Powstanie pierwsza fabryka Tesli poza USA. Kto ją wybuduje?

Gospodarka

Samochód elektryczny
Fot. stock.adobe.com/andrea lehmkuhl

Nietrudno odgadnąć gdzie planowana jest budowa pierwszej fabryki Tesli poza Stanami Zjednoczonymi. Chodzi oczywiście o Chiny, największy autorynek na świecie. Bo Tesla poczuła zapach dużych pieniędzy.

Dyrektor generalny Tesli, Elon Musk, zapowiedział, że fabryka w Szanghaju będzie przede wszystkim produkować samochody Tesla Model S i Model X, a w przyszłości Model 3 i Model Y.

I rzeczywiście słusznie, bo od 3-4 lat w Pekinie, Szanghaju, Shenzhen, nie mówiąc już o Hongkongu Tesla oznacza wejście do lepszego świata i symbol prawdziwego prestiżu, a auta tej marki rzeczywiście widać na ulicach wielkich chińskich miast, choć jak wiadomo, do tanich one nie należą.

Nic dziwnego, że firma z USA poczuła właśnie w Azji zapach wielkich pieniędzy, bo w przyszłości będzie ich tu jeszcze więcej. Globalny menadżer sprzedaży Tesli, Robin Ren, potwierdził niedawno, że firma zamierza zbudować swoją pierwszą zagraniczną fabrykę w Szanghaju.

Decyzja zapadła po tym, jak Chiny ogłosiły, że pozwolą zagranicznym producentom samochodów elektrycznych na niezależne posiadanie fabryk, znosząc wymóg zawarcia joint venture, co wcześniej było wymogiem koniecznym i pozwalało Chińczykom kontrolować decyzje i rozwój całego przedsięwzięcia.

Przypomnijmy, że Tesla posiada już fabryki w Nevadzie i Kalifornii, które produkują zarówno samochody elektryczne, jak i akumulatory.

Dyrektor generalny Tesli, Elon Musk, powiedział, że fabryka w Szanghaju będzie przede wszystkim produkować samochody Tesla Model S i Model X, a w przyszłości Model 3 i Model Y.

Przypomnijmy jeszcze czym jest Tesla, bo każdy praktycznie o niej słyszał ale nie każdy to pamięta. To amerykańska korporacja specjalizująca się w produkcji pojazdów elektrycznych, magazynowaniu energii i produkcji paneli słonecznych powstała w 2003 r. Działa również na rynku akumulatorów litowo-jonowych i paneli fotowoltaicznych oraz sprzedaje baterie Terweli Powerwall i Powerpack, panele słoneczne i dachówki solarne.

Szef Tesli Elon Musk chce budować samochody elektryczne w cenach przystępnych dla przeciętnego konsumenta, co jak na razie nie jest realne, bo auta te są bardzo drogie, a całe przedsięwzięcie wciąż przynosi straty. Chiny są zatem kołem ratunkowym dla Tesli, bo inwestujący w ten projekt mogą wkrótce zażądać od Muska zwrotu zainwestowanego kapitału, z czym może być pewien problem.

Warto dodać, że model S był najlepiej sprzedającym się na świecie wtyczkowym samochodem elektrycznym w 2015 i 2016 roku. Łącznie Tesla wypuściła na rynek ponad 315 tys. pojazdów.

Udostępnij artykuł: