Prezes NBP: zrobimy wszystko, co konieczne, aby w średnim okresie inflacja powróciła do poziomu zgodnego z naszym celem

Gospodarka

Zrobimy wszystko, co konieczne, aby w średnim okresie inflacja powróciła do poziomu zgodnego z naszym celem, powiedział prof. Adam Glapiński, prezes NBP, w wywiadzie dla magazynu „Kapitał Polski”.

Prof. Adam Glapiński, prezes NBP
Prof. Adam Glapiński, prezes NBP. Źródło: NBP

Zrobimy wszystko, co konieczne, aby w średnim okresie inflacja powróciła do poziomu zgodnego z naszym celem, powiedział prof. Adam Glapiński, prezes NBP, w wywiadzie dla magazynu „Kapitał Polski”.

Znaczna elastyczność polityki pieniężnej powinna umożliwić akomodację zachodzących dostosowań cenowych przy obowiązującym obecnie poziomie celu inflacyjnego - powiedział magazynowi "Kapitał Polski" prezes NBP Adam Glapiński.

"Rzeczywiście w ostatnim czasie nasiliły się czynniki strukturalne, które mogą nam podwyższać inflację w średnim okresie. Mam tu na myśli cenowe skutki transformacji energetycznej, czyli efekty polityki klimatycznej UE. Skoro jako społeczeństwo decydujemy się na wprowadzanie rozwiązań, które sprawiają, że ceny energii silnie rosną, to musimy zaakceptować konsekwencje takich wyborów, w tym wyższą dynamikę cen" - powiedział, cytowany przez magazyn, Glapiński.

Czytaj także: Konfederacja Lewiatan: inflacja blisko 7 procent; RPP znowu podwyższy stopy >>>

"Na konieczność uwzględnienia wpływu tzw. transformacji energetycznej na nasze decyzje dotyczące parametrów polityki pieniężnej wskazaliśmy w Założeniach polityki pieniężnej na 2022 r. Jednocześnie znaczna elastyczność polityki pieniężnej, będąca kluczowym elementem realizowanej przez nas strategii, powinna umożliwić akomodację zachodzących dostosowań cenowych przy obowiązującym obecnie poziomie celu inflacyjnego" - dodał.

W założeniach polityki pieniężnej na 2022 r. napisano, co jest nowością w porównaniu do założeń na 2021 r., że decydując o zmianach parametrów prowadzonej polityki pieniężnej RPP bierze pod uwagę konieczność akomodacji dostosowań cenowych, które są związane przede wszystkim z powrotem gospodarki na ścieżkę zrównoważonego wzrostu po szoku związanym z pandemią COVID-19, z procesem doganiania przez Polskę bardziej rozwiniętych gospodarek (tj. procesem konwergencji), a także ze skutkami zachodzących w gospodarce zmian strukturalnych, w tym transformacji energetycznej.

Od 2004 r. średniookresowy cel inflacyjny NBP wynosi 2,5 proc. z symetrycznym przedziałem odchyleń o szerokości +/-1 pkt. proc.

"Fraza cykl podwyżek/obniżek stóp nie należy do instrumentarium komunikacji NBP"

Fraza "cykl podwyżek”, czy "cykl obniżek” stóp procentowych nie należy do instrumentarium komunikacyjnego NBP - powiedział magazynowi "Kapitał Polski" prezes Narodowego Banku Polski Adam Glapiński.

(...) Decyzje Rady są podejmowane na podstawie aktualnych danych i prognoz, w oparciu o które budujemy swoje oceny perspektyw koniunktury i procesów cenowych.

"NBP, jak większość banków centralnych, nie publikuje projekcji własnych stóp procentowych. Nie deklarujemy też w inny sposób, jakie będą nasze przyszłe decyzje. Nie robimy tego z prozaicznych powodów: po prostu te decyzje jeszcze nie zapadły, bo przecież nie wiemy dokładnie, co przyniesie przyszłość" - powiedział Glapiński, cytowany w magazynie.

"Zdaję sobie sprawę, że rynkowi łatwiej byłoby tę przyszłość przewidywać, gdyby miał jasne deklaracje z naszej strony. Tyle że takie wspieranie rynku nie jest rolą banku centralnego. Dla Rady kluczowe jest podejmowanie decyzji, które – biorąc pod uwagę bieżącą i oczekiwaną sytuację gospodarczą – umożliwią realizację celu inflacyjnego w średnim okresie. W tej kwestii od lat nic się nie zmienia. Nie powinno nikogo zaskakiwać, że nie chcemy deklarować przyszłych decyzji. Dążymy do realizacji naszego celu i z tego względu w październiku i listopadzie podnieśliśmy stopy procentowe NBP. Jednakże nie mówimy o cyklu podwyżek. Fraza 'cykl podwyżek', czy też 'cykl obniżek' stóp procentowych nie należy do naszego instrumentarium komunikacyjnego" - dodał.

Glapiński zaznaczył ponadto, że w okresie od 2004 r. do dziś skala większości zmian stóp procentowych NBP była niespodzianką dla analityków rynkowych.

"Nie dlatego przecież, że my chcemy rynki zaskakiwać, tylko dlatego, że tak to już jest z przewidywaniem przyszłości" - dodał.

Bardziej prawdopodobny dalszy wzrost stóp procentowych

W poniedziałkowej rozmowie z PAP Biznes prezes NBP powiedział, że obecnie bardziej prawdopodobny jest dalszy wzrost stóp procentowych, ale trudno przewidzieć, czy ta ocena nie ulegnie zmianie, a Rada Polityki Pieniężnej nie formułuje deklaracji dotyczących przyszłych decyzji.

Czytaj także: Prezes NBP: obecnie bardziej prawdopodobny dalszy wzrost stóp procentowych, ale ta ocena może się zmienić >>>

W październiku i listopadzie RPP podwyższyła referencyjną stopę procentową łącznie o 115 pb. do 1,25 proc., w krokach po 40 i 75 pb.

Czytaj także: RPP po raz kolejny podwyższyła stopy procentowe, by „przeciwdziałać ryzyku trwale podwyższonej inflacji” >>>

Najbliższe decyzyjne posiedzenie RPP zaplanowano na 8 grudnia.

Źródło: PAP BIZNES
Udostępnij artykuł: