Prezes Mikołowskiego Banku Spółdzielczego o „rozważnych wakacjach”

Bankowość spółdzielcza / Komentarze ekspertów

Jednym z rozwiązań łagodzących ekonomiczne skutki epidemii, które zaoferowały banki była możliwość odroczenia spłaty rat kredytowych. Mechanizm ten, nazywano potocznie wakacjami kredytowymi.

Uwzględniając skalę zjawiska, rozważne podejście do tego pomocowego narzędzia wydaje się fundamentalne.

Co niewykluczone, ten środek wsparcia może być okazją do odłożenia w czasie wcześniej zdiagnozowanych problemów dla niektórych klientów ale i … banków. Miejmy jednak nadzieję, że to przypadek skrajny.

Zakładając racjonalizm, banki powinny analizować sytuację „powakacyjną” już na etapie wnioskowania. Oczywistym bowiem jest, że sytuacja ekonomiczna części klientów, którzy skorzystają z tego narzędzia spowoduje default. Stąd też, banki zobowiązane są zabezpieczać swoje prolongowane portfele kredytowe.

Można to zrobić na przykład, stosując zasadę ostrożności, poprzez tworzenie rezerw na portfele lub na konkretne ekspozycje, rokujące najgorzej. Takie działanie wpłynie korzystnie nie tylko na odporność biznesową banków, związaną z możliwymi kłopotami finansowymi klientów.

Co więcej, zabsorbowane wcześniej ryzyko, da szansę zastosowania bardziej optymalnych sposobów dalszej współpracy z klientem, który po okresie prolongaty dostatecznie nie poprawił swojej sytuacji finansowej.        

dr n. ekon. Michał Król,

Prezes Zarządu

Mikołowski Bank Spółdzielczy w Mikołowie.

Udostępnij artykuł: