Prezes Warty: stawiamy na rozwój organiczny, możemy jednak rozważyć przejęcia innych firm

Z rynku

Fot. TUiR Warta S.A.

Grupa Warta stawia na rozwój organiczny, może jednak rozważyć przejęcia innych firm. Kluczowym wyzywaniem dla rynku ubezpieczeniowego pozostaje pandemia, Warta jednak z optymizmem patrzy na nadchodzące miesiące, notując wyniki sprzedaży średnio o kilka procent wyższe niż w ubiegłym roku, zarówno w ubezpieczeniach majątkowych, jak i na życie ze składką regularną - poinformował spółki Jarosław Parkot.

Jarosław Parkot: Grupa #Warta stawia na rozwój organiczny, może jednak rozważyć przejęcia innych firm

„Skuteczny rozwój organiczny na polskim rynku jest możliwy i tego kierunku się trzymamy. W tym celu m.in. realizujemy około 90 kolejnych projektów, których budżet wynosi ponad 100 mln zł. Jednak oczywiście nie zamykamy się na opcję przejęć innych firm. Jeśli pojawi się ciekawa możliwość, z pewnością będę przekonywał naszego właściciela do dalszych inwestycji na naszym stabilnym rynku” – powiedział Parkot.

W 2019 r. obie spółki Warty zebrały łącznie składkę w wysokości ponad 7 mld zł. Zysk netto natomiast wyniósł niemal 700 mln zł, osiągając najwyższy wynik w historii 100-letniej działalności ubezpieczyciela.

„Na wzmocnienie naszej rynkowej pozycji pracują praktycznie wszystkie segmenty ubezpieczeń i co ważne w każdym z nich utrzymujemy zdecydowanie szybszy wzrost przypisu niż wynosi średnia rynkowa, zachowując przy tym wyjątkową rentowność” – powiedział Parkot.

„Dla przykładu, od 2016 r. zwiększyliśmy składkę z ubezpieczeń majątkowych niemal o połowę, osiągając na koniec 2019 r. 6 mld zł przypisu. Podobnie jest w przypadku ubezpieczeń na życie. Od pięciu lat rozwijamy ten segment, skupiając się na produktach ze składkę regularną. Nawet w tak trudnym okresie jak pierwsza połowa tego roku wypracowaliśmy 16 proc. wzrost sprzedaży” – dodał.

Pandemia kluczowym wyzywaniem dla całego rynku ubezpieczeniowego

Prezes ocenił, że kluczowym wyzywaniem dla całego rynku ubezpieczeniowego pozostaje pandemia, a spodziewany wzrost bezrobocia, potencjalnie mniejsze wydatki konsumpcyjne mogą przełożyć się również na sprzedaż ubezpieczeń w skali całego rynku.

Czytaj także: Ubezpieczeniowi liderzy ucierpieli nie tylko na kryzysie wywołanym COVID-19 >>>

„Trudno obecnie prognozować wynik całego rynku na koniec tego roku mając na uwadze, że dopiero wkraczamy w drugą falę zachorowań, a jej skala i efekty są trudne do przewidzenia. Patrzymy z niepokojem na to, co się będzie działo w IV. kwartale tego roku i w 2021 roku” – powiedział Parkot.

„Dziś już mogę powiedzieć, że jako Warta radzimy sobie bardzo dobrze w tym kryzysowym czasie. Notujemy wyniki sprzedaży średnio o kilka procent lepsze niż w ubiegłym roku zarówno w ubezpieczeniach majątkowych, jak i na życie ze składką regularną. To pozwala nam patrzeć na nadchodzące miesiące z optymizmem” – dodał.

Dalsze skuteczne wykorzystanie nowych technologii

Zdaniem prezesa Warty drugim wyzwaniem będzie dalsze skuteczne wykorzystanie nowych technologii.

„Dotychczasowe wdrażanie innowacyjnych rozwiązań pomogło nam trzykrotnie zwiększyć przychód w relacji do wyników, które osiągaliśmy prawie 10 lat temu. Nie wpłynęły one jednak na zmniejszenie poziomu zatrudnienia. 7-8 lat temu mieliśmy na etatach 2600 osób, dziś nieco więcej, mimo wdrożenia robotów, czy sztucznej inteligencji” – powiedział Parkot.

Czytaj także: Ochrona majątku 5 mln klientów, ponad milion osób z polisami na życie, Warta rozpoczyna nowe stulecie działalności >>>

Grupa Warta składa się z dwóch spółek – spółki majątkowej TUiR Warta oraz spółki życiowej TUnŻ Warta.

Głównymi akcjonariuszami Warty są niemiecka grupa Talanx i japoński ubezpieczyciel na życie Meiji Yasuda. W kwietniu 2014 r. Talanx zadebiutował na warszawskiej giełdzie. Akcje Talanx AG są notowane także na głównym rynku giełdy we Frankfurcie (Deutsche Boerse AG), jak również na rynku regulowanym giełdy w Hanowerze (BOAG Boersen AG).

Udostępnij artykuł: