Proces „Cassandra” odroczony do 6 kwietnia

Prawo i regulacje

Dzisiaj (18.01) media włoskie poinformowały, że wstępne przesłuchanie w ramach procesu zainicjowanego na wniosek zastępcy prokuratora Rzymu Alberto Piolettiego, który skierował akty oskarżenia przeciwko tamtejszym menedżerom i współpracownikom firmy Philip Morris oraz przedstawicielom administracji państwowej, zostało odroczone o trzy miesiące. Termin wstępnego przesłuchania wszystkich oskarżonych o korupcję za czyny sprzeczne z obowiązkami urzędowymi wyznaczono na 12 stycznia, a odroczenie do 6 kwietnia ma wnikać z kwestii technicznych i proceduralnych.

Moneta euro na tle flagi Włoch
Fot. stock.adobe.com/W. D. Summers

Dzisiaj (18.01) media włoskie poinformowały, że wstępne przesłuchanie w ramach procesu zainicjowanego na wniosek zastępcy prokuratora Rzymu Alberto Piolettiego, który skierował akty oskarżenia przeciwko tamtejszym menedżerom i współpracownikom firmy Philip Morris oraz przedstawicielom administracji państwowej, zostało odroczone o trzy miesiące. Termin wstępnego przesłuchania wszystkich oskarżonych o korupcję za czyny sprzeczne z obowiązkami urzędowymi wyznaczono na 12 stycznia, a odroczenie do 6 kwietnia ma wnikać z kwestii technicznych i proceduralnych.

Włoskie media przypominają, że sprawa wiąże się z dochodzeniem prowadzonym przez prokuraturę rzymską, koordynowanym przez zastępcę prokuratora Paolo Ielo, w którym postawiono tezę o istnieniu siatki korupcyjnej obejmującej biura „autonomicznej administracji monopoli państwowych”.

W związku z tą sprawą, zastępca prokuratora Rzymu Alberto Pioletti złożył wniosek o postawienie w stan oskarżenia menedżerów i współpracowników firmy Philip Morris oraz przedstawicieli administracji państwowej, którzy mają odpowiedzieć za zarzuty o czyny o charakterze korupcyjnym.

Dochodzenie - zgodnie z zawartością akt prokuratury w Rzymie - zakłada „trwałe podporządkowanie funkcji publicznej", to znaczy kierowników monopoli państwowych, którzy rzekomo „ujawniali wiadomości i dokumenty nabyte w drodze urzędowej oraz faworyzowali pracowników Philip Morris Italia ze szkodą dla innych konkurencyjnych producentów".

O co chodzi w śledztwie „Cassandra”

Dziennikarka Saula Caia w artykule pt. „Sprawiedliwość i bezkarność” z 29 września ub. roku napisała: „Firmie Philip Morris Italia grozi proces: rzymscy prokuratorzy wnoszą o postawienie w stan oskarżenia byłych menedżerów oskarżonych o korupcję. Zastępca prokuratora Rzymu Alberto Pioletti zarzuca firmie, że jej menedżerowie i współpracownicy próbowali przekupić niektórych dyrektorów Agencji Celnej i Monopolistycznej, uzyskując w zamian poufne informacje o cenach papierosów, konkurentach rynkowych i ewentualnych kontrolach”.

Portal www.ilfattoquotidiano.it podał wówczas, że menadżerom i współpracownikom Philip Morris Italia zarzuca się próbę przekupienia niektórych dyrektorów Urzędu Celno-Monopolistycznego w zamian za poufne informacje o cenach papierosów, konkurentach rynkowych i ewentualnych kontrolach administracyjnych.

Według informacji z prokuratury, na które powołało się to medium, Leo Checcaglini, współpracownik firmy, w okresie od stycznia do lipca 2018 r. „budował relacje” z kierownikami Ministerstwa Gospodarki i Finansów, a po uzyskaniu ściśle tajnych informacji dzielił się nimi z najwyższym kierownictwem, włączając byłego prezesa i byłego dyrektora generalnego Philip Morris Italia.

Obrona tytoniowego giganta

Linią obrony giganta tytoniowego - Philip Morris Italia, który w międzyczasie zmienił kierownictwo firmy, jest twierdzenie, że były konsultant Checcaglini działał w interesie osobistym i bez mandatu firmy.

W przypadku wycieku informacji o zmianie cen firma będzie starała się wyjaśnić, że nie miałaby przewagi rynkowej nad konkurentami, biorąc pod uwagę, że zgodnie z prawem producent może w każdej chwili zgłosić żądanie zmiany ceny, a następnie Agencja ds. Monopolu ma obowiązek opublikować wniosek w Dzienniku Urzędowym w ciągu 45 dni od otrzymania wniosku, który wchodzi w życie w dniu publikacji.

Z tego powodu, nawet gdyby wiedziała o zmianie kilka dni po jej opublikowaniu, nie miałaby czasu na przystąpienie do jej stosowania.

Podczas kontroli w sklepach tytoniowych pod kątem ogłoszeń o „zablokowanych cenach” sankcje administracyjne są nakładane na poszczególnych sprzedawców detalicznych, a nie na firmę Philip Morris Italia, i z tego powodu firma, nawet gdyby wiedziała o kontrolach z wyprzedzeniem, nie miałaby z tego tytułu zysku.

Philip Morris Italia, z którym skontaktował się portal Ilfattoquotidiano.it, „pokłada najwyższe zaufanie w systemie sądowniczym i ma nadzieję na szybkie zbadanie faktów”.

Firma uważa, że zarzuty przeciwko niej są bezpodstawne i będzie się bronić na wszystkich odpowiednich frontach, aby udowodnić, iż zarzucane jej działania nie miały miejsca".

Gigant tytoniowy pragnie zwrócić uwagę, że przestrzega „ścisłych procedur i kontroli regulujących interakcje pracowników i konsultantów z urzędnikami” oraz że „procedury te są skrupulatnie egzekwowane w całej organizacji”.

Źródła:

http://www.agipress.it/agipress-news/attualita/attualita-2/indagine-cassandra-rinvio-ad-aprile.html

https://www.joyfreepress.com/2021/01/18/327950-rinviata-la-prima-udienza-del-processo-cassandra/

https://www.nellanotizia.net/scheda_it_98246_Rinviata-la-prima-udienza-del-processo-Cassandra_1.html

https://www.ilfattoquotidiano.it/2020/09/29/philip-morris-italia-a-rischio-processo-i-pm-di-roma-chiedono-il-rinvio-a-giudizio-per-gli-ex-manager-accusati-di-corruzione/5946853/

Udostępnij artykuł: