Prezes ING Banku Śląskiego: klienci nie mają problemów ze spłatą kredytów, ale przygotowujemy się na pogorszenie sytuacji

Kredyty / Nieruchomości / Z rynku

Kredyty na stałą stopę procentową mają już 64 proc. udziału w bieżącej sprzedaży hipotek - poinformował prezes ING Banku Śląskiego Brunon Bartkiewicz. Jak zauważył, obecnie nie widać w banku dużego problemu statystycznego z obsługą kredytów, ale – jak zaznaczył – bank się przygotowuje się na ewentualne pogorszenie się sytuacji klientów w związku z coraz wyższą inflacją i kolejnymi podwyżkami stóp procentowych.

Brunon Bartkiewicz, prezes Zarządu ING Bank Śląski.
Brunon Bartkiewicz, prezes Zarządu ING Bank Śląski. Fot. ING

Kredyty na stałą stopę procentową mają już 64 proc. udziału w bieżącej sprzedaży hipotek - poinformował prezes ING Banku Śląskiego Brunon Bartkiewicz. Jak zauważył, obecnie nie widać w banku dużego problemu statystycznego z obsługą kredytów, ale – jak zaznaczył – bank się przygotowuje się na ewentualne pogorszenie się sytuacji klientów w związku z coraz wyższą inflacją i kolejnymi podwyżkami stóp procentowych.

ING Bank Śląski obserwuje utrzymującą się zwiększoną wartość wypłat gotówkowych, rosnące tempo przedpłat i całkowitych spłat kredytów hipotecznych, powiedział prezes banku Brunon Bartkiewicz.

"Mamy nadal zwiększoną wartość wypłat gotówkowych, która prawdopodobnie nie ma charakteru paniki, reakcji na wojnę (...) natomiast zapewne jest wynikiem tego, co się pojawiło na rynku czyli schematu "gorącego pieniądza"- powiedział Bartkiewicz.

Czytaj także: ING Bank Śląski pozytywnie zaskoczył wynikami finansowymi za I kwartał; zysk netto wzrósł do 792,8 mln zł >>>

"W momencie, kiedy społeczeństwo jest przekonane, że inflacja, która dotyka bezpośrednio ich gospodarstwa domowe przekracza czy sięga 12 proc. i będzie rosła, i będzie trwała przez okres długiego czasu, zastawia się gdzie przechowywać pieniądze, przede wszystkim szukają możliwości ulokowania tych pieniędzy w coś, czego wartość nawet w charakterze nominalnym będzie wzrastać. Wydatki - nazwijmy to - konsumpcyjne, rosną (...)" - dodał.

"Im więcej mówimy o inflacji, tym inflacja bardzie się spełnia" - zauważył prezes ING Banku Śląskiego.

W jego opinii w zwalczaniu inflacji ważne jest, aby ograniczyć w miarę możliwości liczbę sygnałów pro panicznych i pro inflacyjnych.

Stwierdził, że nie należy wskazywać banków jako źródła inflacji. "Wzrost oprocentowania kredytów nie jest źródłem inflacji" - podkreślił.

Nadpłacanie kredytów

Podał, że klienci decydują się także na przyspieszanie spłat kredytów, czy ich spłacania.

"Te sytuacje pojawiły się wraz ze wzrostem stóp w IV kwartale, w I kwartale były bardzo wyraźne, i trudno oczekiwać by zniknęły z pola widzenia" - powiedział Bartkiewicz.

Mamy do czynienia z sytuacją zwiększenia przedpłat i spłat kredytów hipotecznych mniej więcej w tempie dwukrotnie wyższym niż normalnie widzieliśmy.

"Ta tendencja się utrzymuje, a wręcz rośnie w I kwartale i w kwietniu" - dodał.

Kredyty z okresowo stałą stopą procentową

Poinformował, że rośnie zainteresowanie kredytami na okresową stałą stopę i w kwietniu kredyty te miały 64 proc. udział w sprzedaży kredytów hipotecznych.

W całym portfelu kredytów hipotecznych, kredyty z okresowo stałą stopą stanowią 14 procent.

Prezes ING Bank Śląskiego powiedział, że jedna trzecia klientów, którzy zawarli ugody dotyczące umów frankowych, po przejściu na kredyt złotowy wybiera kredyt z okresowo stałą stopą.

Plan pomocy dla kredytobiorców

W kwietniu 2022 roku premier przedstawił pakiet propozycji rządu, dotyczący wsparcia dla kredytobiorców, obejmujący wprowadzenie w roku 2022 i 2023 wakacji kredytowych dla kredytobiorców, zobowiązanie banków do posługiwania się stawką dla kredytów inną niż WIBOR oraz rozszerzenie Funduszu Wsparcia Kredytobiorców.

Jego zdaniem rządowe propozycje dotyczące wsparcia kredytobiorców zdejmują pewną nieprzewidywalność w sektorze w tym zakresie.

Czytaj także: Premier przedstawił plan pomocy dla kredytobiorców: zastąpienie WIBOR inną stawką, nowy Fundusz Pomocowy w wysokości 3,5 mld zł i wakacje kredytowe >>>

"Z naszej perspektywy one zdejmują w poważnym stopniu pewien element nieprzewidywalności, która jest najtrudniejsza do wymodelowania, a więc reakcji władz monetarnych i władz gospodarczych w tym zakresie" - powiedział Bartkiewicz.

"Przesądzenie w tym zakresie, jeśli będzie utrzymane, jest oczywiście dobrą wiadomością, ponieważ zdejmuje części elementu nieprzewidywalności w środowisku, w którym źródeł nieprzewidywalności jest bardzo wiele" - dodał.

Podał, że szczegóły wpływu tego programu na system bankowy nie są obecnie znane.

Ocenił, że proponowane zastąpienie stawki WIBOR- jest "w miarę oczekiwane".

"Za głęboko nieuzasadnione uważam kwestionowanie dzisiejszych WIBOR-ów oraz przyszłych rozwiązań ustawowych (...)" - powiedział Bartkiewicz.

Nie ma większych problemów z obsługą złotowych kredytów hipotecznych

Jak zauważył, na dzień dzisiejszy nie widać w banku dużego problemu statystycznego z obsługą kredytów, ale - jak zaznaczył - bank się przygotowuje się na ewentualne pogorszenie się sytuacji klientów.

Brunon Bartkiewicz stwierdził, że bank w sposób konserwatywny udzielał kredytów. Poza tym klienci ubiegający się o kredyt musieli mieć 20 procent wkładu własnego. To może być przyczyną dobrej jakości portfela kredytowego.

"Mówienie dzisiaj o milionach osób które nie są w stanie obsługiwać kredytów jest nadużyciem. To jest fake news. Czas aby w telewizje i social mediach brały odpowiedzialność za słowa. Należy sprawdzać liczby. Teraz jest czas na odpowiedzialność – o to apeluję.

Poinformował, że wzrost wynagrodzeń w banku od kwietnia jest na poziomie około 12 proc. 

Na rynku bankowym rośnie konkurencja o depozyty klientów

Na rynku bankowym rośnie konkurencja o depozyty klientów, rośnie także konkurencja w segmencie kredytów, co powoduje zmniejszenie bankowych marż - poinformował również Brunon Bartkiewicz.

"Mamy do czynienia ze wzmożoną konkurencyjnością banków o depozyty i mamy wzmożoną konkurencję między bankami o kredyty. W przypadku kredytów oznacza ona zmniejszenie marż banku, ale to nie ona będzie decydować o skłonności podmiotów do zadłużania. W przypadku depozytów będziemy mieć do czynienia ze wzrostem aktywności konkurencji w oferowaniu środków, ale w kondycji 'gorącego pieniądza' ona nie doprowadzi do zwiększenia depozytów" - powiedział Bartkiewicz.

Pod koniec kwietnia ING Bank Śląski zaoferował dla klientów indywidualnych oraz firm oszczędnościowe oferty depozytowe z wyższym oprocentowaniem. Dla nowych klientów indywidualnych, bank przygotował ofertę z oprocentowaniem 4 proc. przez 3 miesiące, dla kwot poniżej 200 tys. zł.

Premier oceniał wcześniej, że banki powinny podnosić oprocentowanie depozytów dla klientów indywidualnych i firm, na rynku powinny się pojawić dobre stawki dla lokat bankowych, na poziomie co najmniej 3-4 proc. 

ING Bank Śląski chce wyemitować obligacje na ok. 2,5 mld zł

ING Bank Śląski planuje w tym roku emisję obligacji pod wymogi MREL o wartości ok. 2,5 mld zł i nie wyklucza kolejnych emisji w następnych latach, ale ocenia, że obecnie trudno oszacować ich wartość, poinformowała z kolei wiceprezes odpowiedzialna za Pion Finansów Bożena Graczyk.

"Biorąc pod uwagę i nasze kapitały, i RWA-sy [ang. risk-weighted assets], zakładamy, że w ciągu tego roku dojdzie do emisji MREL-owej i tę emisję szacujemy na kwotę ok. 2,5 mld zł. Jeżeli chodzi o przyszłe lata, to myślę, że jest zbyt dużo niepewności, które dotyczą również tych podstawowych wskaźników, od których wartość kolejnych emisji będzie zależała, że jest przedwcześnie, żeby określać dokładnie, jaka to będzie wartość. Ale co do zasady - może być potrzeba dodatkowych emisji w kolejnych latach" - powiedziała Graczyk podczas wideokonferencji prasowej.

Pod koniec kwietnia bank poinformował, że Bankowy Fundusz Gwarancyjny (BFG) wyznaczył wymóg MREL dla ING Banku Śląskiego w wysokości 16,24% łącznej kwoty ekspozycji na ryzyko (TREA) i 5,91% miary ekspozycji całkowitej (TEM) na poziomie indywidualnym. Bank jest zobowiązany do spełnienia wymogu MREL do 31 grudnia 2023 roku oraz dla obu miar, TREA i TEM, równocześnie.

Dodatkowo BFG wskazał, że część MREL odpowiadająca kwocie rekapitalizacji powinna zostać spełniona w formie następujących instrumentów: dodatkowego Tier 1 (AT1), instrumentów kapitału Tier 2 (T2) oraz innych podporządkowanych zobowiązań kwalifikowalnych nabytych bezpośrednio bądź pośrednio przez podmiot dominujący. To dodatkowe oczekiwanie BFG odnosi się do docelowego poziomu MREL. W oparciu o metodykę BFG zarząd banku szacuje, że cześć wymogu MREL dotycząca kwoty rekapitalizacji wynosi 8,24% TREA i 2,91% TEM, podano wówczas w komunikacie.

ING Bank Śląski jest notowany na GPW od 1994 r. Jego głównym akcjonariuszem jest holenderska grupa ING. Aktywa razem banku wyniosły 201,65 mld zł na koniec 2021 r.

Udostępnij artykuł: