Polskie startupy. Jakie są nowatorskie przedsięwzięcia?

Polecamy

Nowatorskie przedsięwzięcia, czyli startupy - gospodarka oparta na wiedzy nie może się bez nich rozwijać. Na tle czterdziestu najbardziej rozwiniętych gospodarczo krajów świata dojrzałość polskiego ekosystemu startupów znajduje się na średnim poziomie. Spośród pięciu badanych czynników najlepiej wypadają: regulacje prawne, otoczenie instytucjonalne oraz kapitał ludzki - wynika z badania "Diagnoza ekosystemu startupów w Polsce", przeprowadzonego przez firmę doradczą Deloitte w partnerstwie z Narodowym Centrum Badań i Rozwoju, PKO Bankiem Polskim i T-Mobile.

Wydaje się, że już obecnie potencjał rozwoju startupów w Polsce jest spory.

Eksperci wyliczyli, że wartość dodana wygenerowana przez nie w 2023 roku może wynieść nawet 2,2 mld zł, a liczba stworzonych miejsc pracy ponad 50 tys. Ale w skali od jednego do czterech Polska uzyskała stopień dojrzałości wynoszący 1,93. To wciąż niewiele biorąc pod uwagę to, że model dojrzałości ekosystemu startupów obejmował pięć kluczowych obszarów: finansowanie, regulacje prawne, kapitał ludzki, kapitał społeczny oraz otoczenie instytucjonalne.

Zdaniem Magdaleny Burnat-Mikosz, Partner Zarządzającej zespołami Innovation Consulting i R&D and Government Incentives w Deloitte Polska radzi sobie najlepiej w obszarze regulacji prawnych i otoczenia instytucjonalnego, które otrzymały odpowiednio 2,55 i 2,5 punktów. Wynika to m.in. z faktu, że wiele przepisów odnoszących się do działalności startupów jest zharmonizowanych na poziomie unijnym. Najsłabiej rozwiniętymi obszarami w Polsce są kapitał społeczny i finansowanie z oceną 1,5 i 1,68.

Z szacunków wynika, że szczególnie w przypadku krajów Europy Środkowo-Wschodniej niski poziom kapitału społecznego jest zwykle spuścizną okresu komunistycznego, co objawia się to niskim poziomem zaufania, brakiem umiejętności współpracy, niewielkim zaangażowaniem w życie społeczne oraz awersją do ryzyka.

Z kolei słaba ocena Polski w obszarze finansowania jest efektem przede wszystkim niewielkich oszczędności w gospodarce oraz niedostatecznej skłonności do ryzyka i aktywności inwestorów, w tym aniołów biznesu czy funduszy venture capital.

Dodajmy, że Deloitte przeprowadził badanie wśród 211 startupów, które działają w Polsce w różnych obszarach. Podano, że ponad połowa ankietowanych stwierdziła, że ich działalność związana jest z rozwiązaniami ICT (teleinformatyka) lub wspieraniem transformacji cyfrowej. Niemal jedna trzecia badanych powiązała swoją aktywność z przemysłem kreatywnym i technologiami multimedialnymi.

Większość (ponad 80 proc. ankietowanych startupów) powstało w ciągu ostatnich pięciu lat. – Spośród ankietowanych podmiotów ponad 82 proc. prowadziło działalność na terenie Polski, a ich założyciele niemal w 95 proc. pochodzili z naszego kraju. Wśród startupów nieprowadzących jeszcze działalności w Polsce ponad 80 proc. planowało jej rozpoczęcie, co najczęściej uzasadniano dostępem do większej liczby klientów oraz do wiedzy i doświadczenia innych przedsiębiorców – szacuje Jakub Weber, Starszy Menedżer w zespole Innovation Consulting Deloitte.

Jeśli chodzi o finanse to w roku ubiegłym niecałe 13 proc. ankietowanych startupów nie wykazało żadnych przychodów, a 64 proc. z nich nie przekroczyło pułapu 100 tys. zł. Warto jednak podkreślić, że co trzeci z badanych startupów mógł w ciągu ostatnich trzech lat pochwalić się średniorocznym wzrostem przychodów przekraczającym 20 proc. Głównymi źródłami finansowania ich działalności w Polsce są środki własne i pieniądze pochodzące z bieżącej działalności – podsumowali badacze.

sad

Udostępnij artykuł: