PPK pójdą węglowym śladem OFE?

Gospodarka

Pieniądze, kalkulator i wykres z danymi
Fot. stock.adobe.com/ngad

Wartość posiadanych przez OFE aktywów głównych węglowych spółek wydobywczych i energetycznych na koniec 2018 roku spadła o blisko 11% w porównaniu do grudnia 2017 roku. Nie jest to jednak efekt sprzedaży części akcji, a szczególnie silnie zaznaczającego się w minionym roku trendu spadku wartości węglowych spółek - tak wynika z analizy przeprowadzonej przez Fundację “Rozwój TAK - Odkrywki NIE” na podstawie publikowanych w styczniu raportów przedstawiających roczną strukturę aktywów OFE.

Wartość posiadanych przez #OFE aktywów głównych węglowych spółek wydobywczych i energetycznych na koniec 2018 roku spadła o blisko 11% #PPK

Z blisko 6 miliardów złotych węglowych aktywów w portfolio funkcjonujących w Polsce OFE, aż 60% znajdowało się w portfelach OFE Nationale Nederlanden (1,7 mld zł), PZU Złota Jesień (1,09 mld zł) oraz Aviva Santander (1,06 mld zł). Trzy największe fundusze są także liderami pod względem zaangażowania w Energę i Eneę, czyli spółki realizujące projekt Ostrołęka C, w spółki prowadzące odkrywkowe kopalnie węgla brunatnego – PGE i ZE PAK, jak również w spółki smogowe, czyli producentów węgla.

Uszczuplenie węglowej części portfeli OFE

Uszczuplenie węglowej części portfeli OFE z (łącznie) 6,7 mld zł do 5,9 mld zł nie wynika jednak z pozbycia się przez fundusze wysokoemisyjnych aktywów, a z utraty wartości przez wszystkie wzięte pod lupę węglowe spółki wydobywcze i energetyczne. Na przestrzeni ostatniego roku ich akcje znacznie potaniały – o prawie 14% w przypadku Enei, aż do 50% w przypadku ZE PAK. Patrząc zaś w dłuższej perspektywie, poza JSW i Bogdanką ceny akcji wszystkich pozostałych spółek z branży utrzymują się poniżej poziomu z grudnia 2015 roku gdy podpisano Porozumienie paryskie w sprawie zmian klimatu.

Spadek wyceny spółek energetycznych

– Spadek wyceny spółek energetycznych to bezpośrednio efekt nie tylko niepewności politycznej w kraju, ale niepewności regulacyjnej na poziomie europejskim. Reforma systemu ETS już podniosła ceny uprawnień do emisji z ok. 5-7 EUR za tonę CO2 do 20-25 EUR/t, a szacunki analityków mówią o przedziale 30-35 EUR/t. To zasadniczy składnik ceny prądu z węgla, który na pewno będzie rósł i to on obciąża rentowność sektora wytwarzania energii z węgla – komentuje Michał Hetmański, analityk Fundacji Instrat. To powinno być już uwzględniane w decyzjach inwestycyjnych polskich funduszy emerytalnych, bo te zagraniczne już od dobrych kilku lat analizują i selektywnie podchodzą do inwestycji w sektor energetyczny – dodaje.

W porównaniu do końca 2017 roku wszystkie fundusze, z wyjątkiem Generali OFE, zwiększyły liczbę posiadanych akcji jednej lub większej liczby spółek węglowych. Szczególnie aktywnie kupowali zarządzający MetLife OFE oraz PKO OFE, które zwiększyły swoje udziały w większości spółek tej branży. W ogólnym rozrachunku zakupy OFE i tak nie zrównoważyły utraty wartości wywołanej przez spadki cen, przez co spośród dziesięciu funduszy jedynie w przypadku wspomnianego MetLife OFE i Allianz Polska OFE wzrosła wartość aktywów węglowych. W pozostałych OFE wartość tej części portfela zmalała o 6-26%.

Jedynym funduszem, który w porównaniu do zeszłego roku dokonał dywestycji wyprzedając wszystkie akcje którejś ze spółek był Allianz Polska OFE. Jego zarządzający pozbyli się udziałów w planujących budowę Elektrowni Ostrołęka C Energi i Enei, jednocześnie znacznie zwiększając jednak swoje zaangażowanie w PGE. Mimo tego, Allianz Polska OFE utrzymuje najniższy procentowy udział aktywów węglowych w części akcyjnej funduszu obok Pocztylion OFE (jedyne OFE z zasadami etycznego inwestowania wpisanymi w statut) oraz Generali OFE.

W 2018 roku kolejne towarzystwa ubezpieczeniowe i reasekuracyjne ogłosiły swoje polityki klimatyczne, w których zobowiązały się do wycofania z ubezpieczania kopalń i elektrowni węglowych oraz inwestowania w spółki z sektora węglowego. Konieczność dostosowania portfeli inwestycyjnych do celu ograniczenia wzrostu średniej globalnej temperatury do 1,5°C oraz odpowiedzialność za zarządzanie ryzykiem finansowym wynikającym ze zmian klimatu znalazły się wśród tematów poruszanych w czasie COP24 w Katowicach. Z kolei Bank Anglii w minionym roku wnikliwie badał stabilność systemu finansowego pod kątem ryzyk klimatycznych.

Pytanie o długoterminową rentowność inwestycji węglowych w ramach funduszy emerytalnych

Wobec spadku wycen spółek węglowych oraz widocznych tendencji odchodzenia od aktywów obarczonych ryzykiem finansowym wynikającym ze zmian klimatu pojawia się pytanie o długoterminową rentowność inwestycji węglowych w ramach funduszy emerytalnych. W tym kontekście warto przyjrzeć się zarówno środkom już zaangażowanym przez OFE, jak i przyszłym inwestycjom w ramach dopiero powstających PPK, w których zgodnie z ustawą co najmniej 40% części akcyjnej ma być lokowane w spółki z WIG20.

Dr Piotr Śpiewanowski z AFiB Vistula, członek grupy eksperckiej „Dobrobyt na Pokolenia” powiedział: Pomysł, aby OFE i PPK angażowały się w sektor węglowy jest ekonomicznie nietrafiony ze względu na niską stopę zwrotu, wysokie ryzyko i polityczny charakter takiej inwestycji. Poza tym, ze względu na charakter zgromadzonych w nich środków, instytucje te powinny uwzględniać nie tylko rynkową, ale też, w jakimś stopniu, społeczną stopę zwrotu z inwestycji – przy zachowaniu interesu przyszłych emerytów. Spalanie paliw kopalnych generuje ogromne koszty społeczne wywołane zanieczyszczeniem powietrza i zmianami klimatycznymi. Te koszty znacząco obniżają – i tak wątpliwą – stopę zwrotu z inwestycji w sektor węglowy w Polsce i na świecie.

Sektor ubezpieczeniowy zdaje się być świadomy rosnącego ryzyka materialnego związanego ze zmianami klimatu. Opublikowany w czasie COP24 raport Polskiej Izby Ubezpieczeń pt. “Klimat ryzyka” zwraca uwagę na straty spowodowane katastrofami naturalnymi i nawołuje do podejmowania działań prewencyjnych [4]. Towarzystwa ubezpieczeniowe, do których należy większość PTE, o ryzykach finansowych związanych ze zmianami klimatu i konieczności dezinwestycji ze spółek węglowych mówią na razie jedynie ustami swoich zagranicznych centrali.

Źródło: Informacja prasowa

Udostępnij artykuł: