Pomimo rosnącej nerwowości na rynkach, EBC utrzymuje retorykę bez zmian

Komentarze ekspertów

W czwartek (26.04) odbyło się posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego. Główne pytanie dotyczyło tego czy instytucja zmieni swoją retorykę, czy pozostawi ją jednak bez zmian. Decyzja EBC w tym względzie wydaje się szczególnie istotna w obliczu dość nerwowej atmosfery panującej obecnie na światowych rynkach.

Rosnącego bowiem ryzyko protekcjonizmu gospodarczego oraz stopniowego zacieśniania polityki pieniężnej amerykańskiego FEDu. Jednocześnie niektórzy ekonomiści uważają, że w wielu rozwiniętych gospodarkach wzrost PKB przekroczył już swój potencjał. Rynki europejskie nie odnotowały jednak spowolnienia tempa wzrostu przemysłu lub gorszych wyników wskaźników wyprzedzających. Tymczasem sytuacja w polskiej gospodarce wydaje się ustabilizowana, a jej dalszy wzrost nie powinien być zagrożony.

W tym tygodniu zostały opublikowane wyniki indeksu PMI dla Polski. W kwietniu br. wskaźnik ten przekraczał 50 punktów, tak samo jak w strefie euro, co wskazuje na ciągłą ekspansję. Poza rzeczywistym ryzykiem spowolnienia gospodarczego w Europie, nie spodziewamy się innych poważnych problemów, które mogłyby w najbliższym czasie zagrozić europejskiej i polskiej gospodarce. Wnioskujemy tak także na podstawie retoryki EBC, która się w tym tygodniu pozostała bez zmian.

Złoty i euro w ostatnich dniach osłabiły się. Na kurs złotówki miały wpływ m.in. nowe wyniki dla stopy bezrobocia, która obniżyła się do poziomu 6,6%, podczas gdy spodziewano się spadku o jedną dziesiątą punktu procentowego więcej. Dla polskiej gospodarki ten wynik w dłuższej perspektywie nie powinien jednak oznaczać nic negatywnego. Złoty na koniec tygodnia był na poziomie 4,23 EUR/PLN, a eurodolar oscylował wokół 1,21 EUR/USD.

Malwina Krakus

Akcenta

 

Udostępnij artykuł: