Prezes PERN: brak rosyjskiej ropy będzie wyzwaniem, ale jesteśmy gotowi

ESG / Gospodarka

Całkowite wstrzymanie importu rosyjskiej ropy naftowej będzie dużym wyzwaniem, ale dzięki zrealizowanym przez PERN w ostatnich latach inwestycjom, spółka poradzi sobie z tą sytuacją, poinformował prezes PERN Igor Wasilewski.

Beczki z ropą i flagą Rosji
Fot. stock.adobe.com/Fly Of Swallow

Całkowite wstrzymanie importu rosyjskiej ropy naftowej będzie dużym wyzwaniem, ale dzięki zrealizowanym przez PERN w ostatnich latach inwestycjom, spółka poradzi sobie z tą sytuacją, poinformował prezes PERN Igor Wasilewski.

"Odejście od importu rosyjskiej ropy naftowej niewątpliwie zmieni sposób funkcjonowania grupy kapitałowej PERN, przede wszystkim Naftoportu, ale i samego PERN. Mieliśmy już próbkę takiej sytuacji w trakcie tzw. kryzysu chlorkowego, kiedy ropa naftowa rurociągiem 'Przyjaźń' nie płynęła przez 46 dni. Teraz doświadczenie, które zdobyliśmy trzy lata temu, trzeba będzie przełożyć na stałą praktykę i działać nawet na wyższych obrotach przez 365 dni w roku. Jestem przekonany, że dzięki przeprowadzonym w ostatnich latach inwestycjom, zrealizujemy wszystkie konieczne zadania w tym obszarze" - powiedział Wasilewski w rozmowie z ISBnews podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego (EKG) w Katowicach.

Czytaj także: Rosja zakręciła Polsce kurek z gazem >>>

Przepustowość Naftoportu wynosi około 36 mln ton ropy rocznie, z czego ok. 27 mln ton zużywają rafinerie w Płocku i Gdańsku, a reszta może być zagospodarowywana przez stronę niemiecką.

"Wstrzymanie dostaw ze Wschodu będzie niewątpliwie dużym wyzwaniem logistycznym, które będzie wymagało precyzyjnego zarządzania ruchem tankowców, tak aby surowiec mógł być sprawnie i na bieżąco rozładowywany" - dodał prezes.

Jak podkreślił, dodatkowo trzeba pamiętać, że 100% ropy naftowej przypływającej do Naftoportu będzie pochodziło z innych kierunków niż Rosja, co oznacza konieczność niezwykle sprawnego zarządzania poszczególnymi gatunkami surowca.

"Tutaj kluczowe będą zbiorniki na ropę naftową, zarówno po stronie PERN, jak i w samych rafineriach, żeby na instalacje mogły trafiać odpowiednie mieszanki. Przypomnę, że w ciągu ostatnich dwóch lat oddaliśmy do eksploatacji aż 7 nowych zbiorników na ropę naftową o pojemności prawie 600 tys. m3" - wyjaśnił szef PERN.

Według niedawnych zapowiedzi, rząd planuje odejście od rosyjskiej ropy do końca tego roku.

Prezes PERN: nikt już nie podważa sensu rozbudowy infrastruktury naftowej

Konieczność budowy drugiej nitki Rurociągu Pomorskiego relacji Płock-Gdańsk wydaje się jeszcze bardziej prawdopodobna niż wcześniej i PERN liczy na taką samą ocenę sytuacji przez swoich klientów. Pozwoliłoby to na zaproponowanie większej przepustowości stronie niemieckiej. Natomiast trzeba się liczyć z tym, że w obecnych warunkach rynkowych same prace
budowlane mogą potrwać 3-4 lata, a koszt inwestycji prawdopodobnie zbliżyć się może - w zależności od wariantu - nawet do 2 mld zł, poinformował Igor Wasilewski.

"Jesteśmy na etapie uzyskiwania pozwoleń na budowę i przygotowania projektu tej inwestycji. Mam nadzieję, że cały proces administracyjny zakończy się w 2022 roku, ale realnie patrząc, będzie o to trudno" - powiedział Wasilewski w rozmowie z ISBnews podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego (EKG) w Katowicach. Agencja ISBnews jest patronem medialnym tego wydarzenia.

"Jeszcze rok temu powiedziałbym, że sama budowa będzie trwała 2-3 lata, ale dzisiaj, obserwując chociażby kłopoty z pracownikami po stronie wykonawców, szacowałbym ten czas raczej na 3-4 lata" - dodał prezes.

Kilka lat temu PERN szacował koszt II nitki Rurociągu Pomorskiego na 1-1,2 mld zł, ale obecnie te szacunki również są już nieaktualne.

"Biorąc pod uwagę inflację czy wzrost kosztów stali, wariantem optymistycznym może być poziom 2 mld zł" - podkreślił szef PERN.

Nie wykluczył także kolejnych inwestycji w samym Naftoporcie.

"Jeśli potwierdzi się taka potrzeba naszych klientów, możemy rozbudować Naftoport o kolejne stanowisko do odprawy tankowców" - podsumował.

Analiza zamierzeń strategicznych na kolejne 2-4 lata do końca 2022 r.

Program Megainwestycji PERN realizowany jest zgodnie z harmonogramem, a do końca 2022 roku powinna zostać zakończona analiza potrzeb strategicznych na kolejne 2-4 lata, poinformował prezes PERN.

"W tym roku, zgodnie z planem, zakończymy budowę 7 zbiorników na paliwa o pojemności 32 tys. m3 każdy, a w maju br. planowane jest rozstrzygnięcie przetargu na 8 kolejnych zbiorników po 32 tys. m3, których budowa powinna się zakończyć w 2023 roku. Zgodnie z harmonogramem, do końca 2022 roku powinniśmy także sfinalizować budowę rurociągu produktowego Boronów-Trzebinia, który zwiększy dostępność do paliw dla południa Polski" - powiedział Wasilewski w rozmowie z ISBnews podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego (EKG) w Katowicach. Agencja ISBnews jest patronem medialnym tego wydarzenia.

Jak zapowiedział, do końca obecnego roku PERN planuje także przeprowadzić analizę dotyczącą zamierzeń strategicznych na kolejne 2-4 lata, w zależności od rozwoju sytuacji.

"Nie wykluczam, że będziemy chcieli budować kolejne zbiorniki po 2023 roku, ale trudno podejmować decyzje inwestycyjne w momencie tak dużej niepewności rynkowej, z jaką mamy do czynienia obecnie. Wszystkie nasze dotychczasowe inwestycje mają zarówno uzasadnienie biznesowe, jak i strategiczne, bo zwiększają bezpieczeństwo energetyczne kraju" - dodał prezes.

Utrzymanie wyników finansowych w 2022 r. będzie wyzwaniem

Utrzymanie przez PERN wyników finansowych rzędu 400 mln zł na poziomie netto w 2022 roku będzie wyzwaniem z uwagi na trudne do przewidzenia zmiany, jakie zachodzą obecnie na rynku, poinformował Igor Wasilewski.

"Przed 2016 rokiem PERN notował zysk netto na poziomie ok. 250 mln zł. Natomiast w ciągu ostatnich czterech lat osiągaliśmy stabilne wyniki finansowe na poziomie 400+ mln zł, tak było również w roku 2021. Dzięki temu zbudowaliśmy silne podstawy ekonomiczne. To pozwala nam skutecznie realizować program Megainwestycji. Liczymy się jednak z tym, że obecny rok będzie pod tym względem trudniejszy" - powiedział Wasilewski w rozmowie z ISBnews podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego (EKG) w Katowicach. Agencja ISBnews jest patronem medialnym tego wydarzenia.

"Jeśli zapadnie decyzja o embargu na rosyjską ropę na poziomie europejskim, nie będzie przesyłu tego surowca z Adamowa do rafinerii, co dla PERN będzie oznaczało wyzwanie, którego raczej nie zrekompensuje zwiększony przeładunek tankowców w Naftoporcie" - zaznaczył prezes.

Podkreślił jednocześnie, że ma nadzieję, iż ruch na terenie kraju będzie dalej się rozwijał wraz ze wzrostem gospodarczym Polski, co przełoży się na zapotrzebowanie na paliwa dostarczane z baz PERN.

PERN to krajowy lider logistyki naftowej i wiodący podmiot w zakresie magazynowania ropy naftowej i paliw płynnych oraz transportu rurociągowego ropy naftowej i paliw.

Udostępnij artykuł: