Polski przemysł zwalnia.

Finanse i gospodarka

Jest to wyraźny, choć nie gwałtowny trend. Bardziej niepokojące są dane z Niemiec, które pokazują na powracające ryzyko recesji w tym kraju.

Jest to wyraźny, choć nie gwałtowny trend. Bardziej niepokojące są dane z Niemiec, które pokazują na powracające ryzyko recesji w tym kraju.

W ostatnich dniach pojawiło się kilka ważnych danych, które pozwalają ocenić krótkookresowe trendy w polskiej gospodarce. Potwierdzają one, że realizowany jest scenariusz wyraźnego spowolnienia - choć nie gwałtownego hamowania - wzrostu gospodarczego.

Po pierwsze, poznaliśmy dane o produkcji przemysłowej, która wzrosła w kwietniu o 2,9 proc. rok do roku (5 proc. po uwzględnieniu czynników sezonowych). Jest to wynik lepszy niż 0,7 proc. wzrostu zanotowane w marcu, jednak wciąż wskazuje na wyhamowanie tempa wzrostu PKB. W maju i czerwcu dynamika produkcji może być jeszcze niższa niż w kwietniu. Gorsze trendy potwierdzają również dane o sprzedaży detalicznej, której wzrost wyniósł w kwietniu 5,5 proc. rok do roku, czyli najmniej od niemal dwóch lat. Wprawdzie sygnalizowaliśmy, że dane o sprzedaży coraz słabiej odzwierciedlają zmiany konsumpcji, jednak znaczący spadek dynamiki może być pewnym sygnałem negatywnych trendów.

Opublikowane dotychczas dane z II kwartału wskazują, że wzrost PKB "siada" do ok. 3 proc. Jest to zgodne z naszym scenariuszem, który pokazuje, że w IIII i IV kwartale wzrost będzie dalej słabł.

Ignacy Morawski
Główny Ekonomista
Polski Bank Przedsiębiorczości

Udostępnij artykuł: