Prawo: BTE a przedawnienie roszczeń banku

NBS 2017/02

Bankowy tytuł egzekucyjny, jak wiadomo, został zlikwidowany. Nie oznacza to jednak, iż całkowicie wycofano go z obrotu prawnego. BTE wystawiony przed datą wejścia w życie ustawy go likwidującej zachowuje moc prawną i nadal może stanowić podstawę egzekucji.

Bankowy tytuł egzekucyjny, jak wiadomo, został zlikwidowany. Nie oznacza to jednak, iż całkowicie wycofano go z obrotu prawnego. BTE wystawiony przed datą wejścia w życie ustawy go likwidującej zachowuje moc prawną i nadal może stanowić podstawę egzekucji.

Stefan Cieśla

Warto zatem sprawdzić, jak ma się BTE do przedawnienia roszczeń banku wobec dłużnika w świetle uchwały Sądu Najwyższego z 29 czerwca 2016 r. Teoretycznie od 27 listopada 2015 r., czyli od wejścia w życie Ustawy z dnia 25 września 2015 r. o zmianie ustawy – Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. 2015 poz. 1854), banki straciły prawo wystawiania tytułów egzekucyjnych. Instytucja ta została bowiem ustawowo zlikwidowana.

Likwidacja ta zresztą została już wcześniej przesądzona wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego, który 14 kwietnia 2015 r.1 orzekł, że art. 96 ust. 1 i art. 97 ust. 1 ustawy – Prawo bankowe2 są niezgodne z art. 32 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Konstytucja bowiem w przedmiotowym artykule stanowi, że wszyscy są wobec prawa równi, a więc wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne, natomiast bankowy tytuł egzekucyjny stanowi wyjątkowy przywilej prawny banku. TK podkreślił, że tytuł ten jest przywilejem banków, naruszającym zasadę równego traktowania w kilku aspektach, a mianowicie w relacjach między bankami a pozostałymi podmiotami będącymi wierzycielami oraz w relacjach między dłużnikami banków i dłużnikami innych podmiotów. Wcześniejsze BTE zachowują moc prawną Likwidacja możliwości wystawiania bankowego tytułu egzekucyjnego nie oznacza jednakże całkowitego wycofania ich z obrotu prawnego. Wystawione bowiem przed datą wejścia w życie ustawy likwidującej BTE tytuły zachowują moc prawną i nadal mogą stanowić podstawę egzekucji. Oznacza to, że do czasu wyegzekwowania lub przedawnienia wszystkich wierzytelności dochodzonych przy wykorzystaniu bankowego tytułu egzekucyjnego, z windykacją opartą na nich będą miały do czynienia zarówno banki, jak i komornicy czy też dłużnicy.
nbs.2017.02.strona.008.200xAutor jest radcą prawnym w Bankowej Grupie Doradczej, konsorcjum kancelarii prawnych specjalizujących się w pomocy prawnej dla banków spółdzielczych.
W kontekście dochodzenia wierzytelności na podstawie już wystawionych tytułów egzekucyjnych należy przypomnieć, iż w polskim systemie prawnym występuje instytucja przedawnienia jako przesłanka wyłączająca możliwość dochodzenia roszczenia. Co do zasady przedawniają się one po upływie lat 10, z wyjątkiem jednak pewnych roszczeń, których czas przedawnienia jest krótszy. Zgodnie z utrwalonym stanowiskiem judykatury w odniesieniu do kredytów bankowych przedawnienie wynosi trzy lata od dnia wymagalności. Jednak okres ten może zostać przedłużony przez wierzyciela, ponieważ polskie prawo cywilne stanowi, iż każde jego wystąpienie do organu, który może rozstrzygnąć sprawę roszczenia, przerywa bieg przedawnienia. Oznacza to, że każde wniesienie sprawy do sądu i/lub podjęcie egzekucji komorniczej w sprawie przerywa bieg przedawnienia.

Uchylenie się od zapłaty zobowiązania

W Polsce przyjętą praktyką było, iż banki wystawiały bankowy tytuł egzekucyjny, podejmowały próbę egzekucji, a w wypadku jej nieskuteczności, kierując się interesem wynikającym z art. 15 ust 1h ustawy o podatku dochodowym3 od osób prawnych sprzedawały wierzytelność do funduszu sekurytyzacyjnego, uzyskując w ten sposób możliwość zaliczenia do podatkowych kosztów działania różnicy między wartością wierzytelności a ceną uzyskaną z jej sprzedaży. Częstokroć fundusze sekurytyzacyjne były spółkami zależnymi banków. Jednakże ta praktyka może w chwili obecnej narazić banki i fundusze sekurytyzacyjne na poważne straty ze względu na wykładnię art. 123 § 1 pkt 2 Kodeksu cywilnego (k.c.) w kontekście art. 824 § 1 pkt 3 Kodeksu postępowania cywilnego (k.p.c.) podaną przez Sąd Najwyższy.Ten zaś 29 czerwca 2016 r. rozwiązał zagadnienie prawne dotyczące przedawnienia wierzytelności w sprawie4 z powództwa Niestandaryzowanego Sekurytyzacyjnego Funduszu Inwestycyjnego Zamkniętego o zapłatę, a dotyczące zagadnienia: „Czy przerwa biegu przedawnienia spowodowana złożeniem wniosku o wszczęcie egzekucji przez wierzyciela będącego bankiem wywołuje skutek wobec cesjonariusza tej wierzytelności niebędącego bankiem, gdy egzekucja prowadzona na podstawie bankowego tytułu egzekucyjnego zaopatrzonego klauzulą wykonalności została umorzona na podstawie art. 824 § 1 pkt 3 k.p.c?”.W odpowiedzi na zadany problem prawny Sąd Najwyższy wydał uchwałę5, w której stwierdził, iż „Nabywca wierzytelności niebędący bankiem nie może powoływać się na przerwę biegu przedawnienia spowodowaną wszczęciem postępowania egzekucyjnego na podstawie bankowego tytułu egzekucyjnego zaopatrzonego w klauzulę wykonalności (art. 123 § 1 pkt 2 k.c.)”.Konsekwencją przedmiotowej uchwały jest fakt, iż dłużnicy bankowych funduszy sekurytyzacyjnych, których roszczenia są oparte na bankowym tytule egzekucyjnym (wykonawczym), będą mogli skutecznie uchylić się od obowiązku zapłaty zobowiązania. Do czynności przerywających przedawnienie nie będzie bowiem wliczany czas procesu windykacyjnego prowadzonego na zlecenie banku. Dla funduszu sekurytyzacyjnego okres przedawnienia będzie się liczył od dnia wypowiedzenia umowy przez bank, pomijając całkowicie wszelkie czynności podjęte wcześniej przez bank. Przedmiotowy skutek uchwały Sądu Najwyższego wynika z praktyki polskiego systemu orzecznictwa.

nbs.2017.02.strona.009.425xNiezawisłość sędziów

Formalnie w Polsce obowiązuje system prawa stanowionego. Zgodnie z normą zawartą w art. 178 ust. 1 Konstytucji RP „Sędziowie w sprawowaniu swojego urzędu są niezawiśli i podlegają tylko Konstytucji oraz ustawom”. Uzupełnieniem tej normy są postanowienia art. 87 ust 1. Konstytucji, zgodnie z którym „Źródłami powszechnie obowiązującego prawa Rzeczypospolitej Polskiej są: Konstytucja, ustawy, ratyfikowane umowy międzynarodowe oraz rozporządzenia”. Norma ta oznacza, że co do zasady sędzia kieruje się prawem stanowionym, jednak sam dokonuje wykładni tego prawa i sam podejmuje orzeczenia. Teoretycznie nie można narzucać sędziemu określonego nurtu orzeczniczego.Na marginesie należy przypomnieć, iż jedynie system prawa anglosaskiego zakłada opieranie wyroków na precedensach, czyli wcześniejszych wyrokach rozstrzygających w podobnych sprawach (common law). Najważniejszym pojęciem w prawie precedensowym jest precedens rozumiany jako orzeczenie sądu, które nie ma uzasadnienia w obowiązujących przepisach prawa, ale stanowi podstawę wydawania decyzji (precedensy de iure) w podobnych sprawach w przyszłości.W praktyce orzecznictwo w polskich sądach opiera się jednak nie tylko na przepisach ustaw i Konstytucji RP, ale także i na precedensach (wyroki i orzeczenia wydane wcześniej, najczęściej przez sąd wyższej instancji) faktycznie wpływające na treść przyszłych orzeczeń sądowych (precedensy de facto).

Wykładnie Sądu Najwyższego

Podstawą wydawania orzeczeń opartych na stanowisku Sądu Najwyższego są normy Kodeksu postępowania cywilnego, który w kilku przepisach, m.in. w art. 390 stwierdza, że: „Jeżeli przy rozpoznawaniu apelacji powstanie zagadnienie prawne budzące poważne wątpliwości, sąd może przedstawić to zagadnienie do rozstrzygnięcia Sądowi Najwyższemu”, a „uchwała Sądu Najwyższego rozstrzygająca zagadnienie prawne wiąże w danej sprawie”. Taka też była geneza przedmiotowej uchwały SN.Jak wspomniano, choć uchwała Sądu Najwyższego wiąże tylko w danej sprawie, to autorytet tej instytucji sprawia, że inne sądy w podobnych sprawach kierują się jego stanowiskiem. Sąd Najwyższy wielokrotnie podkreślał jednak w swoich orzeczeniach, że ze względu na fakt, iż kształtowanie nurtu orzeczniczego jest zagadnieniem konstytucyjnym, podjęcie przezeń uchwały interpretacyjnej jest możliwe jedynie w szczególnych warunkach. Zgodnie z tą zasadą np. w postanowieniu6 w sprawie warunków udzielenia przez SN odpowiedzi na zagadnienie prawne, które prowadzi do merytorycznego związania sądu drugiej instancji w zakresie sposobu interpretacji danego zagadnienia Sąd Najwyższy stwierdził, że: „Uregulowana w art. 390 § 1 k.p.c. instytucja pytań prawnych jako odstępstwo od konstytucyjnej zasady niezawisłości orzeczniczej sędziów, w sprawowaniu swojego urzędu, którzy podlegają jedynie Konstytucji oraz ustawom (art. 178 ust. 1 Konstytucji), wymaga ścisłej wykładni. Dlatego też udzielenie odpowiedzi na zagadnienie prawne, które prowadzi do merytorycznego związania sądu drugiej instancji w zakresie sposobu interpretacji danego zagadnienia (art. 390 § 2 k.p.c.), jest uzasadnione jedynie wtedy, gdy zachodzi rzeczywista potrzeba wyjaśnienia poważnych wątpliwości o decydującym znaczeniu dla rozstrzygnięcia sprawy oraz pozostaje z tym rozstrzygnięciem w związku przyczynowym”.Podobnie w postanowieniu w sprawie wyjątkowości instytucji pytań prawnych Sąd Najwyższy7 uznał, że: „Instytucja pytań prawnych prowadząca do związania sądów niższej instancji w danej sprawie poglądem Sądu Najwyższego, zawartym w podjętej uchwale, jest wyjątkiem od konstytucyjnej zasady podległości sędziów tylko Konstytucji i ustawom. Ze względu na tę wyjątkowość instytucja ta powinna być zatem stosowana w sposób jak najbardziej ścisły, bez żadnych koncesji na rzecz argumentów o nastawieniu celowościowym i utylitarnym”.Reasumując powyższe, Sąd Najwyższy ze względu na Konstytucję RP podejmuje uchwały jedynie w sprawach naprawdę istotnych, w których uprawnione mogą być różne wykładnie prawa.Biorąc pod uwagę fakt, że orzeczenia sądów powszechnych podlegają kontroli (np. poprzez skargę kasacyjną) Sądu Najwyższego, a w ocenach pracy sędziów bierze się pod uwagę wskaźnik uchyleń wyroków, nie należy się dziwić, iż sądy orzekają zgodnie z publikowanym stanowiskiem Sądu Najwyższego. Jest to zjawisko znane w teorii prawa i opisane jako system precedensów de facto, a w najnowszych rozważaniach dotyczących systemów prawa opisuje się nowe zjawisko konwergencji systemów prawa, ponieważ z jednej strony w krajach anglosaskich pojawiają się ustawy będące podstawą orzekania (np. w sprawach konsumenckich), a z drugiej strony w krajach systemu prawa stanowionego orzeczenia sądów wyższego szczebla kształtują orzecznictwo sądów I instancji. Sprawia to, że faktycznie systemy prawa upodobniają się do siebie.

Fundusz sekurytyzacyjny nie może powołać się na BTE

W przedmiotowej sprawie sprzedaży przez bank wierzytelności do funduszu sekurytyzacyjnego i kwestii przedawnienia wierzytelności w tym kontekście doszło do kolizji dwóch norm. Z jednej strony stały postanowienia Kodeksu cywilnego, który w art. 509 § 2 stanowi, iż cesjonariusz nabywa wierzytelność w takim kształcie, w jakim przysługiwała cedentowi, a dłużnikowi przysługują przeciwko nabywcy wszelkie zarzuty, które miał przeciwko zbywcy w chwili zbycia, łącznie z zarzutem przedawnienia wierzytelności. Z drugiej strony stał art. 32. 1. Konstytucji RP stanowiący, że wszyscy są wobec prawa równi.Tak istotne zagadnienie prawne wymagało przeprowadzenia wykładni przez Sąd Najwyższy, który w konsekwencji stwierdził, że: „w przypadku wierzytelności objętej bankowym tytułem wykonawczym sytuacja prawna cesjonariusza kształtuje się jednak odmiennie od sytuacji prawnej nabywcy wierzytelności objętej innym tytułem wykonawczym”. Sąd Najwyższy wywiódł, że uprawnienie do wystawienia bankowego tytułu egzekucyjnego przysługiwało jedynie bankom i tylko na ich rzecz mogła być nadana klauzula wykonalności; nadanie klauzuli na rzecz cesjonariusza nie będącego bankiem nie było dopuszczalne8. Oznacza to, że cesjonariusz nie może kontynuować egzekucji wszczętej przez bank, ponieważ art. 192 pkt 3 k.p.c. w postępowaniu egzekucyjnym nie ma zastosowania, a więc fundusz sekurytyzacyjny nie może powołać się na bankowy tytuł egzekucyjny. Musi on ustalić istnienie roszczenia w drodze procesu sądowego, uzyskać nowy tytuł wykonawczy i dopiero na jego podstawie egzekwować roszczenie.Konsekwencją przedmiotowej uchwały jest fakt, iż dłużnicy bankowych funduszy sekurytyzacyjnych, których roszczenia są oparte na bankowym tytule wykonawczym będą mogli skutecznie uchylić się od obowiązku zapłaty zobowiązania. Do czynności przerywających przedawnienie nie będzie się bowiem wliczało procesu windykacyjnego prowadzonego na zlecenie banku. Dla funduszu sekurytyzacyjnego okres przedawnienia będzie się liczył od dnia wypowiedzenia umowy przez bank do dnia wszczęcia egzekucji przez ten fundusz, pomijając całkowicie wszelkie czynności podjęte wcześniej przez bank.

Nie tracić roszczenia

W konsekwencji przed podjęciem decyzji o sprzedaży wierzytelności funduszowi sekurytyzacyjnemu bank winien dokonać przeglądu zbywanych wierzytelności i nie zbywać wierzytelności, co do których istnieje szansa windykacji, aby nie tracić roszczenia.W lepszej sytuacji są fundusze sekurytyzacyjne, które kupiły wierzytelności zabezpieczone hipotecznie. Zgodnie z postanowieniami art. 77 ustawy o księgach wieczystych i hipotece9 „przedawnienie wierzytelności zabezpieczonej hipoteką nie narusza uprawnienia wierzyciela hipotecznego do uzyskania zaspokojenia z nieruchomości obciążonej. Przepisu tego nie stosuje się do roszczeń o świadczenia uboczne”.Oznacza to, że windykację długu z przedmiotowej nieruchomości można przeprowadzić, jeżeli dłużnik zabezpieczył kredyt hipoteką. Wierzyciel może zaspokoić się jednak jedynie do wartości zobowiązania głównego bez odsetek, które są świadczeniem ubocznym. Ponadto po przeprowadzeniu windykacji wierzyciel będzie musiał zaspokoić się jedynie taką kwotą, jaką uzyska ze sprzedaży nieruchomości, na której była ustanowiona hipoteka. Dalej idące roszczenie będzie już przedawnione, a więc wierzyciel nie będzie miał prawa domagać się jego zwrotu.Praktycznie oznacza to, że przy dochodzeniu należności należy jako wartość przedmiotu sporu podać wartość nie wyższą niż zabezpieczoną hipoteką – nawet wówczas, gdy pełna wartość zobowiązania przewyższa ją.Wraz z likwidacją wierzytelności dochodzonych przy wykorzystaniu bankowego tytułu egzekucyjnego przedstawiony problem dodatkowego ryzyka będzie ulegał zanikowi.
Przypisy
  1. Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 14 kwietnia 2015 r. w sprawie kierowania przez banki wierzytelności do postępowania egzekucyjnego z pominięciem sądowego postępowania rozpoznawczego, sygn. akt P 45/12.
  2. Ustawa z 29 sierpnia 1997 r. – Prawo bankowe (Dz.U. z 2015 r. poz. 128).
  3. Ustawa z 15 lutego 1992 r. o podatku dochodowym od osób prawnych (Dz.U. z 2016 r. poz. 1888).
  4. Uchwała Sądu Najwyższego z 29 czerwca 2016 r. w sprawie z powództwa Niestandaryzowanego Sekurytyzacyjnego Funduszu Inwestycyjnego Zamkniętego o zapłatę, sygn. akt III CZP 29/16.
  5. Uchwała Sądu Najwyższego z 29 czerwca 2016 r.
  6. Postanowienie Sądu Najwyższego z 5 października 2016 r. w sprawie warunków udzielenia przez SN odpowiedzi na zagadnienie prawne, które prowadzi do merytorycznego związania sądu drugiej instancji w zakresie sposobu interpretacji danego zagadnienia, sygn. akt III CZP 50/16.
  7. Postanowienie Sądu Najwyższego z 29 czerwca 2016 r. w sprawie wyjątkowości instytucji pytań prawnych, sygn. akt III CZP 10/16.
  8. Uchwały Sądu Najwyższego w sprawie nadania klauzuli wykonalności: z 2 kwietnia 2004 r., III CZP 9/04, OSNC z 2005 r., nr 6, poz. 98;z 22 lutego 2006 r., III CZP 129/05, OSNC z 2007 r., nr 1, poz. 4; z 19 lutego 2015 r., III CZP 103/14.
  9. Ustawa z 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece (Dz.U. z 2013 r. poz. 707, 830, 941, 1289).
Udostpnij artyku: