Powraca temat redukcji QE

Finanse i gospodarka

Po dwóch bardzo dobrych raportach z USA (o PKB i z rynku pracy) wzrosło zagrożenie redukcji programu skupu obligacji przez Fed wcześniej niż oczekiwano (wiosna). Stąd wyprzedaż złotego, która jednak nie przerodzi się w silniejszy i dłuższy trend deprecjacyjny. Na EUR/USD oczekuję stabilizacji notowań między 1,3300 a 1,3450.

Po dwóch bardzo dobrych raportach z USA (o PKB i z rynku pracy) wzrosło zagrożenie redukcji programu skupu obligacji przez Fed wcześniej niż oczekiwano (wiosna). Stąd wyprzedaż złotego, która jednak nie przerodzi się w silniejszy i dłuższy trend deprecjacyjny. Na EUR/USD oczekuję stabilizacji notowań między 1,3300 a 1,3450.

Po trzech miesiącach słabszych odczytów, raport z amerykańskiego rynku pracy w październiku okazał się znacząco lepszy od oczekiwań. Liczba stworzonych miejsc pracy poza rolnictwem o 84 tys. przekroczyła medianę prognoz ekonomistów. Na korzyść zrewidowano ponadto dane za dwa poprzednie miesiące (łącznie o 60 tys.). Dobry wynik, jeśli chodzi o zatrudnienie ogółem, to w największym stopniu efekt silnego przyrostu miejsc pracy w sektorze prywatnym (212 tys. wobec oczekiwanych 126 tys.). W usługach stworzono 177 tys. etatów, a w przemyśle 19 tys. O 12 tys. spadło natomiast zatrudnienie w sektorze publicznym. Stopa bezrobocia w USA wzrosła w październiku o 0,1 pp., z najniższego poziomu od blisko 5 lat zanotowanego miesiąc wcześniej (7,2 proc.). W tym przypadku wynik okazał się zgodny z szacunkami rynku.

Niepokojący jest jednak dalszy, silny spadek udziału pracujących w stosunku do całej populacji. Łącznie siła robocza, czyli liczba zdolnych do pracy Amerykanów, została w ubiegłym miesiącu oszacowana na 154,84 mln (spadek o 720 tys.). Stopa zatrudnienia zmniejszyła się o 0,4 pp. do 62,8 proc., co jest niechlubnym rekordem od marca 1978 r. Silny wzrost liczby osób nieuwzględnianych w statystykach rynku pracy do pewnego stopnia mógł być efektem problemów powstałych w związku z zamknięciem federalnych instytucji w USA na początku miesiąca. Dane o liczbie przepracowanych godzin oraz średniej płacy okazały się zgodne z szacunkami.

Piątkowe dane są kolejnym dowodem na to, że wpływ zamieszania z uchwalaniem budżetu na gospodarkę USA nie był tak duży, jak się obawiano. Sytuacja na rynku pracy systematycznie się poprawia. Niemniej, tempo tego procesu jest wolniejsze niż w pierwszej połowie roku. Średnia liczba etatów stworzonych poza rolnictwem w ostatnich trzech miesiącach wyniosła 143 tys., podczas gdy między styczniem a czerwcem osiągnęła poziom 195 tys. Z drugiej strony, na przestrzeni ostatnich 12 miesięcy w Stanach Zjednoczonych przybyło blisko 2,5 mln nowych etatów (średnio 190 tys. miesięcznie). Z 8,7 mln miejsc pracy, które amerykańska gospodarka straciła podczas zakończonej w czerwcu 2009 r., półtorarocznej recesji, do końca września odzyskano 7,0 mln. Stopa bezrobocia wciąż jednak utrzymuje się poniżej wyniku z połowy ubiegłej dekady.

Z punktu widzenia Fed, piątkowe dane zwiększają prawdopodobieństwo wcześniejszego niż się oczekuje ograniczenia programu ilościowego łagodzenia polityki pieniężnej (QE3). W grę nadal wchodzi redukcja skali zakupów 18 grudnia, choć z pewnością nie jest to najbardziej prawdopodobna opcja. Poprawa sytuacji na rynku pracy w USA jest czynnikiem sprzyjającym aprecjacji dolara. Mniejsza skala, obniżającego jego wartość, dodruku pieniędzy to bodziec zwiększający atrakcyjność dolara. Informacje płynące ze Stanów Zjednoczonych, powodując wzrost obaw o ograniczenie płynności dostarczanej przez Fed, wywołują ucieczkę od ryzykownych aktywów, w tym złotego.

EURPLN: Złoty stracił pod nieobecność rodzimych graczy w poniedziałek. Kurs dotarł do prognozowanego od dłuższego czasu poziomu 4,2200. Wtorkowa sesja rozpoczyna się jednak nieco niżej, przy 4,2100. Nie ma to większego znaczenia dla dalszych losów tej pary. Przełamany został ważny opór na 4,2050 (przecięcie średnich 50- i 200-sesyjnej), co otwarło drogę do wzrostów w kierunku 4,2300. Między 4,2200, a 4,2300 będę dokonywać odkładanych wcześniej sprzedaży euro. Bieżące zakupy przeprowadzę po porannym odreagowaniu w rejonie 4,2050.

EURUSD: Po danych z rynku pracy w USA kurs nie zdołał ustanowić nowych dołków. Poziom 1,3300, który osiągnięty został po decyzji o obniżce stóp procentowych w strefie euro, pozostaje kluczowym wsparciem w obecnym układzie rynku. Możliwe jest dalsze odreagowanie w kierunku 1,3450. W kolejnych dniach spodziewam się stabilizacji notowań między 1,3300 a 1,3450.

Damian Rosiński
Dom Maklerski AFS

Udostępnij artykuł: