Praca zdalna może być równie efektywna co praca on-site

Firma / Praca zdalna

praca zdalna
Źródło: ZBP

Praca zdalna może być równie efektywna co praca on-site. Co więcej, w pewnych sytuacjach może być nawet bardziej wydajna. Aby jednak tak się stało, musi zostać spełnionych kilka warunków.

W dobie #koronawirusa banki zostały zmuszone do umożliwienia pracy z domu na szeroką skalę. Musiały to zrobić w bardzo krótkim czasie, a procedury miały zostać stworzone i wdrożone w ciągu kilku dni #PracaZdalna #COVID19 #Cyberbezpieczeństwo @Britenet_

Chcąc porównać efektywność pracy zdalnej z tą świadczoną w biurze, musimy wziąć pod uwagę kilka różnych czynników. Trudno nie docenić interakcji między pracownikami, jaka zachodzi, gdy spotykają się na co dzień w biurze, na wspólnym spotkaniu, na korytarzu, przy kawie i wymieniają się informacjami.

To duża wartość dodana pracy on-site, która wpływa pozytywnie na nawiązywanie relacji międzyludzkich, będących jedną z najważniejszych potrzeb naszego życia.

Ponadto pracownicy, przychodząc do biura, wpadają w pewien rytm pracy wyznaczony przez firmę. Pracując poza nią, tracą natomiast możliwość bezpośredniego kontaktu ze swoimi współpracownikami i pozostaje im wyłącznie komunikacja online.

Korzyści i atuty pracy w domu

Mimo to praca w domu posiada także pewne zalety. Jedną z nich jest to, że łatwiej nam o skupienie na jednym zadaniu, gdyż możliwość przypadkowych kontaktów, gdy ktoś nam przeszkadza, jest niska. Kolejnym jest to, że możemy dostosować dzień pracy do swoich preferencji.

Oszczędzamy czas, który normalnie poświęcilibyśmy na dojazd do pracy, dzięki czemu mamy go więcej dla siebie, naszych rodzin czy też na realizację zainteresowań. Dla przykładu, jeśli ktoś poświęca dziennie godzinę na dojazd do pracy, to w dwie strony są to już 2 godziny.

W przypadku pracy zdalnej jesteśmy też bardziej punktualni. Z moich obserwacji wynika, że w przypadku spotkania w biurze, w którym uczestniczy 10 osób, rozpoczęcie go z mniej niż 10-minutowym opóźnieniem jest sukcesem. W przypadku wideokonferencji natomiast osoba, która jest spóźniona 2 minuty, najczęściej dołącza jako ostatnia.

COVID-19 wymusił powszechność pracy zdalnej

Jeszcze dwa miesiące temu wielu menedżerów uważało, że praca zdalna nie jest dla nich. Nie mieli zaufania do tego, że może być skuteczna. Obawiali się, że pracownicy realizujący swoje zadania z domu, nie będą zaangażowani na tym samym poziomie, co w biurze. W końcu w zaciszu czterech kątów czeka na nich taka wiele pokus jak np. obejrzenie filmu czy skoszenie trawnika.

Do tego dochodziło jeszcze przeświadczenie, że skoro do tej pory w naszej firmie zawsze pracowało się w biurze, to eksperymenty z pracą zdalną się nie sprawdzą, może są dobre dla innych, ale nie dla nas. Problemem były też regulacje związane z bezpieczeństwem danych i dostępem do systemów wewnętrznych.

Zobacz więcej najnowszych wiadomości o wpływie koronawirusa na gospodarkę >>>

Niektóre banki w Polsce i na świecie już wcześniej w mniejszym lub większym stopniu otwierały się na pracę zdalną, jednak w dobie koronawirusa zostały niejako zmuszone do umożliwienia pracy z domu swoim pracownikom i to na szeroką skalę. Co więcej, musiały to zrobić w bardzo krótkim czasie, a procedury miały zostać stworzone i wdrożone w ciągu kilku dni.

Kontrola pracy i wprowadzenie standardów raportowania

Jednym z głównych problemów, jakie można napotkać przy wdrażaniu pracy w trybie zdalnym, jest utrzymanie efektywności na stałym poziomie. Możemy wierzyć w to, że każdy sam z siebie będzie wypełniał obowiązki z takim samym zaangażowaniem jak w biurze, również poza nim.

Praca z domu wymaga jednak dużej samodyscypliny. Aby zminimalizować ryzyko zbytniego rozprężenia i spadku motywacji wśród pracowników, niezwykle ważne jest jak najszybsze wprowadzenie standardów raportowania i kontroli pracy. Pomijając kontrolę merytoryczną, która powinna być prowadzona tak jak dotychczas, absolutnym minimum wydaje się rejestrowanie czasu rozpoczęcia i zakończenia pracy danego dnia.

Ponadto warto rozważyć organizację codziennych wideo- lub telekonferencji, podczas których każdy pracownik będzie miał możliwość podsumowania zrealizowanych zadań oraz przedstawienia listy tych zaplanowanych na najbliższy czas. Taka forma weryfikacji pracy pomoże utrzymać dyscyplinę, którą każdy, w dużej mierze, musi narzucić sobie sam.

Obecnie obserwuje się zwiększenie efektywności związane z tym, że w czasach kryzysu ludzie się mobilizują. Wyzwaniem będzie jednak utrzymanie tego stanu wzmożonego zaangażowania w przyszłości.

Zapewnienie bezpieczeństwa

Pandemia wymogła na pracownikach zabranie firmowych komputerów do domu. Jak w takich okolicznościach zapewnić chroniony dostęp do systemów banku i zadbać o bezpieczeństwo komunikacji, gdy na świecie obserwujemy wzrost liczby ataków hakerskich na korporacje?

Wiele z procesów umożliwiających pracę w trybie zdalnym zostało wprowadzonych bardzo szybko, co nie pozostawiło wystarczająco dużo czasu na przeanalizowanie wszystkich potencjalnych zagrożeń, jakie niesie za sobą umożliwienie masowej komunikacji pracowników przez Internet.

W niektórych przypadkach, aby usprawnić wdrożenie pracy zdalnej, wybrano rozwiązania, które są łatwiejsze do implementacji, ale jednocześnie mniej bezpieczne. Jednym z przykładów potencjalnego zagrożenia jest korzystanie w codziennej pracy z domowej sieci WiFi, która w wielu przypadkach nie jest dostatecznie bezpieczna. Często bywa tak, że jest współdzielona z innymi urządzeniami, które są podatne na ataki.

Dla hakerów aktualna sytuacja stwarza wiele nowych możliwości ataku i wcześniej czy później znajdą rozwiązanie, jak wykorzystać zaistniałą sytuację i obejść ewentualne zabezpieczenia.

Bądź na bieżąco – zapisz się na nasz newsletter >> (otwiera się na nowej zakładce)”>>>>

Jeśli sądzimy, że nasze rozwiązania mogą być niewystarczające, warto rozważyć przeprowadzenie audytu bezpieczeństwa. Późniejsze wprowadzenie dodatkowych standardów, podnoszących bezpieczeństwo danych, w momencie, gdy już nie będziemy musieli działać pod presją czasu, może okazać się dobrym rozwiązaniem zabezpieczającym na przyszłość.

Czy uda się wykorzystać doświadczenie pracy zdalnej po epidemii?

Jak będzie wyglądać sposób organizacji pracy po koronawirusie? Czy wszyscy wrócimy do biur i zapomnimy o tym, że można było pracować zdalnie? Czy też uda nam się polubić z pracą zdalną i wprowadzimy model hybrydowy? Czy dostrzeżemy, że w niektórych aspektach była to bardziej skuteczna metoda?

Dzięki pracy zdalnej zmniejszamy potrzebę podróżowania i nie stoimy w korkach. Oszczędzamy czas i chronimy środowisko. Do tego nasza komunikacja staje się bardziej konkretna, a organizowanie spotkań jest prostsze.

Teraz do pracy zdalnej jesteśmy niejako zmuszeni, ale gdy już będziemy mieli wybór, zapewne wielu z nas postawi sobie pytanie, czy praca w biurze jest zawsze bardziej efektywna? Jak się okazuje, odpowiedź na nie wcale nie jest taka prosta.

Tomasz Dziki, Britenet

Tomasz Dziki,

Executive VP & Owner,

Britenet

Źródło: aleBank.pl
Udostępnij artykuł: