Polska spadła na 9. miejsce w rankingu planowanych BIZ w Europie, choć nadal przyciągamy najwięcej inwestycji w regionie

Gospodarka

Polska nadal przyciąga najwięcej bezpośrednich inwestycji zagranicznych w regionie, chociaż w rankingu planowanych BIZ w Europie spadliśmy na 9. miejsce, wynika z badania EY "Atrakcyjność Inwestycyjna Europy 2022".

kontur Polski w jako skarbonka, moneta euro
Fot. stock.adobe.com / Onidji

Polska nadal przyciąga najwięcej bezpośrednich inwestycji zagranicznych w regionie, chociaż w rankingu planowanych BIZ w Europie spadliśmy na 9. miejsce, wynika z badania EY "Atrakcyjność Inwestycyjna Europy 2022".

W rankingu porównującym kraje pod względem ilości inwestycji greenfield tworzących miejsca pracy nasz kraj spadł o 2 miejsca w porównaniu do poprzedniej edycji badania EY.

"W 2021 r. inwestorzy zadeklarowali przeprowadzenie 193 tego typu inwestycji w Polsce, o 12% mniej niż w 2020 r. W efekcie w zestawieniu wyprzedziła nas Portugalia i Włochy (te ostatnie zanotowały 83-procentowy wzrost rok do roku). Obraz sytuacji jest inny, jeśli porównamy miejsca pracy, które generują te inwestycje. Z deklaracji inwestorów wynika, że inwestycje ogłoszone w 2021 r. przyniosą 21 tys. nowych miejsc pracy. To ponad czterokrotnie więcej niż w 2020 r., gdy deklaracje zakładały 5 tys. miejsc pracy i blisko wyników z 2018 r., gdy inwestorzy deklarowali 22 tys. nowych miejsc pracy z 272 inwestycji" - czytamy w komunikacie poświęconym badaniu.

5 877 planowanych bezpośrednich inwestycji zagranicznych w 2021 r. w Europie

W całej Europie inwestorzy ogłosili 5 877 planowanych bezpośrednich inwestycji zagranicznych w 2021 r. - to o 5% więcej niż rok wcześniej. Jak wskazuje EY, to m.in. efekt odbicia z pandemicznego dołka. Polska zajęła 9. miejsce w rankingu. Inwestorzy zadeklarowali przeprowadzenie 193 inwestycji greenfield, o 12 proc. mniej niż w 2020 r. Liczba planowanych miejsc pracy z tych inwestycji, 21 tys., to ponad czterokrotnie więcej niż w 2020 r.

Czytaj także: Polskie BIZ mogą rosnąć ponad 10 proc. rocznie i sięgną 19,6 mld zł w samym 2024 r. Raport PwC >>>

"Te dane wskazują, że odbicie w Europie Środkowo-Wschodniej jest wolniejsze niż w niektórych krajach Europy Południowej, które wydają się być pierwszymi beneficjentami tendencji do skracania łańcuchów dostaw i nearshoringu. Na atrakcyjność inwestycyjną krajów w naszym regionie w krótkim terminie niekorzystnie wpływa także sąsiedztwo lub bliskość granic z Ukrainą i Rosją, krajami zaangażowanymi w konflikt zbrojny. Jednak w dłuższym terminie Polska i inne kraje Europy Środkowo-Wschodniej, z których większość to członkowie NATO i Unii Europejskiej, powinny odzyskać zaufanie inwestorów, m.in. dlatego, że firmy wycofujące się z Rosji i mniej stabilnych politycznie krajów będą szukać alternatywnych lokalizacji" - skomentował główny ekonomista EY na Unię Europejską i region CESA (Europę Środkowo-Wschodnią, Południowo-Wschodnią i Azję Środkową) Marek Rozkrut, cytowany w komunikacie. 

Nasz region jest atrakcyjny kosztowo w porównaniu do Europy Zachodniej

Zwrócił uwagę, że nasz region jest atrakcyjny kosztowo w porównaniu do Europy Zachodniej, ma wysoko wykwalifikowaną siłę roboczą i chroniona jest własność intelektualna. Członkostwo w UE i NATO daje nam również stabilność geopolityczną i wsparcie finansowe, tak pozytywnie oceniane przez inwestorów. W efekcie będziemy beneficjentami tzw. friend-shoringu, gdyż wzrosło znaczenie lokalizacji dostawcy w kraju należącym do przyjaznego bloku geopolitycznego, dodał.

Paradoksalnie wojna w Ukrainie może pozytywnie wpływać na inwestycje w Europie, ponieważ może spowodować nasilenie tendencji do nearshoringu.

"Wskazują na to odpowiedzi respondentów, z których wynika, że 53% badanych chce zbliżenia łańcuchów dostaw do miejsca sprzedaży produktu lub usługi, 43% respondentów spodziewa się reshoringu produkcji i usług na rynek krajowy. Potrzebne w tym wypadku jest jednak zastrzeżenie, że wojna w Ukrainie zwiększa niepewność otoczenia gospodarczego i trudno w tym momencie jednoznacznie prognozować dalszy rozwój wypadków" - podsumował Rozkrut.

Badanie EY "Atrakcyjność inwestycyjna Europy 2022" składa się z dwóch części. Pierwsza to dane ilościowe gromadzone w ramach EY European Investment Monitor (EIM), we współpracy z OCO, o inwestycjach zagranicznych ogłoszonych w Europie w roku 2021, w których efekcie powstają miejsca pracy i otwierane są nowe placówki. Druga część to jakościowe badanie postrzegania Europy przez inwestorów zagranicznych, które zostało przeprowadzone w okresie luty-kwiecień 2022 r. przez agencję Euromoney w formie ankiety internetowej przeprowadzonej wśród reprezentatywnego panelu 501 respondentów - decydentów biznesowych odpowiedzialnych za inwestycje.

Źródło: ISBnews
Udostępnij artykuł: