Prekursorski projekt PZU ma promować jasny i zrozumiały język w komunikacji z klientami

Z rynku

Prekursorska na rynku „Encyklopedia prostej polszczyzny” ma promować jasny i zrozumiały język w biznesie, w szczególności w komunikacji z klientami. Przygotowało ją Biuro Prostego Języka PZU we współpracy z językoznawcami Instytutu Języka Polskiego Uniwersytetu Warszawskiego i pod merytorycznym patronatem tej uczelni.

Doroczna konferencja językowa PZU
Fot. PZU

Prekursorska na rynku „Encyklopedia prostej polszczyzny” ma promować jasny i zrozumiały język w biznesie, w szczególności w komunikacji z klientami. Przygotowało ją Biuro Prostego Języka PZU we współpracy z językoznawcami Instytutu Języka Polskiego Uniwersytetu Warszawskiego i pod merytorycznym patronatem tej uczelni.

Celem publikacji jest propagowanie prostej polszczyzny w nieprostych dziedzinach. Sztuką jest komunikowanie się w jasny i przystępny sposób w sprawach skomplikowanych i wymagających specjalistycznej wiedzy.

– Jako PZU chcemy pod tym względem wyznaczać najwyższe standardy. Zależy nam, aby kierowane do klientów informacje były jasne i zrozumiałe, ponieważ w ten sposób zdobywamy ich zaufanie – mówi członek Zarządu PZU Życie Dorota Macieja.

– Nie było dotychczas publikacji, która by w tak wszechstronny, pogłębiony sposób prezentowała formy charakterystyczne dla korpomowy. Komunikacja korporacyjna opiera się na słownictwie, które częstokroć utrudnia zrozumienie, jeśli zwracamy się do osób spoza środowiska. Na to zwracamy czytelnikom uwagę. Pomagamy również omijać językowe rafy w postaci wyrazów modnych, mylonych czy kłopotliwych gramatycznie – dodaje główna redaktor „Encyklopedii” i prezes Fundacji Języka Polskiego dr Magdalena Wanot-Miśtura.

„Encyklopedia prostej polszczyzny”

„Encyklopedia prostej polszczyzny” obejmuje ponad 3000 pojęć, konstrukcji językowych i haseł problemowych. Jej główną częścią jest „Słownik korpomowy”, który zawiera kilkaset terminów. Podaje ich znaczenie i przykłady użycia, podpowiada, czy warto się nimi posługiwać i jakimi słowami można je zastąpić. Uzupełnieniem jest rozdział „Formy sprawiające trudność” i część dotycząca zasad dobrej komunikacji.

– Przekonujemy się na co dzień, że komunikacja oparta na prostym i zrozumiałym języku się sprawdza. Według sondażu klienci PZU częściej niż inni deklarują, że w korespondencji, którą otrzymują, łatwo znaleźć potrzebne informacje i są one napisane zrozumiałym językiem. Dzięki temu rzadziej zgłaszają się z reklamacjami i rzadziej są zmuszeni kontaktować się z nami, aby dopytać o kwestie, których nie zrozumieli. Tymi doświadczeniami chcemy się dzielić i takie wzorce promować – dodaje jeden z pomysłodawców „Encyklopedii”, dyrektor Biura Prostego Języka PZU Piotr Bugajski.

Czytaj także: Polacy oczekują od banków prostej i zrozumiałej komunikacji, badanie Santander Consumer Bank >>>

Premierze „Encyklopedii prostej polszczyzny” towarzyszyła doroczna konferencja językowa PZU, która w zeszłym roku zwyciężyła w prestiżowym konkursie Meeting Planner Power Awards jako najlepsze edukacyjne wydarzenie online.

PZU to jedyny w Polsce ubezpieczyciel, który uzyskał aż cztery „Certyfikaty prostej polszczyzny”. To dowód jakości wydawany przez Pracownię Prostej Polszczyzny Uniwersytetu Wrocławskiego, który świadczy o umiejętności jasnego i przystępnego komunikowania się z klientami. PZU jako pierwsza komercyjna instytucja podpisał również „Deklarację na rzecz upraszczania języka”, której inicjatorem było Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju. Sygnatariuszami „Deklaracji” są m.in. ministerstwa, samorządy, ZUS, Służba Cywilna i Polska Agencja Prasowa.

Udostępnij artykuł: