Polski przemysł nie odpuszcza

Komentarze ekspertów

Choć indeks PMI, obrazujący koniunkturę w przemyśle nieznacznie obniżył się w marcu, rozczarowując analityków, wciąż sygnalizuje korzystną sytuację i dobre perspektywy na najbliższą przyszłość.

W marcu wskaźnik aktywności polskiego przemysłu obniżył swoją wartość do 54,8 punktu, z 55,1 punktu, osiągniętej miesiąc wcześniej. Spodziewano się jego wzrostu, jednak trudno mówić o uzasadnionym rozczarowaniu, a tym bardziej o niepokoju co do perspektyw koniunktury w naszej gospodarce. Trzeba pamiętać, że PMI od czasu spowolnienia, notowanego wiosną i latem ubiegłego roku, od września 2014 r. nieprzerwanie idzie w górę. Po siedmiu z rzędu zwyżkach, chwilowa zadyszka nie jest niczym nadzwyczajnym. Można wręcz powiedzieć, że może dobrze rokować na najbliższą przyszłość i spokojną kontynuację pozytywnych tendencji. Należy też przypomnieć, że każdy odczyt, lokujący się powyżej 5 punktów, oznacza poprawę sytuacji. Zbyt szybki wzrost wskaźnika mógłby sygnalizować nadchodzenie momentu większego przesilenia.

O optymizmie można mówić patrząc na parametry składające się na ogólną wartość wskaźnika. Przede wszystkim warto zwrócić uwagę na rosnącą liczbę zamówień na wyroby naszego przemysłu, w tym także na zwiększający się popyt z zagranicy. To właśnie eksport jest od pewnego czasu głównym motorem, napędzającym polską gospodarkę. Widoczne już oznaki poprawy sytuacji gospodarczej w krajach strefy euro dają szansę na jeszcze większą dynamikę sprzedaży eksportowej. Na dobrym poziomie utrzymuje się tempo bieżącej produkcji, a wciąż w górę idą parametry wskazujące na wzrost zatrudnienia w firmach. Te elementy sygnalizują, że możemy liczyć na przyspieszenie tempa wzrostu produkcji przemysłowej, które w poprzednich miesiącach było dość kapryśne. Po bardzo silnym, sięgającym 8,1 proc. wzroście w grudniu ubiegłego roku, styczeń przyniósł rozczarowującą zwyżkę jedynie o 1,7 proc. W lutym ponownie było wyraźnie lepiej, o czym świadczy prawie 5 proc. wzrost produkcji. Czekamy więc na potwierdzenie korzystnej tendencji w marcu i w kolejnych miesiącach. Ustabilizowanie się dynamiki produkcji byłoby kolejnym dowodem trwałości poprawy koniunktury i dobrym prognostykiem na dalszą część roku.

Szanse na kontynuację przyspieszenia potwierdzają także dobre odczyty wskaźników PMI w Niemczech, które są naszym największym partnerem handlowym oraz w całej strefie euro. W obu przypadkach PMI pozostaje powyżej poziomu 50 punktów, a w ostatnich miesiącach coraz wyraźniej widoczne jest przyspieszanie tempa jego wzrostu. Niebawem  dodatkowo powinny być dostrzegalne także efekty działań Europejskiego Banku Centralnego, zmierzające do ożywienia koniunktury w gospodarce. W marcu PMI dla niemieckiego przemysłu poszedł w górę z 51,1 do 52,8 punktu, a dla strefy euro wzrósł z 51 do 52,2 punktu.

W przypadku globalnej gospodarki trochę niepokojąco wygląda sytuacja w Chinach, gdzie wskaźniki aktywności przemysłowej potwierdzają tezę o utrzymującym się, a nawet pogłębiającym się spowolnieniu. Ostatnie wypowiedzi przedstawicieli chińskich władz sugerują nawet możliwość obniżenia się tempa wzrostu gospodarki Chin poniżej 7 proc. Ale jednocześnie z tymi ostrzeżeniami, pojawiły się deklaracje mówiące, że bank centralny gotów jest wspomóc gospodarkę, obniżając stopy procentowe i zasilając system finansowy pieniądzem.

Łukasz Lefanowicz
Prezes GERDA BROKER

Udostępnij artykuł: