwa.

Czytaj także: „Przedłużenie lockdownu po 29 listopada wywoła falę upadłości firm i zwolnienia grupowe”

Przedsiębiorcy od początku wiedzieli, jak należy działać: wzięli na siebie odpowiedzialność za zdrowie pracowników, przeorganizowali pracę w firmach, wprowadzili pracę zdalną na dużą skalę oraz przeznaczyli ogromne środki na testowanie i systemy bezpieczeństwa minimalizujące ryzyko transmisji wirusa.

Apelujemy do polskiego rządu, aby korzystał z doświadczeń przedsiębiorców, konsultował z nimi wprowadzane rozwiązania i współpracował w zakresie wypracowywania standardów bezpiecznego funkcjonowania gospodarki.

Z polskich firm popłynęło też potężne wsparcie dla publicznej opieki zdrowotnej: pieniądze, sprzęt, odzież ochronna, środki sanitarne, testy, lekarstwa i preparaty medyczne. Solidarne działania przedsiębiorców pozwoliły zwiększyć wykrywalność zakażeń i obsłużyć większą liczbę pacjentów.

Dziś domagamy się od polskich władz, by wprowadzały przemyślane rozwiązania, które umożliwią firmom dalsze funkcjonowanie.

Apelujemy do polskiego rządu, aby korzystał z doświadczeń przedsiębiorców, konsultował z nimi wprowadzane rozwiązania i współpracował w zakresie wypracowywania standardów bezpiecznego funkcjonowania gospodarki.

Ze swojej strony deklarujemy pełną gotowość do podjęcia takiej współpracy.

Czytaj także: KIG: polska gospodarka skurczy się realnie o 2,2 proc. w 2020 roku

Udostępnij artykuł: