Postawy Polaków wobec przyszłości na emeryturze

Finanse i gospodarka

Według badania Prudential Family Index, zrealizowanego na przełomie września i października przez IQS dla towarzystwa ubezpieczeń Prudential, aż dwie trzecie Polaków w ogóle nie myśli o zabezpieczeniu dodatkowych środków na emeryturę albo deklaruje, że zajmie się tym w bliżej nieokreślonej przyszłości. Ta niefrasobliwość może okazać się zgubna na emeryturze, kiedy może zabraknąć nam środków na godne życie.

Według badania Prudential Family Index, zrealizowanego na przełomie września i października przez IQS dla towarzystwa ubezpieczeń Prudential, aż dwie trzecie Polaków w ogóle nie myśli o zabezpieczeniu dodatkowych środków na emeryturę albo deklaruje, że zajmie się tym w bliżej nieokreślonej przyszłości. Ta niefrasobliwość może okazać się zgubna na emeryturze, kiedy może zabraknąć nam środków na godne życie.

Badanie Prudential Family Index, przeprowadzone przez IQS na zlecenie firmy Prudential na reprezentatywnej grupie Polaków w wieku 25-45 lat pokazuje, że mimo wielu dyskusji, analiz i szacunków, dotyczących naszych przyszłych emerytur, wciąż mamy niefrasobliwe podejście do zabezpieczenia swojej finansowej przyszłości. Ponad 60% ankietowanych oczekuje, że ich emerytury wyniosą połowę obecnej pensji lub nawet więcej. Tymczasem nasze przyszłe emerytury mogą nie wystarczyć na zaspokojenie nawet podstawowych potrzeb. Według przewidywań specjalistów mogą one wynieść zaledwie jedną trzecią naszych pensji lub nawet mniej. Tym bardziej dziwi wynik odpowiedzi na pytanie o działania podejmowane w celu zabezpieczenia swojej emerytury. Aż dwie trzecie badanych (66%) przyznaje, że "nic nie robi, bo nie musi", albo deklaruje, że zajmie się tym w bliżej nieokreślonej przyszłości. Tylko co dziesiąty badany deklaruje, że podjął jakiekolwiek czynności w celu zabezpieczenia swojej przyszłej emerytury. Dużo o naszej niefrasobliwości mówi fakt, że niemal co czwarta osoba pytana o sposoby zabezpieczenia swojej emerytury wymienia... udział w loteriach i innych grach losowych.

Polacy nie dopuszczają do siebie myśli, że mogą długo żyć na emeryturze. 40% ankietowanych myśli, że nie przeżyje ani roku na emeryturze, czyli umrze przed osiągnięciem wieku emerytalnego. Tymczasem dane Głównego Urzędu Statystycznego pokazują, iż na emeryturze przeżywamy już dziś średnio ok. 19 lat. Biorąc pod uwagę rosnąca długość życia oznacza to, że dla dzisiejszych trzydziesto- i czterdziestolatków czas spędzony na emeryturze może być znacznie dłuższy. Co więcej, prawie co trzeci ankietowany (30%) przyznaje, że w gronie jego rodziny lub znajomych są osoby, które przeżyły 90 lub więcej lat. Oznacza to, że te osoby żyły na emeryturze ok. 1/3 życia.

Wydawałoby się, że bezpiecznym sposobem na zadbanie o swoją przyszłość byłoby wczesne rozpoczęcie odkładania na własną emeryturę. Tymczasem Prudential Family Index pokazuje, iż tylko 19% ankietowanych rozpoczyna takie działania w wieku ok. 30 lat, co pozwala na odłożenie sporej kwoty, bez zbytniego obciążenia domowego budżetu. Co trzeci badany w ogóle nie planuje odkładania na emeryturę, a w przypadku osób z niższymi dochodami odsetek ten jest jeszcze większy. Dla setek tysięcy przyszłych emerytów może się to stać poważnym problemem. Jak wynika z badania, 59% ankietowanych nie zdaje sobie sprawy z tego, że ich potrzeby na emeryturze mogą być takie same, a nawet większe niż teraz.

Badanie Prudential Family Index ma na celu zwrócenie uwagi na różne możliwości zabezpieczania swoich przyszłych finansowych potrzeb. Jak podkreślają eksperci, decyzji o odkładaniu środków z myślą o emeryturze nie warto odkładać na później, ponieważ im wcześniej zaczniemy to robić, tym mniejszym wysiłkiem odłożymy pokaźną kwotę. Autorzy raportu chcą również zachęcić Polaków do rozmowy o pieniądzach i życiu na emeryturze. Tym bardziej, że obraz, jaki wyłania się z badań, pokazuje naszą narodową cechę - niefrasobliwość i podejście "jakoś to będzie", skutkujące odkładaniem ważnych tematów i decyzji na później.

Źródło: Prudential

Udostępnij artykuł: