Prezydent też przeciwny zniesieniu limitu 30-krotności składek ZUS

Komentarze ekspertów

Grzegorz Baczewski
Fot. Konfederacja Lewiatan

Prezydent Andrzej Duda jest bardzo nieprzychylny zniesieniu limitu składek na ZUS. Konfederacja Lewiatan cieszy się, że głowa państwa jest za utrzymaniem limitu 30-krotności. Pod apelem w sprawie utrzymania limitu podpisało się już 65 organizacji przedsiębiorców.

Grzegorz Baczewski z #KonfederacjaLewiatan: cieszymy się, że prezydent ma takie samo zdanie w sprawie zniesienia limitu 30-krotności składek na #ZUS, jak 65 organizacji pracodawców @LewiatanTweets

Rzecznik prezydenta Błażej Spychalski powiedział dzisiaj, że prezydent ma nadzieję, że rozwiązanie takie nie trafi na jego biurko. Kilka dni wcześniej wicepremier Jarosław Gowin poinformował, że jego partia Porozumienie nie zagłosuje za zniesieniem limitu składek na ZUS.

Czytaj także: Jarosław Gowin: budżet na 2020 r. będzie trzeba znowelizować, jeśli pozostanie “30-krotność” >>>

– Cieszymy się, że prezydent ma takie samo zdanie w sprawie zniesienia limitu 30-krotności składek na ZUS, jak 65 organizacji pracodawców. Prawie dwa lata temu, po apelu Lewiatana i Solidarności, prezydent skierował do Trybunału Konstytucyjnego nowelizację ustawy dotyczącej właśnie zniesienia górnego limitu składek na ZUS. Trybunał uznał wówczas, że nowelizacja ustawy jest niezgodna z konstytucją. Wątpliwości wzbudził przebieg głosowania nad ustawą  – mówi dr Grzegorz Baczewski, dyrektor generalny Konfederacji Lewiatan.

Czytaj także: Zniesienie limitu 30-krotności składek na ZUS. Konfederacja Lewiatan: zarobki 60 proc. pracowników będą niższe >>>

Ograniczenie rocznej podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe dotknie ok. 350 tys. pracowników, głównie specjalistów i ekspertów zatrudnionych nie tylko w branżach nowych technologii, ale także w motoryzacji, medycynie, finansach, czy logistyce. Ich wynagrodzenia się zmniejszą, a koszty zatrudnienia wzrosną.

Zmniejszy się  atrakcyjność tworzenia w naszym kraju miejsc pracy wysokiej jakości i dobrze wynagradzanych. Będzie nam trudniej rywalizować o takie miejsca  pracy z innymi krajami. Doprowadzi to do odpływu kapitału oraz technologii, a także wysoko kwalifikowanych pracowników.

Udostępnij artykuł: