Prawo: Implementacja Dyrektywy CRD IV

BANK 2015/01

Bazylea III i słynny raport Larossiere’a - te nazwy zapewne większości pracowników i znawców sektora bankowego coś mówią. Mało jednak kto pamięta, jakie główne założenia przyświecały tym inicjatywom.

Bazylea III i słynny raport Larossiere’a - te nazwy zapewne większości pracowników i znawców sektora bankowego coś mówią. Mało jednak kto pamięta, jakie główne założenia przyświecały tym inicjatywom.

Beata Paxford

Kryzys 2008 r. podważył zaufanie do instytucji finansowych, a w szczególności do banków. Skrytykowano m.in. niewspółmiernie wysokie wynagrodzenia kadry zarządzającej banków, nastawienie na maksymalny zysk przy równoczesnym zwiększaniu ryzyka oraz inwestycje w niepewne instrumenty finansowe. Aby w przyszłości przeciwdziałać tego typu praktykom, wypracowano Bazyleę III i raport Larossiere’a. Od czasu tych inicjatyw minęło przeszło cztery lata. Kurz zdążył opaść, pojawiły się inne istotne problemy wymagające regulacji. W międzyczasie ustawodawca europejski pracował nad aktem prawnym zawierającym propozycje podane w Bazylei III i raporcie. Owocem tej pracy są dwa akty prawne: tzw. Dyrektywa CRD IV oraz Rozporządzenie CRR.

Założenia CRD IV

Sam polski tekst dyrektywy liczy sobie prawie sto stron, z czego ok. 30 proc. stanowi preambuła. W przypadku ustawodawcy unijnego założenia zawarte w preambule stanowią najważniejsze informacje z punktu widzenia funkcjonowania tego aktu prawnego. Można je podzielić na dwie grupy: założenia ogólne dotyczące rynku finansowego oraz założenia szczególne zawierające dokładne przepisy regulujące newralgiczne aspekty działalności instytucji finansowych

Co do założeń ogólnych, za najistotniejsze uznać należy zapewnienie wypłacalności instytucji finansowych oraz zwiększenie roli nadzoru w unijnym sektorze finansowym. Za podstawę sprawnego funkcjonowania nadzoru przyjęto zapewnienie jego jednolitości, zwiększenie uprawnień EBA (Europejskiego Urzędu Nadzoru Bankowego - ang. European Banking Authority), stałą współpracę pomiędzy krajowym nadzorcą a EBA.

Co ciekawe, realizacja wspomnianego zapewnienia wypłacalności instytucji finansowych ma być realizowana na różnych poziomach: począwszy od nadzoru krajowego poprzez regulacje dotyczące wewnętrznej polityki instytucji finansowych. Założenia ogólne CRD IV obejmują również kwestie ładu korporacyjnego. Jak podkreśla się w preambule, istotne jest wprowadzenie i monitorowanie właściwej polityki wynagrodzeń, przejrzystości powoływania członków organów instytucji finansowych czy zapewnienie parytetów płci. Za ważne uznaje się także monitorowanie kwestii tzw. bliskich powiązań członków organów instytucji finansowej oraz ograniczenie łączenia stanowisk dyrektorskich (zarządczych).

Dyrektywa CRD IV podkreśla rolę jednolitego nadzoru bankowego. Ma on być realizowany dzięki utrzymaniu tzw. paszportu europejskiego (czyli jednolitego pozwolenia na prowadzenie działalności bankowej uznawanego w całej UE), minimalizacji arbitrażu regulacyjnego, a także dzięki wprowadzeniu wspólnych sankcji administracyjnych.

W kwestii założeń szczególnych, z uwagi na ograniczoną objętość niniejszej publikacji, skupimy się na dwóch zagadnieniach: ładu korporacyjnego i sankcji administracyjnych.

Ład korporacyjny w CRD IV

Dyrektywa odwołuje się do pojęcia ładu korporacyjnego jedynie w odniesieniu do słabości tego systemu. Wskazuje na to, że niewłaściwe funkcjonowanie ładu korporacyjnego w instytucjach finansowych doprowadziło do upadku części tych z nich i problemów w sektorze finansowym. Stąd też pojawił się zamysł usprawnienia pracy organów instytucji finansowych i dodatkowego monitoringu tych organów. Dyrektywa posługuje się tu terminem "organ zarządzający" zarówno w odniesieniu do zarządu, jak i rady nadzorczej. Członkowie organu zarządzającego winni legitymować się odpowiednią wiedzą, kwalifikacjami i umiejętnościami do wykonywania swoich funkcji.

Należy zapewnić przejrzyste i otwarte procedury mianowania członków organu zarządzającego (w przypadku Polski, gdzie w bankach działa zarząd i radanadzorcza, przejrzystość procedur powoływania dotyczy obu tych organów). Za istotne uznano parytety płci, które mają służyć, zdaniem unijnego ustawodawcy, zapewnieniu właściwej reprezentacji społeczeństwa. Na uwagę zasługuje tu także postulat ograniczenia łączenia stanowisk. Odnosi się to głównie do łączenia stanowisk członków zarządu w różnych instytucjach czy członków rady nadzorczej. Nadmierne łączenie stanowisk nie sprzyja koncentracji na sprawowaniu funkcji w jednej instytucji finansowej i powoduje, że taka osoba ma mało czasu na wykonywanie swojej pracy. Co ciekawe, ograniczenia te nie dotyczą stanowisk zarządczych w organizacjach typu non profit (charytatywnych). Zatem dyrektywa dopuszcza sytuację, w której jedna osoba będzie równocześnie sprawować funkcję członka zarządu banku oraz np. członka rady nadzorczej w powiązanej z bankiem fundacji oraz członka rady nadzorczej w stowarzyszeniu. Pamiętać należy, że sprawowanie funkcji członka organu zarządzającego wiąże się z określonym nakładem czasu i pracy, dotyczy to także instytucji typu non profit. Zatem propozycja unijnego ustawodawcy co do braku ograniczeń łączenia stanowisk we wspomnianych przypadkach nie jest korzystnym rozwiązaniem z punktu widzenia założeń dyrektywy. Stanowi bowiem otwartą furtkę do różnego rodzaju nadużyć, w tym multiplikowania stanowiskami w celu osiągnięcia większych dochodów.

Celem usprawnienia funkcjonowania ładu korporacyjnego, unijny ustawodawca wprowadza instytucję komitetu ds. nominacji (ang. nomination committee). Ma on działać jako dodatkowy organ (obok zarządu i rady nadzorczej). Przy czym, komitet ma funkcjonować tylko w tych instytucjach, które państwa członkowskie uznają za istotne z punktu widzenia ich wielkości, struktury organizacyjnej, charakteru i zakresu prowadzonej przez nie działalności. Członkami komitetu mają być członkowie organu zarządzającego instytucji, którzy nie sprawują zarządu w niej. Oznacza to, że w przypadku polskich instytucji w skład komitetu ds. nominacji będą mogli wchodzić tylko członkowie rady nadzorczej. Do zadań komitetu należeć będą m.in.: ocena kandydatów na członków zarządu, określenie wymaganych kompetencji na stanowisko członka zarządu, analiza parytetów w zarządzie i prowadzenie polityki zapewniającej pożądaną reprezentację płci. Komitet ds. nominacji okresowo ocenia działalność zarządu, kompetencje jego poszczególnych członków, a także politykę zarządu dotyczącą powoływania kadry kierowniczej wyższego szczebla (chodzi o tych pracowników, którzy podlegają bezpośrednio członkom zarządu, a więc np. dyrektorów strategicznych działów). Opracowuje także zalecenia dla zarządu celem usprawnienia jego funkcjonowania. W praktyce taki model ładu korporacyjnego niejako wywraca do góry nogami działający w polskich spółkach akcyjnych model działania organów. Poddaje bowiem w wątpliwość ustawowo gwarantowaną (w Kodeksie spółek handlowych) niezależność zarządu. Po wprowadzeniu dyrektywy, rola zarządu zostanie umniejszona na rzecz rady nadzorczej i doprowadzi do uzależnienia zarządu od rady. Co więcej, istnieje ryzyko, że to faktycznie rada nadzorcza będzie władać bankiem, a zarząd będzie pełnić jedynie funkcje reprezentacyjno-wykonawczą. Przy jednoczesnym utrzymaniu surowego reżimu odpowiedzialności dla członków zarządu banków.

W instytucjach finansowych wprowadza się także komitet ds. wynagrodzeń. Jego zadaniem będzie realizowanie właściwej polityki wynagrodzeń, co stanowi jedno z założeń dyrektywy. Przyjmuje się bowiem, że zbyt duże uzależnienie wysokości wynagrodzeń od zmiennych (w zależności od wyników, np. opcje na akcje spółki dla członka jej zarządu) wpływa negatywnie na stabilne funkcjonowanie i wypłacalność instytucji finansowych. Sprzyja bowiem podejmowaniu działań wysokiego ryzyka, co w konsekwencji odbija się negatywnie na całym sektorze finansowym. Stąd też pojawił się pomysł powołania organu, który będzie regulował i monitorował politykę wynagrodzeń. Podobnie jak w przypadku komitetu ds. nominacji, komitet ds. wynagrodzeń ma funkcjonować jedynie w tzw. istotnych instytucjach finansowych. W jego skład wchodzić mają członkowie rady nadzorczej. A tam, gdzie uwzględnia się udział pracowników w organie zarządzającym, co najmniej jeden ich reprezentant winien zasiadać w komitecie. Instytucje finansowe na swoich stronach internetowych mają umieszczać informacje dotyczące funkcjonowania ładu korporacyjnego z naciskiem na te dotyczące zasad zarządzania i polityki wynagrodzeń.

Widmo sankcji

Dyrektywa przewiduje szereg kar za naruszenie przepisów. Mogą one mieć wymiar finansowy - np. kara do 5 000 000 euro dla osoby fizycznej lub w przypadku osoby prawnej - do 10 proc. całkowitych rocznych obrotów netto przedsiębiorstwa w poprzednim roku obrachunkowym; dochodzi również kara w wysokości do dwukrotności kwoty korzyści uzyskanych w wyniku naruszenia. Naruszycielom grożą także: podanie do publicznej wiadomości osoby, która dopuściła się naruszenia wraz ze wskazaniem jego charakteru. W ramach sankcji pojawia się także nakaz zobowiązujący do zaprzestania określonego działania czy też zawieszenie praw głosu dla akcjonariuszy. Nałożenie sankcji wiąże się z obowiązkiem publikacji informacji. Oznacza to, że każde nałożenie sankcji powoduje, że organ krajowy musi umieścić na swojej stronie internetowej informacje o nałożonej karze, o charakterze naruszenia wraz z podaniem tożsamości naruszyciela. Dyrektywa przewiduje, że w szczególnych przypadkach organ może odstąpić od ujawnienia tożsamości naruszyciela.

Informacje o nałożonych sankcjach mają być utrzymywane na urzędowej stronie organu przez co najmniej pięć lat. Informacje te są niezwłocznie przekazywane do EBY, która prowadzi centralną bazę danych i publikuje na własnej stronie informacje dotyczące nałożonych kar w poszczególnych krajach członkowskich.

Od nałożonych sankcji przysługuje prawo odwołania, przy czym zgodnie z przepisami dyrektywy, każde państwo członkowskie samodzielnie ureguluje procedurę odwołania.

Wszczęcie procedury odwoławczej nie powoduje, że informacje o naruszeniu nie znajdą się na stronie internetowej nadzorcy. Wręcz przeciwnie, na stronie będzie się publikować informacje o statusie postępowania odwoławczego i jego wyniku. Założenie, jakie przyświecało temu przepisów jest słuszne, aczkolwiek może generować ryzyka zarówno dla naruszyciela, jak i dla organu. W przypadku przedsiębiorcy informacja o nałożonych karach może negatywnie wpłynąć na jego wizerunek, co w konsekwencji może doprowadzić do wyeliminowania go z rynku. Z kolei w wypadku organu publikowanie informacji o postępowaniu odwoławczym uwidoczni szybkość lub brak szybkości prowadzonego postępowania. Zatem wszelkie opóźnienia w rozstrzygnięciu sprawy będą widoczne na stronie internetowej organu i mogą wiązać się z ryzykiem sporów sądowych (w kwestii tzw. bezczynności organu).

Implementacja dyrektywy do porządku krajowego wiąże się z dużymi zmianami zarówno dla nadzorcy, jak i dla podmiotów sektora finansowego. Koszty wdrożenia przepisów CRD IV będą znaczne i trudno przewidzieć, kto w ostatecznym rachunku będzie beneficjentem dyrektywy. Wprawdzie kwestie podniesione w niej są istotne, ale nie bez znaczenia pozostaje fakt, że przeregulowanie rynku może mieć negatywne następstwa. I nie zaradzi im kolejna dyrektywa.

▸ Dyrektywa CRD IV
- pełna nazwa: Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady 2013/36/UE z dnia 26 czerwca 2013 r. w sprawie warunków dopuszczenia instytucji kredytowych do działalności oraz nadzoru ostrożnościowego nad instytucjami kredytowymi i firmami inwestycyjnymi, zmieniająca dyrektywę 2002/87/WE i uchylająca dyrektywy 2006/48/WE oraz 2006/49/WE (ang. Capital Requirements Directive).

Rozporządzenie CRR
- pełna nazwa: Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 575/2013 z dnia 26 czerwca 2013 r. w sprawie wymogów ostrożnościowych dla instytucji kredytowych i firm inwestycyjnych, zmieniające rozporządzenie (UE) nr 648/2012 (ang. Capital Requirements Regulations).


Autorka, dr prawa, jest adwokatem i wykładowcą w Katedrze Prawa Handlowego Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie. Niniejsza publikacja dotyczy wybranych aspektów Dyrektywy CRD IV. W kolejnych omówione zostaną Rozporządzenie CRR oraz zmiany w ustawie Prawo bankowe będące następstwem implementacji ww. aktów prawa UE.

 

Udostępnij artykuł: