Polskie firmy nie czekają na wyższą płacę minimalną. Wynagrodzenia pracowników najwyższe w sektorze prywatnym

Firma / Rynek pracy

Ludziki stojące na stosach monet
Fot. stock.adobe.com/mnimage

Wzrost płacy minimalnej o 120 zł? Sektor prywatny systematycznie podnosi płace nie oglądając się na nowe rozporządzenia. W tym roku nawet o 6 proc. A polscy przedsiębiorcy płacą wyższe wynagrodzenia niż reszta podmiotów gospodarczych. Tak wynika z najnowszego raportu „Przedsiębiorca odczarowany” Polskiej Rady Biznesu.

Polskie firmy nie czekają na wyższą płacę minimalną. Wynagrodzenia pracowników najwyższe w sektorze prywatnym - wynika z raportu Polskiej Rady Biznesu

Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej przedłożyło niedawno propozycję na rok 2019, która przewiduje wzrost płacy minimalnej do 2220 złotych oraz podniesienie minimalnej stawki godzinowej z obowiązujących obecnie 13,70 złotych do 14,50 złotych brutto za godzinę pracy. To wzrost o 5,7 proc. W ten sposób rząd chce wpływać na politykę płacową pracodawców w kierunku podnoszenia wynagrodzeń. Do końca nie wiadomo czy proponowana podwyżka będzie obowiązywać, bo z jej wysokością nie zgadza się choćby część związków zawodowych. Jednak porównując rządowe plany do danych płynących z gospodarki widać, że dziś to płaca minimalna nawiązuje do trendów płacowych wyznaczanych przez rynek, a nie odwrotnie. Dynamika wzrostu płac przekroczyła 6 proc. i nie słabnie. Na tym tle najlepiej wypadają polscy przedsiębiorcy, którzy płacą więcej niż pozostałe podmioty gospodarcze.

„Prywaciarz” płaci najwięcej

Dziś płaca minimalna dotyczy około 1,5 miliona osób zatrudnionych w polskiej gospodarce. Zgodnie z liczbami podawanymi przez GUS, to 13 proc. osób zatrudnionych na etatach. Skalę projektowanej podwyżki krytykują m.in. niektóre środowiska pracodawców. Tymczasem zdecydowana większość przedsiębiorców stale podnosi wysokość wynagrodzeń nie oglądając się na płacę minimalną. W ubiegłym roku o 6 proc. Wszystko wskazuje na to, że i w bieżącym roku trend utrzyma się na podobnym poziomie. Jak pokazuje ostatni raport Polskiej Rady Biznesu „Przedsiębiorca odczarowany”, polscy przedsiębiorcy są zdecydowanie najhojniejszą grupą pracodawców. Opierając się na danych za rok 2016 raport pokazał, że polski przedsiębiorca płaci o 274 złote więcej niż wynosiła średnia dla całej gospodarki. Warto też dodać, że licząc według liczby etatów polscy przedsiębiorcy zatrudniają 3,9 mln osób, co stanowi około 30 proc. wszystkich zatrudnionych w gospodarce i aż 57 proc. zatrudnionych we wszystkich przedsiębiorstwach i dwukrotnie więcej niż korporacje międzynarodowe – Te dane pokazują, jak nieprawdziwy i krzywdzący jest wciąż żywy stereotyp o „prywaciarzu” – polskim przedsiębiorcy, który wypracowuje zysk kosztem niskich pensji. I Trzeba tutaj zaznaczyć, że polscy przedsiębiorcy to w znakomitej większości małe firmy – mówi wiceprezes Polskiej Rady Biznesu Marian Owerko.

Konkurencja wymusza podwyżki

W założeniu płaca minimalna ma za zadanie chronić portfele zwłaszcza pracowników w najsłabiej opłacanych branżach – prostych usług, produkcji czy handlu. Jednak odnosząc się do raportu, to branże w których najczęściej lokuje się działalność polskich przedsiębiorców. Jak pokazuje raport „Przedsiębiorca odczarowany” PRB największa liczba rodzimych firm działa w branżach związanych z handlem, budownictwem, przetwórstwem przemysłowym, hotelarstwem i gastronomią. Zaledwie 8,3 proc. jest związanych z wysokopłatnymi usługami specjalistycznymi. Co pokazuje, że Polscy przedsiębiorcy kierują się oczekiwaniami rynkowymi, które jak wynika z oficjalnych statystyk stale rosną. W sytuacji mocnej konkurencji rynkowej przedsiębiorcy od dawna muszą odpowiadać na oczekiwania płacowe pracowników. – Polscy przedsiębiorcy nie tylko nie oszczędzają na pracownikach, ale racjonalnie analizują trendy rynkowe. Nie potrzebują odgórnych regulacji w tym zakresie, bo wiedzą, że jeśli nie odpowiedzą na rynkowe oczekiwania pracowników przegrają rynkową rywalizację – komentuje Marian Owerko.  A raport „Przedsiębiorca odczarowany” PRB pokazuje, że wbrew utartym stereotypom – nie ma to jak u prywaciarza.

Źródło: FORWARDPR

 

Udostępnij artykuł: