Proama przyciąga bezpiecznych kierowców

Finanse i gospodarka

Proama w 2012 r., czyli w 11 miesięcy od startu, osiągnęła prawie 140 mln zł przypisu składki brutto. Jednocześnie większość klientów ubezpieczyciela to - zgodnie ze strategią - bezpieczni i bezszkodowi kierowcy, którzy mają 70 proc. zniżki bonus-malus.

Proama w 2012 r., czyli w 11 miesięcy od startu, osiągnęła prawie 140 mln zł przypisu składki brutto. Jednocześnie większość klientów ubezpieczyciela to - zgodnie ze strategią - bezpieczni i bezszkodowi kierowcy, którzy mają 70 proc. zniżki bonus-malus.

"W Proamie staramy się dopasowywać jak najbardziej precyzyjnie cenę polisy do ryzyka danego klienta, biorąc pod uwagę, przy kalkulowaniu kosztów polisy, kilkadziesiąt czynników oraz wykorzystując bazę UFG. Stąd zauważalne znaczne różnice w stawkach między poszczególnymi osobami" - wyjaśnia Robert Sokołowski, dyrektor generalny Proama. "Osoby posiadające lepszą historię ubezpieczenia mogą liczyć na korzystniejszą ofertę, niż te, które częściej są sprawcami kolizji drogowych. Ta strategia sprawdza się - ponad 90 proc. klientów Proamy posiada maksymalną zniżkę bonus-malus. Dzięki temu mamy znacznie niższą częstość szkód w stosunku do średniej na rynku" - dodaje.

Ubezpieczyciel od początku również działa w modelu multikanałowym, oferując swoje produkty poprzez internet, telefon oraz za pośrednictwem multiagencji. Obecnie ok. 80 proc. polis ubezpieczyciela sprzedawanych jest przez agentów, a pozostałe przez Osobistych Doradców w Ogólnopolskim Oddziale Obsługi Klienta i przez internet.

"Fakt, że dobrze przygotowaliśmy się do startu Proamy, nie zapewnia nam ugruntowanej pozycji i sukcesu w kolejnych latach. Wiemy, że aby utrzymać się na rynku, musimy stale pracować na własny sukces" -  dodaje Robert Sokołowski.

Źródło: PIU

Udostępnij artykuł: