PPK – ryzyko upaństwowienia oszczędności

Blogi / Witold Gadomski

Witold Gadomski
Witold Gadomski

Od 1 lipca podmioty zatrudniające co najmniej 250 pracowników zobowiązane są do utworzenia Pracowniczych Planów Kapitałowych. Podmioty te będą wybierały instytucje finansowe, które zarządzać będą oszczędnościami pracowników.

#WitoldGadomski: Istnieje ryzyko, że środki z #PPK będą inwestowane nie w najbardziej rentowne projekty, lecz w te, które wyznaczą politycy

Ustawa nie określa wystarczająco precyzyjnie jakie kryteria przesądzą o wyborze tej instytucji. Mówi o tym, że wybór przedsiębiorcy będzie dokonany w porozumieniu z zakładową organizacją związkową, o ile taka istnieje, lub z reprezentacją załogi. Uwzględni takie kryteria jak:  posiadane doświadczenia w zarządzaniu funduszami inwestycyjnymi lub funduszami emerytalnymi. Będzie przy tym uwzględniał „najlepiej rozumiany interes osób zatrudnionych”.

Kryteria wyboru

Są to kryteria na tyle ogólne, że pozwalają pracodawcy arbitralnie decydować o tym, jaka instytucja będzie zarządzała składkami pracowników. Wiadomo, że będą to między innymi TFI utworzone przez podmioty kontrolowane przez Skarb Państwa: PKO BP, Pekao SA, Alior Bank i PZU SA.

Co więcej, Polski Fundusz Rozwoju został zobowiązany do stworzenia tzw. wyznaczonej instytucji finansowej, która będzie miała specjalny status. Zarządzać będzie składkami pracowników podmiotów, które z jakichś powodów nie zdołają zawrzeć umowy z innymi instytucjami finansowymi. Tą instytucją wyznaczoną jest PFR TFI SA.

Znaczna część spółek, zatrudniających ponad 250 pracowników kontrolowana jest przez Skarb Państwa. Spółki te mają obowiązek ubezpieczać się w Polskim Zakładzie Ubezpieczeń Wzajemnych z grupy PZU. To nie przesądza o tym, że będą musiały zawierać umowy o zarządzaniu PPK z PZU lub innymi podmiotami kontrolowanymi przez SP, ale podejrzenie takie istnieje.

Czytaj także: PKN Orlen wdroży PPK przy współpracy z Grupą PZU

Bezstronny Skarb Państwa?

Zakłady budżetowe będą objęte systemem PPK od  1 stycznia 2021 roku. Można przypuszczać, że one również będą przekazywać składki instytucjom finansowym, kontrolowanym przez SP lub po prostu „wyznaczonej instytucji finansowej”, czyli  PFR TFI.

O ile w systemie OFE to jego uczestnicy mieli wybór towarzystwa, z którym zawierali umowy, o tyle w systemie PPK pracownik takiego wyboru nie ma choć formalnie jego przedstawiciele będą konusultowani, a w przypadku podmiotów kontrolowanych przez państwo wolny wybór zarządu też będzie ograniczony.

Pracownik w zasadzie będzie miał wybór przystąpić do PPK lub nie.  Natomiast pracodawca będzie mógł zmienić instytucję, zarządzającą składkami, ale nie będzie to automatyczne, nawet jeśli wyniki zarządzania funduszem składek będą niezadowalające.

Jak będą inwestowane pieniądze pracowników?

W systemie OFE istniał mechanizm oceny rentowności poszczególnych funduszy, który był niedoskonały i nie wymuszał konkurencji między OFE. W PPK nie ma nawet tak niedoskonałego mechanizmu.

Instytucje zarządzające składkami będą miały co prawda prawo do  tzw. success fee za skuteczne zarządzanie, ale konkurencja między nimi będzie bardzo ograniczona zwłaszcza w podmiotach kontrolowanych przez państwo.

Część pieniędzy ze składek będzie inwestowana w akcje spółek giełdowych – bezpośrednio lub w indeksy. Wśród spółek, wchodzących w skład WIG-20, 10 kontrolowanych jest przez Skarb Państwa, a ich waga w indeksie wynosi 67%.

Środki PPK będą znacznie mniejsze niż OFE, nie mniej będą miały znaczenie dla polskiego rynku kapitałowego.

Istnieje ryzyko, że będą inwestowane nie w najbardziej rentowne projekty, lecz w te, które wyznaczą politycy.

Czytaj także: Wady i zalety Pracowniczych Planów Kapitałowych

Źródło: aleBank.pl
Udostępnij artykuł: