Próba prywatyzacji Centrum Techniki Okrętowej w Gdańsku zakończona fiaskiem

Finanse i gospodarka

Niepowodzeniem zakończyła się podjęta przez Ministerstwo Skarbu Państwa próba prywatyzacji Centrum Techniki Okrętowej w Gdańsku. Na zaproszenie Ministerstwa Skarbu Państwa do negocjacji w sprawie zakupu 85% akcji CTO odpowiedziały cztery spółki - gdańska N50, spółka Carbo, Centrum Nowoczesnych Technologii SA oraz Central Fund of Immovables. 16  kwietnia Ministerstwo wystosowało do spółek pisemne odpowiedzi, w których poinformowało, że odstępuje od prowadzenia dalszych negocjacji i tym samym kończy proces prywatyzacyjny bez rozstrzygnięcia.

Próba sprzedaży Centrum Techniki Okrętowej jest częścią „Planu Prywatyzacji na lata 2012-2013” ogłoszonego przez Ministerstwo Skarbu Państwa w 2012 roku. Odpowiedzi MSP miały rozstrzygnąć, które z czterech zainteresowanych kupnem spółek zostaną zaproszone do dalszych negocjacji. Ministerstwo miało także prawo do zakończenia procesu w sytuacji, w której uzna, że żadna ze złożonych ofert nie jest interesująca lub wiarygodna.

CTO to multidyscyplinarny ośrodek badawczy, który zajmuje się projektowaniem, produkcją i dostawą zaawansowanych technologii wykorzystywanych m.in. w przemyśle stoczniowym. Posiada bardzo interesujący majątek, na który składa się m.in. zespół nowoczesnych laboratoriów badań środowiskowych: ogniowych, akustycznych oraz poligonowych, które wykonują badania akredytowane przez Polskie Centrum Akredytacji. CTO jest także właścicielem gdańskiego „Zieleniaka” – biurowca stojącego w samym centrum miasta. Dlaczego zatem, mimo atrakcyjnego majątku, korzystna sprzedaż spółki okazała się dla Skarbu Państwa niemożliwa?

– Bardzo ciekawe kompetencje CTO w postaci nowoczesnych laboratoriów są obciążone wycenami środków trwałych spółki, czyli kosztami ewentualnego remontu lub zburzenia gdańskiego „Zieleniaka”. Biorąc pod uwagę jego stan techniczny operacja ta byłaby niezbędna i niezwykle kosztowna dla tego, kto się na nią zdecyduje. Łączenie sprzedaży nieruchomości nadającej się do generalnego remontu lub wyburzenia ze sprzedażą nowoczesnego kompleksu laboratoriów środowiskowych to błąd ze strony Skarbu Państwa – tłumaczy Marcin Kapuściński, prezes Oliwskiej Grupy Kapitałowej – doradcy jednego z podmiotów zainteresowanych zakupem CTO.

Próby sprzedaży „Zieleniaka” podejmowane były w przeszłości już kilkakrotnie i zawsze kończyły się niepowodzeniem. Biurowiec znajduje się na bardzo atrakcyjnej działce – w samym sercu Gdańska. Jednak nadaje się do generalnego remontu, a dokoła brakuje miejsc parkingowych. Na dodatek rośnie w siłę konkurencja na rynku nieruchomości komercyjnych – biznesowe centrum Gdańska przeniosło się niedawno do Oliwy, gdzie powstały centra biznesowo – biurowe: Olivia Business Centre oraz Alchemia. Dlatego nieruchomość jest dla inwestorów mało atrakcyjna, a inwestor nie powinien spodziewać się pokrycia kosztów jej utrzymania z dochodu generowanego przez badawczą część majątku Centrum Techniki Okrętowej, co w rezultacie uniemożliwia proces jego prywatyzacji.

–  Aby prywatyzacja CTO zakończyła się powodzeniem i była korzystna dla Skarbu Państwa musi być atrakcyjna dla inwestorów. Dlatego należałoby transakcję sprzedaży części naukowo – badawczej CTO oddzielić od próby zbycia „Zieleniaka”, inaczej szanse na finalizację procesu prywatyzacyjnego w najbliższym czasie są niskie – podsumowuje Marcin Kapuściński.

Źródło: Oliwska Grupa Kapitałowa

Udostępnij artykuł: