Premier Morawiecki: 250 mln zł wsparcia dla terenów popegeerowskich, wnioski od 4 stycznia

Gospodarka / Samorządy

Wsparcie w wysokości 250 mln zł w ramach rządowego programu Inwestycji Lokalnych trafi w najbliższych miesiącach do gmin popegeerowskich, poinformował premier Mateusz Morawiecki. Wnioski w programie gminy mogą składać od 4 stycznia.

Premier Mateusz Morawiecki
Premier Mateusz Morawiecki Fot. Kancelaria Premiera

Wsparcie w wysokości 250 mln zł w ramach rządowego programu Inwestycji Lokalnych trafi w najbliższych miesiącach do gmin popegeerowskich, poinformował premier Mateusz Morawiecki. Wnioski w programie gminy mogą składać od 4 stycznia.

Ruszamy teraz, dzisiaj u progu 2021 roku z nowym programem wsparcia dla terenów popegeerowskich  w wysokości 250 mln zł. To wsparcie jest realizowane w ramach szerokiego rządowego programu realizacji inwestycji lokalnych.

– powiedział Morawiecki w trakcie konferencji prasowej.

"Dzisiaj chcemy, aby gminy mogły złożyć trzy wnioski, które będą opiewały na kwoty: minimalna 50 tys. zł, maksymalna do 5 mln zł. Środki te mogą być przeznaczone na budowę infrastruktury drogowej, infrastruktury wodnej, wodno - kanalizacyjnej, modernizację świetlic, budowę nowych, bibliotek, także remiz strażackich […] , rozwój placów zabaw, terenów rekreacyjnych, terenów turystycznych, żeby przyciągać nowych turystów czy termomodernizacja budynków albo konserwacja zabytków" – dodał.

Fundusz Inwestycji Lokalnych

W ciągu kilku miesięcy w ramach Funduszu Inwestycji Lokalnych w inwestycje na poziomie lokalnym zostało już i zostanie jeszcze zaangażowanych łącznie ponad 12 mld zł na projekty infrastrukturalne, edukacyjne, z zakresu cyfryzacji, remonty szpitali itd. Ponad 6 mld zł trafiło już na konta samorządów.

Wsparcie w ramach funduszu może być przeznaczone wyłącznie na wydatki majątkowe, a także na wkład własny do inwestycji (ale nie na refundację poniesionych kosztów).

Morawiecki: rząd może skierować wsparcie do kolejnych, dodatkowych branż

Jeżeli będzie potrzeba zaadresowania wsparcia także do innych, poza określonymi w klasyfikacji Polskich Kodów Działalności (PKD) branż, to rząd wprowadzi odpowiednie regulacje w tym zakresie, poinformował premier Mateusz Morawiecki.

"Jeżeli będzie potrzeba włączenia innych branż, to to zrobimy" – poinformował Morawiecki na konferencji prasowej.

Przypomniał, że "taki charakter m.in. ma […] odpowiedź na wsparcie powiatów i gmin turystycznych, na południu Polski". Zapowiadane w ub. tygodniu wsparcie w wysokości 1 mld zł  ma trafić do rozmaitych branż, nie tylko tych, których działalność mieści się wśród 38 kodów Polskiej Klasyfikacji Działalności (PKD).

Morawiecki zaznaczył też, że zdecydowano się na tarczę branżową, gdyż odbicie gospodarcze ma formę litery K.

"Ekonomiści sześć miesięcy temu zastanawiali się nad sposobem zakończenia epidemii, nad wyjściem z tego kryzysu, mówili o V-kształtnym, W-kształtnym czy L-kształtnym odbiciu. Po paru miesiącach okazało się, że żadna z literek, tak dawno stosowanych przez ekonomistów nie ma tutaj zastosowania. Odbicie jest K-kształtne, to znaczy niektóre branże radzą sobie naprawdę całkiem nieźle, np. przemysł, nie mówiąc o branżach cyfrowych, informatycznych, a inne branże rzeczywiście są w bardzo dużych tarapatach" – wyjaśnił premier.

Proponowane w tzw. tarczy 6.0 (tarczy branżowej) rozwiązania wspierające przedsiębiorców, narażonych na straty z powodu pandemii i wprowadzanych obostrzeń (zwolnienie ze składek na ubezpieczenie społeczne oraz wypłata tzw. postojowego) dotyczą kilkudziesięciu branż według klasyfikacji Polskich Kodów Działalności (PKD), w tym m.in. usługowej, gastronomicznej, fitness, rozrywkowej, fotograficznej, sportowej, a także sprzedaży detalicznej.

Natomiast rozwiązania, proponowane w ramach tarczy finansowej 2.0 adresowane są do firm działających w branżach, określonych 38 kodami PKD.

Po 17 stycznia dzieci wrócą do szkół?

Rząd nie wyklucza, że powrót dzieci klas I-III bądź I-IV do szkół stacjonarnych będzie możliwy już po 17 stycznia, ale na razie nie chce tego przesądzać, poinformował premier Mateusz Morawiecki.

"Nie wykluczamy tego, że taki powrót dzieci klas I-III czy I-IV będzie możliwy, ale na pewno tego dzisiaj nie możemy przesądzić. Nie możemy dzisiaj powiedzieć, że tak się na pewno stanie, ponieważ  będzie to zależało od sytuacji za dwa tygodnie i od naszej odpowiedzialności" – powiedział Morawiecki w trakcie konferencji prasowej

"Dziś byłoby przedwczesne, żeby cokolwiek obiecywać, co może nastąpić za 3 czy 4 tygodnie" – dodał.  

Podkreślił, że rząd nie potrafi i wręcz nie chce określić, co się dokładnie wydarzy za miesiąc, bo mogłoby to nieuwzględniać zasadniczych zmian w rozwoju pandemii po Nowym Roku.

Zgodnie z rozporządzeniem ministra edukacji i nauki, do 29 listopada 2020 r. nauka odbywa się w trybie zdalnym. Uczniowie klas IV-VIII szkół podstawowych, szkół podstawowych dla dorosłych, szkół ponadpodstawowych, placówek kształcenia ustawicznego i centrów kształcenia zawodowego uczą się w tym trybie od 26 października, natomiast uczniowie klas I-III od 9 listopada.

Źródło: ISBnews
Udostępnij artykuł: