Porządki po wiedźmach

Finanse i gospodarka

Poniedziałkowa sesja stała pod znakiem korygowania piątkowych szaleństw trzech wiedźm oraz kontynuacji przeceny walorów KGHM, zniżkujących w ślad za podążającymi w dół notowaniami kontraktów na miedź. Spadkom akcji największych banków towarzyszyło dobre zachowanie papierów PGE i Tauronu.

Początek pierwszej w nowym tygodniu sesji przyniósł na warszawskim parkiecie wyraźną korektę piątkowego wyskoku byków. Dalszy przebieg handlu nie wniósł wiele nowego, poza konsekwentnie odmiennym zachowaniem segmentu małych spółek. Indeksy blue chips zaczęły dzień od spadku po około 0,6 proc. Po południu znajdowały się na zbliżonym poziomie. W międzyczasie byki podjęły mozolną próbę poprawy sytuacji. Zakończyła się ona jednak w południe podejściem WIG20 w okolice 2537 punktów i redukcją zniżki do 0,1 proc. Poza nieco lepszym startem, podobnie zachowywały się wskaźniki średnich firm. Z kolei sWIG80 i WIG250 od rana wykazywały znacznie więcej optymizmu, zwyżkując przez większą część dnia po 0,5-0,6 proc.

O ile w piątek w stawce największych spółek zdecydowanie przeważały walory zyskujące na wartości, to w poniedziałek podział był bardzo wyraźny, a byki i niedźwiedzie podzieliły się walorami niemal po równo. Cechą wspólną obu tych sesji była wyraźna słabość akcji KGHM. Po piątkowym spadku o ponad 1 proc., w poniedziałek już rano traciły one kolejne 2 proc., a w ciągu dnia powiększyła skalę spadku do ponad 3 proc. Wyjaśnieniem takiego zachowania była sytuacja na rynku miedzi. Kontrakty na ten metal traciły około 1,5 proc., zmierzając konsekwentnie w kierunku dołka z początku czerwca. Wyraźnym ciężarem dla indeksu były także papiery największych banków. Akcje PKO i Pekao zniżkowały po południu po ponad 1 proc. Towarzyszyły im akcje Orange i PKN Orlen. Liderem wzrostów były natomiast walory mBanku, idące w górę o 2,5 proc. Po ponad 1 proc. drożały przeceniane w piątek akcje Tauronu i PGE. W gronie trzydziestki blue chips u wagę zwracał 2 proc. spadek notowań akcji CCC, korygujących imponujący rajd, trwający od prawie miesiąca. Podobnie dobrą passę kontynuowały natomiast walory Energi, drożejąc o ponad 1 proc.

Wśród średniaków prym wiodły zwyżkujące po ponad 5 proc. akcje Serinusa, Vistuli i Agory. W przypadku tej ostatniej to efekt ujawnionej w piątek rekomendacji kupna przez analityków Banco Espirito Santo i ustalenia przez nich ceny docelowej na 10,2 zł., o przewie 30 proc. przewyższającej kurs z końca ubiegłego tygodnia. Po około 2 proc. drożały papiery Polnordu, Emperii i Rafako, kontynuujące odreagowanie wcześniejszych spadków. Zdecydowanie korygowały niedawny rajd akcje Banku BPH, zniżkując o prawie 4 proc. Podobnie było w przypadku taniejących o 2,5 proc. papierów Intercars. Inwestorzy realizowali zyski również z walorów Trakcji i Kęt, spychając ich kursy po 1,5 proc. w dół. Na szerokim rynku wrażenie mogłyby robić 13 proc. skok walorów Kofoli i przekraczające 9 proc. zwyżki papierów Wistilu, Panowy i Mobruku, gdyby nie fakt, że właścicieli zmieniało do południa po kilkaset akcji tych spółek. Niedawny rajd papierów DSS kończy się trwającą drugą sesję z rzędu silną przeceną. W poniedziałek zniżkowały one o prawie 30 proc., momentami nawet o 45 proc.

Kiepskie nastroje od rana panowały na głównych giełdach europejskich. Indeksy w Paryżu i Frankfurcie zaczęły od spadku po 0,5 proc. Presja niedźwiedzi z czasem jednak wyraźnie słabła i obu wskaźnikom udawało się chwilami wychodzić na plus. Na pozostałych parkietach niewiele się działo. Wyjątkiem były zniżkujące po około 1 proc. indeksy w Atenach i Moskwie oraz rosnący o 2 proc. wskaźnik giełdy w Kijowie. Handel na Wall Street rozpoczął się od niewielkiej przewagi niedźwiedzi i spadku indeksów po 0,1-0,2 proc. Po godzinie skala zniżki uległa podwojeniu, pogarszając nastroje n naszym kontynencie.

WIG20 zakończył dzień spadkiem po 0,94 proc., WIG30 spadł o 0,86 proc., WIG o 0,66 proc., a WIG50 o 0,4 proc. WIG250 zyskał 1 proc. Obroty wyniosły 642 mln zł.

Roman Przasnyski,
Open Finance

 

Udostępnij artykuł: