Prezes NBP: nie możemy dopuścić, by gwałtowne zmiany kursu lub rentowności obligacji ograniczyły możliwości wzrostu gospodarczego

Gospodarka

Narodowy Bank Polski nie może dopuścić, by gwałtowne zmiany kursu walutowego lub rentowności obligacji ograniczyły możliwości wzrostu gospodarczego - napisał szef banku centralnego Adam Glapiński w artykule dla francuskiego dziennika „L’Opinion".

Adam Glapiński, prezes zarządu, Narodowy Bank Polski
Adam Glapiński prof. dr hab. nauk ekonomicznych, prezes Narodowego Banku Polskiego

Narodowy Bank Polski nie może dopuścić, by gwałtowne zmiany kursu walutowego lub rentowności obligacji ograniczyły możliwości wzrostu gospodarczego - napisał szef banku centralnego Adam Glapiński w artykule dla francuskiego dziennika „L’Opinion".

"Doświadczenia zdobyte przez NBP, szczególnie w ostatnim roku, wypracowane narzędzia analityczne i kanały komunikacji z rynkiem sprawiają, że jesteśmy gotowi na to wyzwanie. Bank centralny dowiódł swojej skuteczności w ograniczaniu skutków ekonomicznych pandemii i dowiedzie jej ponownie, prowadząc roztropną politykę przywracania gospodarki na ścieżkę szybkiego wzrostu przy zachowaniu stabilności cen i równowagi makroekonomicznej" - napisał Glapiński.

Czytaj także: Prezes NBP zapowiada: kiedy będzie potrzeba podwyżki stóp procentowych, zrobimy to >>>

Nie możemy jednak pozwolić, by ewentualne gwałtowne zmiany kursu walutowego lub rentowności obligacji ograniczyły nasze perspektywy wzrostu, bo chodzi o potencjał wzrostu polskiej gospodarki w okresie wielu kolejnych lat.

"Właśnie po to mamy własną walutę, polskiego złotego, by mieć możliwość prowadzenia niezależnej i autonomicznej polityki pieniężnej, która jest dla nas ważnym amortyzatorem szoków" - dodał. 

Odejście od niekonwencjonalnych działań NBP należy rozłożyć w czasie

Proces wyjścia z działań niekonwencjonalnych w polityce pieniężnej - zarówno na świecie, jak i w Polsce - powinien być rozłożony w czasie i postrzegany jako element ciągłości polityki banku centralnego, uważa Adam Glapiński.

"Oczywiście określenie optymalnej strategii wyjścia z działań niekonwencjonalnych w polityce pieniężnej jest nie lada wyzwaniem. Można jednak z całą pewnością powiedzieć, że proces ten – zarówno na świecie, jak i w Polsce - powinien być mądrze rozłożony w czasie i postrzegany jako element ciągłości polityki banku centralnego, która z jednej strony nie może naruszyć fundamentów pokryzysowego wzrostu, a z drugiej - dopuścić do narastania nierównowag makroekonomicznych i finansowych" - napisał Glapiński w artykule opublikowanym dziś we francuskim dzienniku "L'Opinion".

Zwrócił uwagę, że ekonomiści szacują, że w ciągu ostatnich 70 lat pokonanie dystansu od dna recesji do pełni potencjału zajmowało w USA średnio prawie 14 kwartałów. Tym razem może to zająć zaledwie pół roku - i to mimo, że skala spadku PKB spowodowanego pandemią była w Stanach Zjednoczonych najwyższa w powojennej historii tego kraju.

"Ta przyspieszona odbudowa gospodarki, widoczna w wielu obszarach także w Polsce, napawa zrozumiałą radością, ale - podobnie, jak gwałtowne spowolnienie sprzed roku - stwarza również pewne wyzwania. Pojawiają się na przykład obawy o to, czy banki centralne nie spóźnią się z reakcją na poprawiające się dane i prognozy makroekonomiczne, co stwarzałoby zagrożenia dla zrównoważonego wzrostu gospodarczego" - wskazał Glapiński.

W jego ocenie, działania NBP zapewniły skuteczne wsparcie dla polskiej gospodarki w okresie pandemii, o czym świadczy to, że spadek produktu krajowego był w Polsce ponad dwukrotnie mniejszy niż średnio w Europie. Udało się też uniknąć pogorszenia sytuacji na rynku pracy, na co wskazuje m.in. najniższa w całej Unii Europejskiej stopa bezrobocia, podsumował szef banku centralnego.

Skala dalszych zakupów złota zależy od wzrostu rezerw, warunków makro

Skala i tempo dalszych zakupów złota będzie uzależniona od dynamiki wzrostu rezerw dewizowych Narodowego Banku Polskiego, a także od przyszłych uwarunkowań makroekonomicznych i rynkowych, poinformował prezes NBP.

"Jednym z filarów naszej strategii inwestycyjnej jest sukcesywne zwiększanie zasobów złota banku centralnego, które skutecznie dywersyfikuje ryzyko związane z pozostałymi inwestycjami. W latach 2018-2019 NBP zakupił już 125,7 ton złota, zwiększając swój zasób kruszcu do 228,7 ton, czyli ok. 8% oficjalnych aktywów rezerwowych. Skala i tempo dalszych zakupów złota będzie uzależniona od dynamiki wzrostu rezerw dewizowych NBP, a także od przyszłych uwarunkowań makroekonomicznych i rynkowych" - napisał Glapiński w artykule opublikowanym dziś we francuskim dzienniku "L'Opinion".

Podkreślił, że wartość aktywów rezerwowych sięga 133,4 mld euro (dane na koniec maja 2021 r.).

"Dzięki mądremu zarządzaniu rezerwami dewizowymi, NBP wypracował w latach 2016-2020 zyski, z których łączna wpłata do budżetu państwa przekroczyła 32 mld złotych, co odpowiada blisko 5% sumy bilansowej NBP z końca 2020 r." - dodał szef banku centralnego.

Na początku czerwca NBP informował, że oficjalne aktywa rezerwowe wyniosły 133,38 mld euro w maju 2021 r. W ujęciu rocznym odnotowano wzrost o 11,7% r/r (i wzrost o 3,6% w ujęciu miesięcznym). Później bank centralny podał, że ilość złota w aktywach rezerwowych wyniosła 7,412 mln uncji na koniec maja (wobec 7,352 mln uncji miesiąc wcześniej).

Artykuł prof. Adama Glapińskiego, obok tekstów autorstwa premiera RP, historyków i innych intelektualistów, publikowanych w ramach projektu „Opowiadamy Polskę światu", ukaże się także w najbliższy weekend w ponad 50 mediach na świecie, podał NBP.

Źródło: PAP BIZNES, ISBnews
Udostępnij artykuł: