Polski rynek elektromobilności czeka na przełom

ESG / Komentarze ekspertów

Po polskich drogach jeździ prawie 30 tys. samochodów z napędem elektrycznym i hybrydowym. W tym tygodniu rząd przyjął zmiany do projektu ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych, których celem jest zachęcenie Polaków do zakupu aut elektrycznych. Bez znaczącego wsparcia zakupu samochodów elektrycznych i budowy stacji ładowania, trudno będzie przyspieszyć rozwój elektromobilności w Polsce – uważa Konfederacja Lewiatan.

Konfederacja Lewiatan - logo
Źródło: Konfederacja Lewiatan

Po polskich drogach jeździ prawie 30 tys. samochodów z napędem elektrycznym i hybrydowym. W tym tygodniu rząd przyjął zmiany do projektu ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych, których celem jest zachęcenie Polaków do zakupu aut elektrycznych. Bez znaczącego wsparcia zakupu samochodów elektrycznych i budowy stacji ładowania, trudno będzie przyspieszyć rozwój elektromobilności w Polsce – uważa Konfederacja Lewiatan.

W projekcie ustawy o elektromobilności, przyjętym przez rząd,  uregulowane zostały procedury dotyczące instalacji punktów poboru energii w budynkach wielorodzinnych. Przepisy ułatwią montaż punktów ładowania samochodów elektrycznych na wniosek mieszkańców danego budynku. Doprecyzowane zostały także zasady tworzenia stref czystego transportu. Chodzi m.in. o możliwość ustanawiania stref we wszystkich gminach (niezależnie od liczby mieszkańców).

Nasz kraj w liczbie aut elektrycznych i stacji ładowania nie wypada dobrze na tle innych państw europejskich. Mamy obecnie niecałe 30 tys. aut elektrycznych i ponad 3 tys. ogólnodostępnych punktów ładowania. Prognozuje się, że w 2025 r. łączna liczba osobowych i dostawczych samochodów całkowicie elektrycznych może wzrosnąć do niemal 300 tys. sztuk. W Europie już w sierpniu 2021 roku samochody elektryczne sprzedawały się lepiej niż diesle. 

Czytaj także: Czego potrzebuje infrastruktura dla samochodów elektrycznych?

Jesteśmy w ogonie, jeśli chodzi o liczbę aut elektrycznych i stacji ładowania w porównaniu z innymi europejskimi krajami. By to zmienić, potrzebne są kolejne programy wsparcia zakupu samochodów zeroemisyjnych dostępne dla wszystkich potencjalnych użytkowników, a także intensywny rozwój infrastruktury ładowania takich samochodów.

- Należy dążyć do tego, by osiągnąć postawione przez Komisję Europejską bardzo ambitne cele i nie pozwolić na „wykluczenie transportowe” Polski – podkreśla Roksana Kozłowska, ekspertka Konfederacji Lewiatan.

Co ogranicza rozwój elektromobilności w Polsce?

Czynnikami ograniczającymi rozwój elektromobilności w Polsce są m.in.: niewielki zasięg samochodów elektrycznych, brak rozwiniętej infrastruktury do ładowania takich aut czy ograniczona oferta oferowanych modeli.

W najbliższych latach rozwój europejskiej i polskiej elektromobilności będzie napędzał przede wszystkim ogłoszony w lipcu 2021 r. pakiet „Fit fot 55” i wiążące się z nim cele redukcyjne czy zakaz rejestracji w UE nowych samochodów z silnikami spalinowymi od 2035 roku. W Polsce dodatkowo ważna jest ustawa o elektromobilności i paliwach alternatywnych oraz program dopłat do samochodów elektrycznych „Mój elektryk” NFOŚiGW.

Udostępnij artykuł: