Prawo: Zmiana potrzebna od zaraz

BANK 2014/02

Z dr. Tadeuszem Białkiem, dyrektorem Zespołu Prawno--Legislacyjnego Związku Banków Polskich, rozmawia Karol Jerzy Mórawski.

Z dr. Tadeuszem Białkiem, dyrektorem Zespołu Prawno--Legislacyjnego Związku Banków Polskich, rozmawia Karol Jerzy Mórawski.

Temat klauzul niedozwolonych nie od dziś wywołuje emocje. Instytucja ta krytykowana jest zarówno przez przedsiębiorców, jak również niektóre środowiska konsumenckie. Pojawiały się nawet propozycje zmian prawnych w tym zakresie. Co stanowi największy problem związany z funkcjonowaniem tych klauzul w polskim prawie?

– Klauzule abuzywne to kwestia niezwykle skomplikowana i wielowymiarowa. Zacznijmy od tego, że w Polsce mamy do czynienia ze specyficzną sytuacją. Dyrektywa wspólnotowa regulująca prawa konsumentów, jeśli chodzi o klauzule uznane za abuzywne, określa jedynie ogólne warunki w zakresie procedowania. Wskazuje również pewne przykładowe sytuacje, w których może dojść do zaburzenia równowagi między konsumentem a przedsiębiorcą – oferentem usług.

W Polsce zostało to rozszerzone w daleko idący sposób. Po pierwsze, przykładowe przesłanki abuzywności wskazane w dyrektywie uczyniono normą prawną, wprowadzając je wprost do kodeksu cywilnego. Dodatkowo wprowadzono kilka własnych krajowych, niewzmiankowanych w prawodawstwie unijnym. Polską specyfiką jest wreszcie cały rejestr klauzul abuzywnych. Dyrektywa unijna nigdzie nie wspomina o tym, że taki rejestr musi być prowadzony; ogranicza się do ogólnego zalecenia, aby w prawie państw członkowskich wprowadzić instrumenty przeciwdziałające wykorzystywaniu zapisów o charakterze abuzywnym w obrocie konsumenckim.

Tymczasem w Polsce stworzono rejestr, który urósł do rozmiarów absurdalnych. Mechanizm ten nie funkcjonuje we właściwy sposób – co zresztą dostrzegł sam UOKiK, kiedy w 2011 r. zapoczątkował założenia reformy w tym zakresie. Niestety, minęły już trzy lata i proces ten posuwa się bardzo powoli. Prace dotyczące zmian w funkcjonowaniu klauzul abuzywnych utknęły w Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Cywilnego, ponieważ budzą one wewnętrzne spory, jak to uregulować. Równocześnie obserwujemy postępującą erozję systemu. Dochodzi do absurdów, kiedy do rejestru klauzul abuzywnych wpisywane są zapisy, które są po prostu cytatami z obowiązującego prawa, gdzie w umowie znajduje się literalnie przeniesiony przepis

Zdarzają się również postanowienia wprost irracjonalne. Przykłady: mniej więcej rok temu Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów uznał, że postanowienia o doręczaniu jakiejkolwiek korespondencji listem zwykłym są abuzywne, ponieważ nie ma żadnej pewności, że klient mógł zapoznać się z taką korespondencją

Innym przykładem jest wpisywanie do rejestru klauzul abuzywnych zapisów dotyczących opłat windykacyjnych. Absurd polega na tym, że kwestionowana jest jakakolwiek możliwość pobierania opłat dodatkowych w procesie windykacji. Sądy wyznają zasadę, że wszelkie opłaty windykacyjne dopuszczalne są jedynie na etapie postępowania sądowego i egzekucji komorniczej. Takie stanowisko nie znajduje odzwierciedlenia w żadnych przepisach prawa.

Wreszcie, nie tak dawno temu, uznano za abuzywne postanowie- nie, w którym bank wskazywał, że nie odpowiadał za działanie dostawcy łącz elektronicznych, jeśli z winy dostawcy tych łącz opóźnia się proces w bankowości elektronicznej. Ewidentnie nie jest to przecież wina banku i nie on jest odpowiedzialny np. za awarię połączenia internetowego.

Jakie skutki wynikają z funkcjonowania rejestru dla całego obrotu konsumenckiego w Polsce?

– Po pierwsze, system ten kształtuje niewłaściwe postawy uczestników rynku. Cała filozofia wynikająca z tych orzeczeń prowadzi do jednego – uznania konsumenta za niedojrzałego uczestnika rynku, niezdającego sobie sprawy z elementarnych zasad funkcjonowania w życiu społecznym i niezdolnego do pojmowania czegokolwiek. Takie przesłanie płynie z wielu decyzji, uznających określone zapisy umów za klauzule abuzywne. Funkcjonowanie tego systemu w takim wymiarze, w jakim działa on obecnie, stawia pod wielkim znakiem zapytania całą logikę, sens i w ogóle ratio legis tej konstrukcji prawnej.

Co więcej, skutki wpisu na listę klauzul abuzywnych są w istocie silniejsze aniżeli przepisy prawa. Prawo nie działa wstecz, natomiast wpis na listę klauzul abuzywnych – jak najbardziej. W konsekwencji każdy przedsiębiorca, który posługuje się zapisami analogicznymi do uznanych za abuzywne naraża się na odpowiedzialność – nawet jeśli stosuje je wyłącznie w odniesieniu do umów zawartych przed wejściem w życie postanowienia sądowego. Powoduje to ogromne komplikacje natury praktycznej. W zasadzie za każdym ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: