Polski rząd odpowiada KE ws. Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego: będzie kontynuacja reformy sądownictwa

Prawo i regulacje

Polska będzie kontynuowała reformy wymiaru sprawiedliwości, także w obszarach odpowiedzialności sędziów - napisano w odpowiedzi rządu do Komisji Europejskiej ws. Izby Dyscyplinarnej SN. Rada Ministrów poinformowała również KE o planach likwidacji tej izby w obecnej postaci.

Budynek Sądu Najwyższego w Warszawie
Fot. stock.adobe.com/MOZCO Mat Szymański

Polska będzie kontynuowała reformy wymiaru sprawiedliwości, także w obszarach odpowiedzialności sędziów - napisano w odpowiedzi rządu do Komisji Europejskiej ws. Izby Dyscyplinarnej SN. Rada Ministrów poinformowała również KE o planach likwidacji tej izby w obecnej postaci.

Chodzi o odpowiedź, którą rząd skierował do Komisji Europejskiej po tym, jak w połowie lipca Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) orzekł, iż system odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów w Polsce nie jest zgodny z prawem UE. TSUE zobowiązał też Polskę do zawieszenia stosowania przepisów dotyczących w szczególności uprawnień Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, która rozpoczęła działalność na mocy zmian w ustawie o SN z 2017 r. Termin na przesłanie odpowiedzi minął 16 sierpnia.

Czytaj także: Polsce kończy się czas na odniesienie się do wyroku TSUE; grozi nam milion euro dziennie kary finansowej >>>

"Polska konstytucja jest w Polsce najwyższym prawem"

O treści pisma skierowanego do Brukseli CIR poinformowało we wtorek rano. Według CIR KE otrzymała odpowiedź polskiego rządu w poniedziałek. W piśmie do KE gabinet Mateusza Morawieckiego podkreślił, że od czasu przystąpienia Polski do UE to Trybunał Konstytucyjny dokonuje kontroli konstytucyjności prawa unijnego, a polska konstytucja jest w Polsce najwyższym prawem.

W odpowiedzi przywołano też orzecznictwo TK z ostatnich 16 lat oraz kilkanaście najważniejszych orzeczeń sądów konstytucyjnych innych państw członkowskich w podobnych sprawach. Zauważono przy tym, że orzeczenia sądów konstytucyjnych Polski i innych krajów nie budziły dotychczas żadnych wątpliwości KE. Rząd wskazał też, że problem relacji między prawem krajowym a prawem unijnym występuje w wielu państwach członkowskich, których sądy konstytucyjne podkreślają w swoim orzecznictwie prymat konstytucji krajowych; przyjmują też ścisłą definicję zakresu kompetencji powierzonych UE.

Rząd poinformował też KE o wydanych przed dwoma tygodniami zarządzeniach I prezes Sądu Najwyższego Małgorzaty Manowskiej. Zgodnie z nimi do rozpoznania przez Izbę Dyscyplinarną nie będą przekazywane nowe sprawy dotyczące sędziów. Podkreślono przy tym, że "rząd nie posiada środków, które bez naruszenia zasady niezależności władzy sądowniczej, mogłyby spowodować zawieszenie działania izby sądu i skutków wydanych w nim orzeczeń".

Rada Ministrów zwróciła też uwagę, że "nieefektywność systemu odpowiedzialności karnej i dyscyplinarnej sędziów jest od wielu lat problemem polskiego wymiaru sprawiedliwości i jednym z powodów niskiego zaufania do niego w polskim społeczeństwie". "Dlatego Polska będzie kontynuowała reformy wymiaru sprawiedliwości, także w obszarach odpowiedzialności sędziów, której celem jest poprawa efektywności tego systemu" - napisano.

Plany likwidacji Izby Dyscyplinarnej w obecnej postaci

Rada Ministrów poinformowała też KE o planach likwidacji Izby Dyscyplinarnej w obecnej postaci, w ramach kolejnego etapu reformy wymiaru sprawiedliwości. Ma się on rozpocząć jeszcze w nadchodzących miesiącach - zapowiedział rząd.

Gabinet Morawieckiego oświadczył ponadto, że w sobotę Polska złożyła wniosek o uchylenie postanowienia TSUE o zastosowaniu środka tymczasowego dotyczącego Izby Dyscyplinarnej SN. Jak dodano, podstawą wniosku jest wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 14 lipca. W wyroku tym TK orzekł, że przepis traktatu unijnego, na podstawie którego TSUE zobowiązuje państwa członkowskie do stosowania środków tymczasowych ws. sądownictwa, jest niezgodny z konstytucją.

14 lipca TSUE zobowiązał Polskę do zawieszenia stosowania przepisów dotyczących w szczególności uprawnień Izby Dyscyplinarnej SN, która rozpoczęła działalność na mocy zmian w ustawie o SN z 2017 r. Tego samego dnia TK orzekł, że przepis Traktatu o UE, na podstawie którego TSUE zobowiązuje państwa członkowie do stosowania środków tymczasowych w sprawie sądownictwa, jest niezgodny z konstytucją.

Z kolei 15 lipca unijny trybunał orzekł ostatecznie, że system odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów w Polsce nie jest zgodny z prawem UE oraz że Polska uchybiła swoim zobowiązaniom wynikającym z prawa UE. Następnie KE zagroziła Polsce sankcjami finansowymi za ewentualne niewykonanie decyzji i wyroku TSUE ws. Izby Dyscyplinarnej. Zwróciła się do Polski o potwierdzenie do 16 sierpnia, że zastosuje się ona do nich oraz ostrzegła, że "w przypadku niespełnienia tej prośby Komisja zwróci się do TSUE o nałożenie kary na Polskę".

Po tych decyzjach TSUE I prezes SN skierowała do prezydenta, premiera oraz marszałków Sejmu i Senatu pisma z apelem o podjęcie prac legislacyjnych ws. systemu odpowiedzialności dyscyplinarnej.

Z kolei przed dwoma tygodniami Manowska wydała zarządzenia, które częściowo ograniczyły funkcjonowanie Izby Dyscyplinarnej. Zgodnie z tymi zarządzeniami nowe sprawy dyscyplinarne sędziów oraz sprawy immunitetowe sędziów będą trafiały do sekretariatu I prezesa SN; zaś o biegu spraw, które już są w Izbie Dyscyplinarnej, zadecyduje jej prezes lub skład, do którego zostały przydzielone.

Źródło: PAP BIZNES
Udostępnij artykuł: