Polskie Banki Spółdzielcze, Bazylejskie standardy: Piotruś Pan czyli dlaczego nie chcemy dorastać…

NBS 2012/11

Nie ma racjonalnych przesłanek do wdrażania Systemu Ochrony Instytucjonalnej - IPS, należy udoskonalić dotychczasowy model zrzeszeń - uważa RYSZARD LESZCZYŃSKI, prezes Banku Spółdzielczego w Jastrzębiu Zdroju.

Nie ma racjonalnych przesłanek do wdrażania Systemu Ochrony Instytucjonalnej - IPS, należy udoskonalić dotychczasowy model zrzeszeń - uważa RYSZARD LESZCZYŃSKI, prezes Banku Spółdzielczego w Jastrzębiu Zdroju.

Zdaniem R. Leszczyńskiego sektor w 80 proc. spełnia już kryteria instytucjonalnej kontroli, natomiast potrzebna jest większa integracja biznesowa oraz współpraca z nadzorem, izbami gospodarczymi, rządem i parlamentem. – Zrzeszenie Banku BPS nie działa jako holding kapitałowy, lecz organizacyjny, mamy własny system pomocowy usankcjonowany umową – podkreśla prezes.

Zapętleni w Bazylei III

Grupa BPS solidarnie uczestniczy w tworzeniu wewnętrznego funduszu pożyczkowego (300 mln zł, stawka 0,025 proc.), z którego aktualnie korzysta 170 BS-ów. Kryteria wsparcia są w pełni transparentne, a decyzje podejmowane przez Komitet Finansowy wydzielony z Rady Zrzeszenia. Sprawozdania z alokacji tych środków podlegają zatwierdzeniu dwa razy w roku podczas Zgromadzenia Prezesów Grupy BPS. Cały czas prowadzony jest wewnętrzny monitoring BS-ów oraz cykliczna analiza 10 podstawowych wskaźników grupy w różnych przekrojach. Banki w specjalnym rankingu są oceniane pod względem efektywności i zarządzania ryzykami.

– Każdy model można arbitralnie zmienić – mówi R. Leszczyński. – Rzecz w tym, aby projektowane zmiany regulacyjne wynikały z racjonalnych i akceptowanych przesłanek oraz przeświadczenia o ich słuszności wśród przyszłych beneficjentów. Tymczasem dość powszechne jest poczucie „zapętlenia i zagubienia”, zaś system IPS w wersji uzgodnionej przez zespół międzyzrzeszeniowy i UKNF wzbudza liczne kontrowersje.

– Mam żal do nadzoru, KZBS i zespołu legislacyjnego za pośpiech, fascynację zachodnimi modelami, nadmierne eksponowanie zagrożeń, nieuzasadnione porównywanie nas z „bankami sprawcami kryzysu”, ocenianie sektora li tylko pod względem C/I, czyli efektywności na zatrudnionego. Wciąż nic nie zostało przesądzone, a już zostaliśmy mocno podzieleni, ubywa zrozumienia dla zmian, przybywa sceptycyzmu i wątpliwości. Dobrze, że prowadzimy jeszcze dialog…

Równi i równiejsi

Paradoks polega na tym, że polskie banki spółdzielcze uzyskały nadwyżkę wolnych środków na poziomie 25 mld zł, która odpowiada 30 proc. ich aktywów, a nie osiągają nadzorczych wskaźników płynności

Pakiet regulacji (Bazylea III, CRD IV) jest potrzebny, ponieważ świat oczekuje od polityków i bankierów gwarancji, że kryzys finansowy w takiej skali już się nie powtórzy. Nowy mechanizm nadzoru z podwyższonymi normami ostrożnościowymi może skutecznie temperować niekontrolowane zapędy i praktyki biznesowe instytucji kredytowych, zwłaszcza tych dużych globalnych i parabanków. Problem stanowi to, że według Bazylejskiego Komitetu Nadzoru Bankowego istnieje 120 instytucji znaczących systemowo, a w ocenie Komitetu Europejskiego aż 8,3 tys., w tym około 4 tys. ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: