Popołudniowe osłabienie złotego

Komentarze ekspertów

W drugiej połowie dnia złoty zaczął tracić na wartości do głównych walut. Osłabienie to nastąpiło pomimo utrzymujących się pozytywnych nastrojów na rynkach globalnych. U jego źródeł legło przyspieszenie spadków EUR/USD.

Końcówka października przynosi inwestorom dużą dawkę emocji. Po niedawnym posiedzeniu FOMC i opublikowanych wczoraj bardzo dobrych wynikach amerykańskiej gospodarki w III kwartale br., dzisiejszy dzień upływa pod znakiem banków centralnych: Banku Japonii i w mniejszym stopniu Banku Rosji.

Dziś nad ranem Bank Japonii dość nieoczekiwanie dokonał kolejnego poluzowania polityki monetarnej, a prezes tej instytucji zapewnił, że istnieje jeszcze przestrzeń do dalszego luzowania. Reakcja rynków była natychmiastowa. Giełda w Tokio poszybowała w górę, co wywarło pozytywny wpływ nie tylko na azjatyckie parkiety, ale też na europejskie rynki akcji. Jednocześnie też gwałtownie osłabił się japoński jen.

Niespodziankę, aczkolwiek już mniejszego kalibru i praktycznie bez wpływu na rynki globalne, sprawił też Bank Rosji. Bank zdecydował o podwyżce stóp procentowych aż o 150 punktów bazowych (rynek zakładał wzrost stóp o 50 punktów bazowych), podnosząc tym samym główną stopę do 9,5% z dotychczasowych 8%. Jednym z celów takiej decyzji była obrona rubla. Podwyżka stóp jednak rubla nie umocniła. A to dlatego, że została ona zdyskontowana już wczoraj, gdy rosyjska waluta zyskała na wartości na fali spekulacji ta ten temat. Dziś natomiast, wobec braku kontynuacji tego umocnienia, rubel ponownie zaczął tracić na wartości.

Dalsze poluzowanie polityki monetarnej przez Bank Japonii, które tak mocno poprawiło nastroje na rynkach globalnych, przełożyło się jednocześnie na umocnienie złotego. Proces ten trwał do południa, gdy został przerwany przez przyspieszenie spadków kursu EUR/USD. Para ta spadła 1,2485 (najniżej od sierpnia 2012 roku) z 1,2613 wczoraj na koniec dnia. Być może ten czynnik wpłynąłby tylko na notowania dolara do złotego, ale jesteśmy tuż przed listopadowym posiedzeniem Rady Polityki Pieniężnej (RPP). Posiedzeniem, które z dużym prawdopodobieństwem przyniesie obniżkę stóp w Polsce o 25 punktów bazowych. W tej sytuacji nie dziwi, że złoty ma problem z umocnieniem przed tym wydarzeniem.

Wspomniane posiedzenie RPP, które rozpocznie się we wtorek i zakończy dzień później, nie będzie jedynym wydarzeniem mogącym w przyszłym tygodniu wpływać na notowania złotego. Takim czynnikiem będzie też publikowany w poniedziałek indeks PMI dla polskiego sektora przemysłowego, obrazujący kondycję w tym segmencie gospodarki.

Oczywiście cały czas złoty będzie też pozostawał pod wpływem czynników globalnych. Przy czym wahania EUR/USD powinny przede wszystkim determinować notowania USD/PLN, podczas gdy notowania EUR/PLN i CHF/PLN będą kształtowane przez nastroje i nastawienie inwestorów do ryzyka. Pozytywne nastroje będą wspierać złotego. Negatywne będą mu szkodzić.

O godzinie 14:32 kurs EUR/PLN testował poziom 4,2140 zł, USD/PLN 3,3680 zł, a CHF/PLN 3,4917 zł.

Marcin Kiepas
Admiral Markets AS Oddział w Polsce

Udostępnij artykuł: