Prezes BGK: dajemy wsparcie firmom każdej wielkości i praktycznie z każdej branży

Firma

Beata Daszyńska-Muzyczka
Beata Daszyńska-Muzyczka, prezes BGK. Źródło: BGK

Dziś realizacja misji Banku Gospodarstwa Krajowego - wspierania rozwoju społeczno-gospodarczego kraju – ma szczególne znaczenie, mówi Beata Daszyńska – Muzyczka, prezes zarządu Banku Gospodarstwa Krajowego w wywiadzie udzielonym aleBank.pl.

Beata Daszyńska-Muzyczka: Wypracowany model współpracy z bankami, z #ZBP oraz zbudowane przez lata wzajemne zaufanie są ogromną wartością, która pozwoliła skoordynować działania pomocowe dla gospodarki #TarczaAntykryzysowa @BGK_pl

Karol Mórawski: Chcielibyśmy uzyskać informację na temat doświadczeń BGK, związanych z uruchomieniem instrumentów pomocowych w ramach Tarczy Antykryzysowej. Jaką popularnością cieszą się wdrożone rozwiązania?

Beata Daszyńska – Muzyczka: Tarcza antykryzysowa wprowadzona przez rząd Mateusza Morawieckiego przygotowana została w nadzwyczajnie szybkim tempie. Wszystkie jej etapy powstawały przy współudziale wielu instytucji rozwoju i ministerstw.

Istotną rolę w tworzeniu systemu wsparcia polskich firm odgrywa również system bankowy. Wielostronna współpraca pozwoliła na szybkie udostępnienie tarczy antykryzysowej przedsiębiorcom. Cały projekt to koło ratunkowe rzucone polskiej gospodarce w obliczu walki ze skutkami koronawirusa.

Skala zainteresowania klientów poszczególnymi produktami Banku Gospodarstwa Krajowego jest bardzo duża. Z Krajowego Funduszu Gwarancyjnego udzieliliśmy gwarancji de minimis w nowej formule dla prawie 9 tys. transakcji, a wartość zabezpieczonych w ten sposób kredytów sięga 6 mld zł.

Warto zaznaczyć, że zmodyfikowany program udzielania gwarancji de minimis ruszył już 23 marca i był „tarczą 0” zanim powstały stosowne ustawy.

Błyskawicznie dostosowaliśmy wymogi i kryteria programu gwarancji de minimis do nowych okoliczności, w jakich znalazły się przedsiębiorstwa. Udało się to, ponieważ wprowadziliśmy modyfikacje do programu, który działa już od 7 lat i jest dobrze znany przedsiębiorcom.

W kwietniu uruchomiliśmy program gwarancji dla średnich i dużych firm z Funduszu Gwarancji Płynnościowych. Podpisaliśmy już umowy z 16 bankami kredytującymi. Pierwsza gwarancja została udzielona 13 kwietnia  i już przekroczyliśmy 490 mln zł udzielonych gwarancji.

Ogromnym zainteresowaniem cieszą się również pożyczki płynnościowe. W ciągu pięciu dni od ich uruchomienia, do instytucji finansowych napłynęły wnioski na kwotę, która kilkukrotnie przekroczyła środki przyznane im na ten cel. W związku z tym, Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej zdecydowało o zwiększeniu puli środków o 150 mln zł, do kwoty 550 mln zł. Pożyczek udzielają instytucje współpracujące z Bankiem Gospodarstwa Krajowego, a ich lista publikowana jest na naszej stronie internetowej.

Jak przebiega współpraca z instytucjami finansowymi?

Banki, z którymi na co dzień współpracujemy przy udzielaniu produktów gwarancyjnych, aktywnie działały przy wdrażaniu rozwiązań dla polskich przedsiębiorców. Zmieniliśmy kryteria przyznawania gwarancji de minimis, wprowadziliśmy nowe narzędzie wsparcia dla średnich i dużych firm czyli Fundusz Gwarancji Płynnościowych.

Nasza oferta została przygotowana we współpracy z bankami kredytującymi, dzięki czemu mogliśmy ją szybko udostępnić polskim firmom. Sytuacja, z jaką się mierzymy wymaga szybkiej diagnozy i dobrej organizacji działań wielu instytucji – zarówno państwowych, jak i prywatnych. Bardzo pozytywnie oceniamy mobilizację, pełne zrozumienie i profesjonalizm sektora bankowego. 

Bardzo dobrze oceniamy również współpracę z regionalnymi instytucjami finansowymi, takimi jak fundusze pożyczkowe czy agencje rozwoju. BGK pełni rolę menadżera funduszy funduszy i wybiera lokalne instytucje finansowe do wdrażania instrumentów unijnych, np. pożyczek płynnościowych dla MŚP.

Widzimy ogromne zaangażowanie u naszych partnerów, co cieszy, gdyż wdrażanie nowych produktów w błyskawicznym tempie jest wyzwaniem zarówno dla nas, jak i dla nich.

Czy na podstawie obecnych doświadczeń można wskazać konieczność dokonania korekt we wprowadzonym instrumentarium, a jeśli tak, to w jakim obszarze?

Dajemy wsparcie firmom każdej wielkości oraz z praktycznie każdej branży. Gospodarka to system naczyń połączonych, trudno byłoby wybrać tylko pewną grupę branż, które zostały dotknięte koronawirusem, a pozostałym nie udostępniać wsparcia.

Rozwiązania, które już oferujemy polskim przedsiębiorcom, to łącznie 10 programów pomocowych. Mikro i małe oraz średnie firmy skorzystają z ośmiu programów, a duże z dwóch. Obserwujemy sytuację i jeśli środki w jakimś programie będą się wyczerpywać, podejmiemy działania.

Jesteśmy wyczuleni na wszystkie sygnały płynące od przedsiębiorców i z sektora instytucji finansowych. Uważnie śledzimy nowe programy pomocowe uruchamiane przez Komisję Europejską i podejmujemy działania, aby mogli z nich skorzystać również firmy w Polsce.

W jakim stopniu wprowadzone instrumenty zaspokajają potrzeby polskiego biznesu, ze szczególnym uwzględnieniem MŚP, związane z kryzysem wywołanym epidemią?

Prowadzimy badania wśród przedsiębiorców, z których wynika, że w związku z trudną sytuacją ponad połowa MŚP już korzysta z narzędzi tarczy antykryzysowej, a 60 proc. zamierza z niej skorzystać lub kontynuować korzystanie. Rozwiązania pomocowe BGK, w tym gwarancje spłaty kredytu, są ważnym uzupełnieniem tarczy.

Widzimy skokowy wzrost zainteresowania klientów gwarancjami de minimis na nowych zasadach – przypomnę, że zwiększyliśmy zabezpieczenie z 60 do 80 proc. kredytu.

Naszym celem jest jeszcze większe wsparcie firm w utrzymaniu płynności finansowej. Dzięki finansowaniu płynnościowemu przedsiębiorca może zapłacić pensje, czynsz czy uregulować zobowiązania wobec kontrahentów.

Wprowadziliśmy szereg ułatwień w już istniejących programach ze środków krajowych i unijnych, m.in.: karencje w spłacie kredytu, obniżenie oprocentowania, wakacje kredytowe.

Wprowadziliśmy również zupełnie nowe programy, jak choćby gwarancje z Funduszu Gwarancji Płynnościowych przeznaczone dla średnich i dużych przedsiębiorców. Te gwarancje umożliwią firmom pozyskanie kredytu w wysokości nawet do 250 mln zł.

Czy doświadczenia wynikające z wcześniejszej współpracy BGK z sektorem bankowym pozwoliły na sprawne uruchomienie pomocy w ramach Tarczy Antykryzysowej?

Sam mechanizm dystrybucji gwarancji czy pożyczek – choć wymagał pewnych modyfikacji ze względu na konieczność szybkiego działania – sprawdził się, bo ma solidne podstawy zbudowane i udoskonalane przez lata.

Wypracowany model współpracy z bankami, z wykorzystaniem platformy zrzeszającej te instytucje jaką jest Związek Banków Polskich, oraz zbudowane przez lata wzajemne zaufanie są ogromną wartością, która pozwoliła nam skoordynować działania pomocowe dla gospodarki.

Mogliśmy wykorzystać nasze najlepsze praktyki w sposób szybki, sprawny i prosty, dając polskim przedsiębiorcom pakiet rozwiązań, aby mogli oni przetrwać spowolnienie gospodarcze spowodowane pandemią.

Z sektorem bankowym blisko współpracujemy również przy pozyskiwaniu środków zasilających Fundusz Przeciwdziałania COVID-19. BGK zapewnia pełną obsługę Funduszu, w szczególności zarządzanie jego płynnością oraz pozyskiwanie finansowania na rzecz Funduszu, głównie w formie emisji obligacji.

Nabywcami tych obligacji na rynku pierwotnym są instytucje bankowe. Nasze dotychczasowe, długoletnie doświadczenia we współpracy z  bankami przy różnych, niejednokrotnie bardzo wymagających, transakcjach pozwoliły na szybkie uplasowanie na rynku obligacji.

Pierwszą emisję  na rzecz Funduszu przeprowadziliśmy 23 kwietnia, a więc w ciągu zaledwie trzech tygodniu od wprowadzenia regulacji prawnych. W ciągu miesiąca, z trzech emisji, pozyskaliśmy łącznie aż prawie 30 mld złotych. Pierwsze wypłaty ze środków Funduszu już zrealizowaliśmy.

Jaki będzie harmonogram wdrażania kolejnych etapów i jako będzie rola BGK w tym procesie?

Myślę, że bardziej będziemy się zastawiać jak rozszerzyć te instrumenty dopłat czy gwarancyjne, które już mamy niż myśleć nad otwieraniem kolejnych, które mogą mieć fajne nazwy, ale nie będą wnosić żadnej nowej wartości.

Najważniejszy jest przedsiębiorca i uratowanie jego biznesu, a w konsekwencji całej gospodarki. Ten system wsparcia, który już stworzyliśmy – gwarancje, dopłaty, środki unijne – są wystarczające. Możemy rozszerzać ich skalę, ale nie ma potrzeby dodawania nowych instrumentów.

Wraz z administracją państwową działamy elastyczne i sprawnie – jak już wspomniałam, widząc ogromne zainteresowanie pożyczkami płynnościowymi, Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej zdecydowało o  podniesieniu puli środków w Funduszu Pożyczek Płynnościowych PO IR o 150 mln zł.

Będziemy z naszymi partnerami w administracji rządowej  poszukiwać środków na zwiększanie wartości poszczególnych produktów, jeśli tylko takie zapotrzebowanie się pojawi.

Potrzeby polskiej gospodarki w okresie spowolnienia mogą sięgać nawet 400 mld zł. To oznacza, że kryzys jest bardzo duży i wymaga wyjątkowych, i innych niż w typowym kryzysie rozwiązań.

Dziś realizacja misji Banku Gospodarstwa Krajowego – wspierania rozwoju społeczno-gospodarczego kraju – ma szczególne znaczenie. Chcę podkreślić, że nasze działania kierujemy także do przedsiębiorców z branż niszowych, takich jak spółdzielnie socjalne czy inne podmioty ekonomii społecznej.

Teraz czeka nas stopniowe odmrażanie gospodarki. Plan zarysowany przez rząd Mateusza Morawieckiego pokazuje ścieżkę dojścia i uruchomienia gospodarki pewnymi etapami.

Przy dużej dyscyplinie i zachowaniu reżimu sanitarnego będziemy mogli ją odmrażać szybciej, ale gospodarka nie wróci na taki poziom aktywności jak przed wirusem. Myślę, że w IV kwartale wrócimy do poziomu 80% aktywności gospodarczej sprzed pandemii.

Źródło: aleBank.pl
Udostępnij artykuł: