Problem polskiej innowacyjności

Finanse i gospodarka

25-lecie polskiej demokracji stało się pretekstem do wielu podsumowań i refleksji - m.in. tej, że warunkiem dalszego rozwoju polskiej gospodarki jest rozwój jej innowacyjności. W 2012 wzrost nakładów na B+R w stosunku do roku 2008 wyniósł 102% w przypadku przedsiębiorstw i 68% wydatków krajowych. Niestety według WIPO wzrost ten nie przekłada się na pozycję Polski w światowym rankingu innowacyjności, gdzie między 2011 a 2013 rokiem nastąpił spadek Polski o pięć pozycji na 49 miejsce.  Obecnie Polska plasuje się dopiero na 45 pozycji. Na czym zatem polega problem polskiej innowacyjności?

Branża biomedyczna na topie

Polscy naukowcy prowadzą liczne wartościowe badania, zwłaszcza w obszarze biomedycznym, o czym najlepiej świadczy liczba publikacji i cytowań polskich prac badawczych – 29% wszystkich publikacji i 41% cytowań pochodzi z obszaru nauk medycznych i biomedycznych. Co więcej, cytowalność prac badawczych z dziedziny biomedycyny jest prawie dwukrotnie wyższa od pozostałych dziedzin.

Te wybitne wyniki prac naukowych natykają się jednak na szereg przeszkód, które blokują komercjalizację ich wyników i transfer nowych technologii do rynku. Największą z nich jest brak współpracy pomiędzy światem nauki i biznesu oraz odpowiednich warunków prawnych dla jej rozwoju – mówi Paweł Nowicki, prezes zarządu Mazowieckiego Klastra BioTechMed.

Przeszkody w prawie

Do głównych problemów rozwoju należą m. in. konieczność dokonania wyceny własności intelektualnej (czyli wartości niematerialnych i prawnych) przez rzeczoznawcę. Nie istnieją na świecie skuteczne metody wyceny tych wartości na etapie badań fazy wstępnej (ang. proof-of-concept). Jest to zawsze kwestia negocjacji pomiędzy właścicielem praw a inwestorem lub potencjalnym nabywcą. Dodatkowo jednostki badawcze potrzebują zgody ministra właściwego lub w przypadku Instytutów PAN – prezesa PAN, na sprzedaż praw własności intelektualnej powyżej 20 tys. euro – to wymóg, który bardzo spowalnia i ogranicza procesy komercjalizacji wyników badań. Kolejną przeszkodą jest także objęcie transakcji związanych z komercjalizacją wartości niematerialnych i prawnych powstałych w wyniku prac B+R regułami zamówień publicznych w zakresie sprzedaży praw do wynalazku, licencji oraz usług telekomunikacyjnych.

Bez odpowiednich relacji opartych na zaufaniu trudno o efektywną współpracę pomiędzy nauką a biznesem. Można to stymulować za pomocą odpowiednich regulacji prawnych i tworzenia wspieranych przez rząd konsorcjów uczelnie – przemysł. Takie rozwiązanie świetnie sprawdziło się już w Japonii. Dla polskiej gospodarki najważniejsze jest, aby powstawały nowe firmy technologiczne bazujące na wynikach badań naukowych, a to stanie się możliwe tylko dzięki odpowiednim warunkom współpracy – komentuje Nowicki.

Na przekór problemom

Warunki te na własną rękę starają się tworzyć klastry biotechnologiczne, takie jak Mazowiecki Klaster BioTechMed. Przykładem na to, że odpowiednie zarządzanie współpracą na linii nauka – biznes może zaowocować sukcesem są m. in. SimpliCardiac – projekt, który zajmuje się wdrażaniem urządzeń medycznych do zastosowań w kardiologii inwazyjnej, Humon – projekt rozwijający technologię uzyskiwania całkowicie ludzkich przeciwciał monoklonalnych czy Glia – projekt polegający na opracowaniu terapii nowotworów mózgu. W 2015 roku Klaster BTM ma w planach zrealizować kolejne 15 projektów.

Źródło: BTM Innovations Sp. z o.o.

Udostępnij artykuł: