Presja konsumentów, akcjonariuszy i klientów biznesowych zmusza koncerny do wycofania się z Rosji, ale nie wszystkie

Blogi / Robert Lidke

Coraz więcej firm powiadamia opinię publiczną o zerwaniu współpracy z Rosją po jej agresji na Ukrainę. Niemal każdego dnia pojawiają się informacje o koncernach, które podejmują taką decyzję. Są też wiadomości o tych korporacjach, które prowadzą swoje interesy z państwem rosyjskim, czy z firmami rosyjskimi według dotychczasowych zasad.

Redaktor Robert Lidke
Robert Lidke, fot. Jacek Barcz

Coraz więcej firm powiadamia opinię publiczną o zerwaniu współpracy z Rosją po jej agresji na Ukrainę. Niemal każdego dnia pojawiają się informacje o koncernach, które podejmują taką decyzję. Są też wiadomości o tych korporacjach, które prowadzą swoje interesy z państwem rosyjskim, czy z firmami rosyjskimi według dotychczasowych zasad.

Sytuacja jest dynamiczna i trudno się zorientować, który podmiot bojkotuje Rosję, a który nie. Pomocą może służyć stale aktualizowana lista koncernów pokazująca ich obecne stanowisko biznesowe wobec Rosji.

Taką listę prowadzą  Jeffrey Sonnenfeld prezes Yale Chief Executive Leadership Institute i Steven Tian dyrektor ds. badań w Yale Chief Executive Leadership Institute, o czym pisał Los Angeles Times 17 marca.

W artykule są przytaczane głosy koncernów, które nie decydują się na wyjście z Rosji. Najczęstsze argumenty to troska o pracowników, także zatrudnionych w Rosji, lub wskazywanie, że modele biznesowe ich firm obejmują umowy licencyjne lub franczyzowe i w związku z tym uniemożliwiają szybkie lub całkowite zamknięcie aktywności w państwie Putina.

Michael Hiltzik, autor wspomnianego artykułu wśród koncernów, które pozostają w państwie rosyjskim wymienia między innymi sieć fastfoodów Subway, z branży sportowej - Reebok, spożywczej - Bacardi, elektronicznej - LG i Asus. ( LG Electronics w swoim oświadczeniu kilka dni temu poinformowało o zawieszeniu dostaw do Rosji - przyp. red aleBank.pl)

Pięć grup przedsiębiorstw

Jeffrey Sonnenfeld i Steven Tian, którzy wraz ze swoimi współpracownikami  prowadzą i stale uzupełniają listę firm, które miały lub nadal mają relacje z Rosją wyodrębniają 5 grup spółek:

  1. które całkowicie wycofały się z Rosji
  2. które czasowo zawiesiły swoją działalność, ale liczą na szybki powrót na rynek rosyjski
  3. które ograniczają czasowo niektóre swoje aktywności, ale inne kontynuują
  4. które kupują czas, czyli zawieszają nowe inwestycje rozwojowe
  5. które okopały się na swoich pozycjach i dalej działają na rynku rosyjskim tak jak przed inwazją na Ukrainę

Więcej informacji aktualnych informacji o koncernach i ich relacjach z Rosją można znaleźć na stronach Yale School of Management.

Bolesny wybór

O to aby zachodnie firmy wycofały się z kontaktów biznesowych z Rosją apeluje od wielu tygodni prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

Dmytro Kułeba, minister spraw zagranicznych Ukrainy  kilka dni temu wymienił szereg wielkich firm, które nie wyszły jeszcze z Rosji, o czym można było przeczytać 14 marca  np. na stronach RMF FM 24.

Według niego w grupie tych przedsiębiorstw znajdowały się mi.in: sieci handlowe Leroy Merlin, Metro, Auchan, Spar, firmy oponiarskie Pirelli i Bridgestone Tires, hotele Accor i Intercontinental.

W dziedzinie inżynierii mechanicznej jest to np. OTIS. W branży tytoniowej  Philip Morris, a w branży finansowej  Raiffeisen Bank, OTP Bank, City Group, Societe Generale, UniCredit, Intensa Sanpaolo.

Czytaj także: Koncern Nestle jednak ogranicza działalność w Rosji

Jeffrey Sonnenfeld i Steven Tian w swoim komentarzu opublikowanym 16 marca w magazynie Fortune piszą: „Pierwszego dnia, w którym nasza lista pojawiła się w CNBC, wiele spółek, które zidentyfikowaliśmy jako pozostające w Rosji, odnotowało spadek ich akcji o 15% do 30%, w dniu, w którym kluczowe indeksy rynkowe spadły tylko o 2-3%.”

Obaj naukowcy zauważają, że kiedy ich lista została opublikowana po raz pierwszy, to jest w tygodniu od 28 lutego, tylko kilkadziesiąt firm ogłosiło wyjście z Rosji. Od tego momentu do dzisiaj setki firm wycofały się z rosyjskiego rynku.

W ich przekonaniu lista pomaga milionom ludzi na całym świecie podejmować właściwe decyzje. Jeffrey Sonnenfeld w mediach społecznościowych zachęca do przysyłania informacji o firmach, które nadal współpracują z Rosją.

Twitter, Jeffrey Sonnenfeld

Jak więc widać poza kwestiami moralnymi światowe koncerny stają przed trudnym wyborem, czy pozostać w Rosji i ponieść dotkliwe straty wizerunkowe, i być może zmierzyć się z bojkotem konsumentów oraz inwestorów na bogatym Zachodzie ( jak długim i jak bolesnym – tego nie można przewidzieć), czy też od razu wycofać się z Rosji, co wiąże się z natychmiastowymi stratami finansowymi.

Robert Lidke
Robert Lidke, redaktor naczelny portalu aleBank.pl, współtwórca pierwszego magazynu biznesowego w polskich mediach elektronicznych – Radio Biznes, nadawanego w radiowej Jedynce od jesieni 1989 r. Inicjator utworzenia i szef portalu ekonomicznego Polskiego Radia gospodarka.polskieradio.pl, były redaktor naczelny Naczelnej Redakcji Gospodarczej Polskiego Radia, ostatni redaktor naczelny Gazety Prawnej przed jej połączeniem z Dziennikiem.

Źródło: aleBank.pl
Udostępnij artykuł: