Prezes Rejonowego Banku Spółdzielczego w Malanowie o finansowaniu OZE i rolnictwa

Bankowość spółdzielcza

‒ Musimy tworzyć ofertę preferencyjnych działań dla rozwoju zielonej energetyki i przedsięwzięć ekologicznych – mówił Jan Tygielski, prezes Zarządu Rejonowego Banku Spółdzielczego w Malanowie, podczas tegorocznego Zebrania Przedstawicieli tej instytucji.

Jan Tygielski, prezes Zarządu Rejonowego Banku Spółdzielczego w Malanowie
Jan Tygielski, prezes Zarządu Rejonowego Banku Spółdzielczego w Malanowie. Źródło: alebank.pl

‒ Musimy tworzyć ofertę preferencyjnych działań dla rozwoju zielonej energetyki i przedsięwzięć ekologicznych – mówił Jan Tygielski, prezes Zarządu Rejonowego Banku Spółdzielczego w Malanowie, podczas tegorocznego Zebrania Przedstawicieli tej instytucji.

Zaangażowanie w OZE to nie jedyny priorytetowy obszar dla funkcjonowania tego lokalnego banku. Jego prezes wskazywał też na potrzebę wspierania lokalnej gospodarki, w której poczesną rolę odgrywa branża rolno-spożywcza.

Jak obecnie kształtuje się sytuacja w tych dwóch obszarach, i czy znajduje ona odzwierciedlenie w wynikach Rejonowego Banku Spółdzielczego w Malanowie? O to zapytaliśmy prezesa Jana Tygielskiego.

Sytuacja za naszą wschodnią granicą, w niezwykle dotkliwy sposób, przypomniała całemu światu jak istotne jest posiadanie własnych zasobów rolnych. W Polsce mamy to szczęście, że sektor agro jest  dość silny. Nasuwa się pytanie, czy i na ile możemy obserwować nowe trendy w sferze finansowania rolnictwa, związane z aktualną sytuacją geopolityczną, biorąc pod uwagę doświadczenia Rejonowego Banku Spółdzielczego w Malanowie?

Jan Tygielski: Na chwilę obecną trudno mówić o jakichś szczególnie nowych trendach, co ma związek z pewną stabilnością w sektorze. Oczywiście, takie zjawiska jak podwyżki cen paliw, nawozów i innych surowców niezbędnych w produkcji rolnej będą podnosić koszty funkcjonowania tego segmentu rynku, co znajdzie swoje odzwierciedlenie w cenach zarówno produktów nieprzetworzonych, jak zboże, mleko czy mięso, jak i powstałych w oparciu o te składniki, gotowych wyrobów spożywczych.

Widać istotnie mniejszą skłonność do inwestowania, co jest pokłosiem przede wszystkim inflacji i rosnących stóp procentowych

Również w obszarze finansowania rolnictwa nie widzimy jakichś radykalnych zmian, sprzedaż oferowanych przez nas produktów kredytowych dla tej branży utrzymuje się na stabilnym poziomie, z jedynym wyjątkiem, jakim są kredyty inwestycyjne. Tu, podobnie zresztą jak w pozostałych sektorach gospodarki, widać istotnie mniejszą skłonność do inwestowania, co jest pokłosiem zarówno sytuacji geopolitycznej, jak i trendów w polskiej gospodarce, przede wszystkim inflacji i rosnących stóp procentowych.

Natomiast jeśli chodzi o kredyty obrotowe, to rolnicy nadal zaciągają je na porównywalnym poziomie jak dotychczas. Podsumowując, nie spodziewamy się jakiegoś wzrostu akcji kredytowej, ale również spadku popytu na finansowanie branży agro, co w obecnych uwarunkowaniach można chyba uznać za pozytywny sygnał.

Czytaj także: FTBS 2022: rola banków spółdzielczych w transformacji energetycznej

Agresja rosyjska ożywiała też dyskusję na temat konieczności uniezależnienia się od importu surowców energetycznych, co wiąże się z rozwojem OZE. Czy te teoretyczne rozważania mają już jakieś przełożenie na finansowanie tych źródeł energii na poziomie RBS w Malanowie, choćby w obszarze tak modnej ostatnimi czasy fotowoltaiki?

‒ Zainteresowanie społeczeństwa OZE jest w dalszym ciągu wyraźne, niemniej z uwagi na obowiązujące od kwietnia mniej atrakcyjne warunki dla prosumentów zmniejszył się popyt na montaż nowych paneli fotowoltaicznych, a w konsekwencji także i finansowanie tego rodzaju przedsięwzięć.

Z kolei w obszarze elektrowni wiatrowych nadal obowiązują przepisy odległościowe, tzw. 10H, które utrudniają lokalizację takich siłowni. Można się spodziewać, że zainteresowanie by wzrosło, gdyby regulacje były bardziej korzystne, a zainteresowani mogli liczyć na jakieś preferencje.

Preferencje dla finansowania OZE mogłyby zniwelować negatywne oddziaływanie stóp procentowych

Nasz Bank doskonale to rozumie i w ramach tych możliwości, jakimi dysponujemy, staramy się zapewniać preferencyjne warunki, choćby w sferze oprocentowania kredytów na OZE i inne przedsięwzięcia ekologiczne. Niestety, pomimo tych działań nie obserwujemy jakiegoś zwiększonego zainteresowania tą ofertą, z przyczyn o których wspomniałem wcześniej, a które są od nas niezależne.

Obok względów regulacyjnych na pewno spore, negatywne znaczenie w tej dziedzinie odgrywają rosnące stopy procentowe, w wyniku których oprocentowanie kredytów jest obecnie bardzo duże. Domyślam się, że preferencje dla finansowania OZE mogłyby zniwelować negatywne oddziaływanie stóp procentowych.

Czytaj także: Prezes ZBP o trzech celach bankowości spółdzielczej na kolejne lata

Źródło: aleBank.pl
Udostępnij artykuł: