Problem przedsiębiorstw: specjalistów brak, a cyberataków coraz więcej

Firma

Mężczyzna z laptopem
Fot. stock.adobe.com/ipopba

Długotrwały brak specjalistów ds. cyberbezpieczeństwa zmusza wiele przedsiębiorstw do szukania pomocy na zewnątrz. Najczęściej decydują się one na zakup technologii do automatyzacji procesów, rozszerzenie programów szkoleniowych oraz zlecanie wykonawcom zewnętrznym zadań związanych z wykrywaniem zagrożeń i zapobieganiem im.

Blisko 50 proc. firm brakuje specjalistów niezbędnych do zapewnienia odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa informatycznego #cyberbezpieczeństwo

Zarówno małe firmy, jak i wielkie przedsiębiorstwa borykają się dziś z podobnymi problemami: ich działy bezpieczeństwa informatycznego albo mają za mało pracowników, albo są zbyt rozbudowane. Coraz więcej alertów dotyczących zagrożeń, trudności z ustaleniem priorytetów działań oraz brak wykwalifikowanych kadr mogą przytłaczać firmę i stwarzać niepotrzebne ryzyko.

W badaniach wzięło udział 1125 osób podejmujących decyzje w działach informatycznych firm na całym świecie . 69% przedsiębiorstw stwierdziło, że automatyzacja zadań dotyczących cyberbezpieczeństwa oparta na sztucznej inteligencji ograniczy niekorzystne skutki braku specjalistów. Nie bez znaczenia jest fakt, że w minionym roku 64% firm odnotowało wzrost liczby zagrożeń cybernetycznych.

– Ochrona przedsiębiorstwa przed cyberatakami to zadanie bardzo trudne. Jak pokazują dane Trend Micro Smart Protection Network tylko w samym styczniu zablokowano ponad 4,6 miliarda zagrożeń, głównie związanych z atakami poprzez pocztę e-mail. ― mówi Joanna Dąbrowska, Sales Engineer w Trend Micro. – Działy nadzorujące obszar cyberbezpieczeństwa muszą ciągle monitorować alerty generowane przez systemy ochrony oraz na bieżąco informować kierownictwo przedsiębiorstwa o stanie ryzyka dla organizacji. Sytuacja ta jest szczególnie trudna w obliczu braków kadrowych. Rodzi to zwiększone zapotrzebowanie na zautomatyzowane i hostowane rozwiązania. Potwierdzają to też badania Trend Micro. Blisko 50% ankietowanych firm z Polski zgadza się, że automatyzacja rutynowych działań związanych z cyberbezpieczeństwem miałaby pozytywny wpływ na skutki braku specjalistów – dodaje.

Na braki kadrowe pomoże sztuczna inteligencja

Z badań wynika, że 63% decydentów z działów informatycznych zamierza wykorzystać sztuczną inteligencję do automatyzacji procesów bezpieczeństwa. O ile jednak sztuczna inteligencja może efektywnie przetwarzać dane, to wykwalifikowani specjaliści ds. zabezpieczeń są niezbędni do analizowania wyników i zarządzania całą strategią ochrony.

Jak informuje firma Gartner , „brak specjalistów ds. bezpieczeństwa jest problemem od lat i powoduje, że technologie zabezpieczające są stosowane w sposób nieprawidłowy. Należy spodziewać się, że liczba nieobsadzonych stanowisk w tym obszarze wzrośnie z 1 mln w 2018 r. do 1,5 mln pod koniec 2020 r.”.

 

„Większość przedsiębiorstw w ogóle z trudem znajduje pracowników, a w przypadku specjalistów problem jest jeszcze większy” ― czytamy dalej w raporcie firmy Gartner. „Zarządzane usługi wykrywania włamań i reagowania na nie (ang. managed detection and response ― MDR) spełniają oczekiwania firm różnej wielkości, które nie mają wewnętrznych pracowników ani doświadczenia w dziedzinie cyberbezpieczeństwa, ale nie chcą ograniczać się do technologii prewencyjnych, lecz inwestują w dodatkowe zabezpieczenia, aby monitorować swoje środowisko w trybie 24/7, wykrywać zagrożenia i reagować na nie”.

– Trend Micro pomaga przedsiębiorstwom w pokonaniu tych trudności, uwzględniając zarówno braki technologiczne, jak i osobowe. Coraz więcej firm wdraża oferowane przez Trend Micro rozwiązania MDR i EDR (Endpoint Detection and Response ― wykrywanie zagrożeń w punktach końcowych i reagowanie na nie), które zapewniają lepszą widoczność, ułatwiają określenie priorytetów zagrożeń oraz optymalizują wykorzystanie zasobów i kompetencji kadrowych – podsumowuje Joanna Dąbrowska.

Źródło: Trend Micro
Udostępnij artykuł: